Schron spod ziemi? I to w rewelacynym stanie!

  • 29.03.2020, 20:59 (aktualizacja 29.03.2020, 21:39)
  • Przemysław Pawłowicz - LGZH
Schron spod ziemi? I to w rewelacynym stanie! Bogdan Kurzawiński
Lokalna Grupa Zwiadowców Historii zwróciła uwagę na schron, odkryty niedawno w okolicach byłego AL Funfteichen, czyli filii obozu koncentracyjnego Gross-Rosen

Pomimo ograniczeń i powszechnej akceptacji pozostawania w domu, trudno nie zauważyć wyjątkowych odkryć w naszym otoczeniu.

W ubiegłym tygodniu na polu odkopano żelbetonowy niemiecki schron jednoosobowy. Jak widać hitlerowski obóz pracy AL Funfteichen (obecnie to Miłoszyce w gminie Jelcz-Laskowice) nie pozwala zapomnieć o sobie, wciąż „przypomina” swoją obecność w naszej przestrzeni. Takich jednoosobowych schronów (einmann-ów) było kilkadziesiąt, otaczały obóz, stały (jeden jeszcze stoi) na trasie z obozu do fabryki Kruppa, były również na terenie zakładów, przy stawach (wyrobiskach i w kilku innych miejscach). Ich wygląd jest doskonale znany mieszkańcom Jelcza- Laskowic. Po 1945 roku przez kilkadziesiąt lat znikały, wiedzieliśmy, że większość z nich po prostu zakopano (żeby nie przeszkadzały), część zniszczono, niektóre wywieziono i złożono przy dawnej przeprawie przez Odrę. Po tym nowym odkryciu Zwiadowcy byli na miejscu, wykonanali zdjęcia, teraz próbują ustalić, kto jest właścicielem pola i jakie są jego zamiary. Oczywistym celem „Zwiadowców” jest uratowanie schronu (skoro już został odkopany) - warto ustawić go gdzieś w pobliżu.

Betonowy obiekt jest w zaskakująco dobrym stanie, cały, kompletny, z drzwiami, i nie jest zniszczony. Bez wątpienia jest cenny, zabytkowy, jest elementem i świadkiem dramatu obozu AL Funfteichen, nie zasługuje na rozbiórkę i zapomnienie. Dzisiaj epidemia uniemożliwia wszelkie inicjatywy, załatwianie, szukanie wsparcia, ale inicjatywa jest cenna. Lokalnym zwiadowcom gratulujemy troski o pamięć, życzymy sprawnego uratowania tego oryginalnego fragmentu obozu. Ciekawe, co na to nasi czytelnicy? Będziemy informować o postępach w tej sprawie.

fot. Bogdan Kurzawiński

Więcej o obozie pracy przeczytasz tutaj:

https://www.tuolawa.pl/wiadomosci/198,gina-slady-obozu-pracy-w-fuenfteichen-1

https://www.tuolawa.pl/wiadomosci/18431,gina-slady-obozu-pracy-w-fuenfteichen-2

Przemysław Pawłowicz - LGZH

Zdjęcia (4)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Saszka
Saszka 02.04.2020, 13:59
Dodam do przedmówcy, że nie była to udana konstrukcja. Dla obserwatora bardzo nie wygodna z minimalną możliwością wykonywania ruchów, do tego otwory obserwacyjno-strzelnicze były tak ulokowane, że powstawały obszary z tzw martwym polem. Stosunkowo łatwo dywersant/zwiadowca mógł traktować taką bryłę wiązką granatów.
MRU
MRU 30.03.2020, 00:05
„Einmannki” produkowane masowo w fabrykach betonu III Rzeszy w latach 1938-1945
Mają one formę walca i są zakończone stożkowatym dachem.
( na przedstawionym foto tego nie widzę)
W polskiej terminologii fortyfikacyjnej są nazywane „schronem typu ołówek”, w niemieckiej zaś „Ein-Mann-Bunker Splitterschutzbauten”. Tego rodzaju obiekty wykorzystywano jako punkty obserwacyjne i wartownicze. Ustawiano je jako gotowy element na terenach portów, stoczni, fabryk i ważniejszych obiektów przemysłowych.

Pozostałe