Słyszała pod stodołą męskie głosy

  • 25.01.2020, 11:45 (aktualizacja 25.01.2020, 19:06)
  • TuOlawa (AH)
Słyszała pod stodołą męskie głosy
24 stycznia przed Sądem Okręgowym we Wrocławiu w sprawie miłoszyckiej zeznawało parę osób, ale najciekawsze były zeznania Agnieszki N. (43 lata), mieszkającej wtedy niedaleko miłoszyckiej dyskoteki. Tamtego sylwestra z 1996 roku spędzała z chłopakiem Jarosławem T. w domu. Tuż po północy pojechali do Jelcza-Laskowic obejrzeć fajerwerki.

Jej pierwsze zeznania, te ze stycznia 1997 roku, są najciekawsze. - Gdy w sylwestrową noc wróciliśmy i podjechaliśmy pod dom, była pierwsza czterdzieści - mówiła. Usłyszała wtedy cichą rozmowę dwóch osób, mężczyzn, z okolic stodoły państwa R., gdzie parę godzin później, 1 stycznia, znaleziono nagie zwłoki brutalnie zgwałconej Małgosi. Po trzech minutach, gdy auto wjechało na posesję, usłyszała jeszcze jak spod tej samej stodoły ktoś krzyczał "Aaaa!".

- Widziałam tam dwie postacie, dwóch mężczyzn - mówiła. - Nie potrafię ich opisać.

Po roku, w grudniu 1997 roku, gdy Agnieszka N. zeznawała ponownie, nie była już w stanie powiedzieć, czy to na pewno były męskie głosy: - Ja teraz nawet nie mogę stwierdzić, czy to byli mężczyźni.

Prostowała też informacje, jakoby miała komuś powiedzieć, że jeden z tych mężczyzn przyjechać samochodem do Miłoszyc: - Na pewno nikomu nie powiedziałam tego.

Na pytanie, jak to jest, że wcześniej mówiła o mężczyznach, a teraz już nie, odpowiadała: - Pod wpływem tego wydarzenia być może zasugerowałam się i powiedziałam, że to byli mężczyźni. Nie zdziwiło mnie, że mogą tam przebywać, bo obok odbywała się "osiemnastka". Chciałam jak najwięcej powiedzieć, by pomóc. Dziś nie jestem w stanie nic więcej dodać.

Podczas kolejnych zeznań, w połowie 1998 roku, Agnieszka N. nie była już w stanie potwierdzić, ile postaci widziała, choć podtrzymała swoje wcześniejsze zeznania. Podobnie było na procesie Tomasza Komendy w 2003 roku, gdy mówiła: - Na posesji państwa R. widziałam kilka osób, ale nie wiem, ile ich było. Widziałam je przez sekundę. Nie wiem, kto to był.

 

TuOlawa (AH)

Zdjęcia (2)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe