Wolański po laury finiszuje, a Tyburek rejteruje

  • 09.02.2020, 15:30 (aktualizacja 09.02.2020, 16:58)
  • TuOlawa (AH)
Wolański po laury finiszuje, a Tyburek rejteruje Na zdjęciu 149 Wolański wbiega na metę (na drugim planie w środku)
- Gdzie jest Rafał? - takie pytanie królowało na starcie dzisiejszego - szóstego z kolei - Zimowego Maratonu Na Raty 2020, rozgrywanego na głównej trasie biegowej w Janikowie

Chodziło oczywiście o prowadzącego dotąd w klasyfikacji generalnej biegaczy Rafała Tyburka z Oławy, który zasłynął przed dwoma tygodniami tym, że podczas czwartego etapu, rozgrywanego na „Zaodrzańskiej Agrafce”, celowo opóźnił swój start. Prawdopodobnie po to, aby uniknąć przepychanek z tłumnie biegnącymi na początku rywalizacji zawodnikami i dzięki temu wykręcić lepszy czas. Zgodnie z regulaminem imprezy, jest on bowiem mierzony każdemu zawodnikowi z osobna i właśnie ten tzw. czas netto, zaliczany jest do klasyfikacji na poszczególnych etapach i do „generalki”. Piszemy „prawdopodobnie”, bo sam zawodnik podczas dyskusji w mediach społecznościowych i na naszym portalu „tuolawa.pl”, trochę jak by temu zaprzeczał, ale jednocześnie nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania, ocenianego przez większość dyskutujących w internecie, jako odbiegającego od zasad „fair play”. 

 

Na kolejnym etapie, rozgrywanym w minionym tygodniu w Miłoszycach, Tyburek demonstracyjnie zatrzymał się na kilka sekund przed metą, by jak powiedział - „oddać skradziony w Oławie czas”. Mimo to w klasyfikacji generalnej po pięciu etapach przewodził stawce biegaczy i był głównym faworytem do końcowego zwycięstwa. Ku zaskoczeniu wszystkich - Rafał Tyburek nie przybył dzisiaj do Janikowa i nie wystartował w VI etapie! Dlaczego? Tego jak na razie nie udało nam się ustalić. Niezależnie od przyczyn dzisiejszej absencji dotychczasowego lidera biegu, już wiadomo, że nawet jeśli zaliczy on za tydzień w jelczańskim „Jokerze” brakujący dystans do pełnej maratońskiej puli, to nie zostanie triumfatorem tegorocznego „ZiMNaRa”. Regulaminowym warunkiem sine qua non do uwzględnienia poszczególnych zawodników w klasyfikacji generalnej jest bowiem zaliczenie przez zainteresowanych wszystkich sześciu głównych etapów biegu.
W dzisiejszych zawodach, rozgrywanych w janikowskiem lesie, przy pięknej słoneczno-wiosennej pogodzie, uczestniczyło niemal 400 lekkoatletów - dokładnie 326 biegaczy i 73 miłośników marszu z kijkami.
Wśród biegaczy triumfował Jan Wolański z Marszowic, który zaliczył janikowską leśną pętlę w czasie netto 25 minut i 57 sekund. W wyniku dzisiejszej absencji Rafała Tyburka, marszowiczanin został także zwycięzcą klasyfikacji generalnej tegorocznego „Zimowego Maratonu Na Raty”.
Swoją dominację wśród pań potwierdziła również dzisiaj Beata Podkowska z wrocławsko-siechnickiego teamu "Adrian Danilewicz Group". Dotarła na metę za 83 panami, ale z czasem 32 minut i 57 sekund była najszybsza z grona przedstawicielek płci pięknej.  
W grupie nordic-walking zwyciężyli absolutni tegoroczni dominatorzy tej kategorii - Sebastian Klimsiak ze Strzegomia (wśród mężczyzn) oraz Karolina Niewodniczańska-Góra z Szymanowa (wśród kobiet).  
*
Pełna relacja z dzisiejszego VI etapu „ZiMNaRa 2020” - w najbliższym wydaniu „Gazety Powiatowej - Wiadomości Oławskie”, które będzie w sprzedaży we wszystkich dobrych sklepach i kioskach w powiecie oławskim i w kilku przyległych gminach - od środowego popołudnia 12 lutego.      

Tekst i fot.:
Krzysztof A. Trybulski
[email protected]

 

TuOlawa (AH)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (6)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Jurek
Jurek 19.02.2020, 18:41
Jak dla mnie Rafał trochę za bardzo przekombinował, bo przez całego zimnara zachowywał się jak dziecko :)
Jacek
Jacek 09.02.2020, 23:45
Szkoda, że z dobrej zabawy niektórzy zrobili sobie osobiste przepychanki i pozbawili najlepszych rywalizacji szczując człowieka za to że zabawił się w trochę taktyki.... Gratulacje dla zwycięzcy i brawo Rafał, nie wygrywając wygrałeś ;)
obserwator amator
obserwator amator 11.02.2020, 09:20
Jacek co ty piszesz za głupoty, przecież Tyburek był zawsze za Jankiem, tak jak w zeszłym roku za Bartkiem, trzeba umieć brać przegraną na klatę a nie kombinować. I nikt nie hejtował Tyburka, nikt go nie wygwizdywał na biegu, po prostu wielu uważa że postąpił nie fear i tyle.
Jacek
Jacek 11.02.2020, 13:22
Słuchaj Obserwatorze, każdy ma prawo do wyrażenia swojej opinii także i Ty, ale wypraszam sobie jakieś wycieczki do mojej wypowiedzi jakoby była wypisywaniem głupot bo nie Tobie to oceniać. Tak jak wielu uważa, że Rafał postąpił nie fear tak też wielu uważa, że każdy sport to też taktyka a nie tylko siła mięśni i czasami żeby wygrać trzeba albo może tylko wystarczy.... pomyśleć.
Seba
Seba 09.02.2020, 21:20
Rafał piękna przemowa, umiesz z siebie zrobić męczennika hahaha
Biegacz
Biegacz 09.02.2020, 18:49
Gratuluję zwyciezcy.
Rafał i tak dla Wielkiej rzeszy biegaczy jesteś mistrzem. To co nie jest zabronione, jest dozwolone, ale nie do końca zrozumiałe przez lub dla wszystkich. W tym biegu wykreciles lepszy czas od ówczesnego lidera i dałeś z siebie wszystko będąc lepszym o 30"..... Dlaczego?...Nad tym nikt już się nie pochyla ( a przepycha się z końca na początek, a nie na odwrót. Ten co biega wie jak to wygląda)

Ps. Tylko nam się nie poddawaj. Jesteś inspiracją i mentorem dla wielu biegaczy.

Pozdro

Pozostałe