Nie jestem nieodpowiedzialną matką

  • 19.03.2020, 12:06
  • TuOlawa (AH)
Nie jestem nieodpowiedzialną matką Fot. MP Aleksander jest uczniem CKZiU
Aleksander Wojtyra jest uczniem Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego. U niego podejrzewano koronawirusa. Po tym, jak źle się poczuł, ewakuowano całą szkołę. Ostatecznie test wykazał, że nie jest zakażony. O procedurach, które przeszedł, rozmawiamy z jego mamą Irminą

- Zacznijmy od początku. Pani syn wrócił z Niemiec i...?

- Faktycznie, był w odwiedzinach u swojego taty w Niemczech. Po powrocie czuł się bardzo dobrze, nie miał żadnych objawów. Poszedł do szkoły w poniedziałek, we wtorek i w środę. W każdym z tych dni czuł się świetnie. Dopiero na środowych lekcjach napisał do mnie SMS o treści: "mamo, chyba coś mnie bierze, bolą mnie mięśnie". Dzień wcześniej pierwszy raz po dłuższej przerwie był na treningu piłki nożnej, więc pomyślałam, że to mogą być zakwasy. Ale wrócił do domu i wyglądał na osłabionego. Zmierzyliśmy mu temperaturę, po czym okazało się, że ma gorączkę. W pierwszym odruchu zrobiłam to, co zwykle w takiej sytuacji: napisałam do wychowawczyni, że syna nie będzie kolejnego dnia w szkole i go usprawiedliwiłam. Do głowy mi nawet nie przyszło, że mógłby mieć koronawirusa. Zasygnalizowałam nauczycielce, że Aleksander ma gorączkę, on oczywiście do szkoły nie poszedł, dostał leki i leżał w łóżku. Już w czwartek poczuł się lepiej, ale wtedy też otrzymałam informację ze szkoły, że niektórzy rodzice boją się, że może być zakażony koronawirusem. Sama podejrzewałam zwykłe przeziębienie, ponieważ objawy szybko ustawały, ale w piątek szkoła poinformowała stację sanitarno-epidemiologiczną. Nie jest prawdą, że mój syn zasłabł i trzeba było natychmiastowo interweniować. Był w szkole od poniedziałku do środy, a czwartek i piątek spędził w domu.

- Co się wydarzyło po telefonie z sanepidu? Rozmowa w całości w e-wydaniu: DOSTĘPNE TUTAJ

 

TuOlawa (AH)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe