Stracił prawo jazdy. - To był stan wyższej konieczności - mówi

  • 09.04.2019, 13:04
  • Gazeta Powiatowa - Wiadomości Oławskie
Stracił prawo jazdy. - To był stan wyższej konieczności - mówi

Oława. Stan wyższej konieczności, czyli co komu wolno. Złamał przepisy, bo - jak twierdzi - bał się, że dojdzie do pożaru w kamienicy. Dostał mandat i stracił prawo jazdy

Mariusz Michalec prowadzi firmę usługową "Pogotowie Elektryczne" we Wrocławiu, gdzie obsługuje kilkanaście nieruchomości. Jest też odpowiedzialny za instalacje elektryczne w częściach wspólnych kilku budynków w Oławę i okolicy. 22 marca wykonywał tu pewne prace. Dokładnie o godz. 19.28 otrzymał wezwanie do palącej się instalacji w jednej z kamienic we Wrocławiu. Zgodnie z procedurą - jak mówi - gdy jest problem z instalacją elektryczną w części wspólnej budynku, to on wzywany jest do problemu jako pierwszy. Ocenia sytuację i działa albo decyduje, czy trzeba wezwać energetykę. - Tę wrocławską kamienicę, do której zostałem wezwany, znam bardzo dobrze, bo tam są notoryczne kradzieże prądu - mówi. - Zgłaszający problem powiedział, że instalacja iskrzy. Nie wiedziałem, jak poważana była sytuacja, ale wiedziałem, że muszę szybko zareagować, bo nie wiadomo, jak to się zakończy. Mogło przecież dojść do pożaru. Przez Oławę przejechałem zgodnie z przepisami. W Stanowicach, na drodze z Oławy do Wrocławia, zacząłem manewr wyprzedzania jadących przede mną trzech samochodów. Było ograniczenie prędkości, ale uznałem, że to sytuacja wyższej konieczności. Wydawało mi się, że w ten sposób wybieram mniejsze zło, zwłaszcza że był już wieczór, mały ruch na drodze, prosta droga. Przy wymijaniu zwiększyłem prędkość do 110 km/h, ponieważ samochody jadące przede mną jechały blisko 100/h. Okazało się, że jeden z nich to nieoznakowany radiowóz. Co było dalej? Jak zakończyła się ta sprawa. Czytaj artykuł w całości, już teraz w e-wydaniu TUTAJ - koszt 2.90 zł Tekst i fot. Wioletta Kamińska [email protected]  
Gazeta Powiatowa - Wiadomości Oławskie

Zdjęcia (1)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (10)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
xawi
xawi 10.04.2019, 22:01
a ja mam pytanie do władz po jakiego w Stanowicach gdzie ponad1,5km jest obszar zabudowany i 50km/h gdzie po ok 400m jest do najbliższego domu ok 100m dalej tzreba jechać 50 czy nie można podnieść ograniczenie od krzyżówki przy serwisie perfect auto np do przejści przy przystankach do 80 a potem zmniejszyć do 60 na dalszym obszarze wioski ?
czy lepiej postawić 1 znak za 200zł i łupić kierowców chociaż wokół pola ?
Stefan S.
Stefan S. 10.04.2019, 11:54
każdy ma jakiś powód żeby się spieszyć czyli co, każdy ma jechać ile chce??????????? gościu puknij się w czoło!!!!!!!!
Krzysiek
Krzysiek 10.04.2019, 10:08
I tu popieram przedmowcow. Mógł zadzwonić na pogotowie energetyczne jeśli wiedział o co chodzi. Co by się stało jsk by spowodował wypadek. Jak wtedy by to tłumaczył. Wyższa konieczność to jeśli misl by w aucie kogoś z zagrożeniem życia i to dzwonie na policję prosząc o eskorte a nie gnam sam na łeb na szyję. Popieram policję w tym przypadku
marcin
marcin 10.04.2019, 09:17
Stan wyższej koniecznośći jest wtedy gdy karetka na czas nie dojedzie lub czas oczekiwania jest długi i sami wtedy decydujemy żeby szybko dowieść do szpitala kogoś autem prywatnym gdy zagraża komus utrata życia lub zdrowia,albo wymaga szybkiej pomocy lekarskiej.Wtedy jest stan wyższej konieczności i mozemy nie stracić prawo jazdy.Nawet można powiadomić policję, że takim autem wieziemy kogoś do szpitala i gdzie się znajdujemy ,wtedy radiowóz moze nas poprowadzić,gdy jest daleko do szpitala,lub korki i nie mozemy szybko dojechać.
Tejlor
Tejlor 10.04.2019, 08:39
Popieram przedmówców. Nie ma pojazdu uprzywilejowanego, to nie ma prawa tak twierdzić.
Lucek
Lucek 10.04.2019, 05:06
Jestem piłkarzem i też mi zabrali prawko bo się spieszyłem do pracy żeby ludzie nie umierali z głodu.
werner
werner 09.04.2019, 21:57
stan wyższej konieczności każdy traktuje jak chce, bezpieczniej Yanosika mieć. Wiadomo gdzie suszą
Marian
Marian 09.04.2019, 20:17
To ja tez będę się tak tłumaczył jak mnie złapią.
Gazeta propaguje bezprawie.
Prawo obowiązuje każdego, jak chce pędzić to niech sobie niebieskie koguty załatwi.
cześ
cześ 09.04.2019, 14:37
niestety ale takie prawa mają tylko i wyłącznie pojazdy uprzywilejowane, gościu został słusznie ukarany, jak przyjmiemy taki tok myślenia to zaraz każdy Janusz sobie znajdzie wyższą konieczność :D
09.04.2019, 14:13
Facet prowadzi zwykłą firmę usługową, jakie jest uzasadnienie dla tego żeby grzał 110 km/h w terenie zabudowanym?
Jak była groźba pożaru to się wzywa energetykę, a nie gościa z prywatnej firmy oddalanego o 30 km. Facet powinien głowę schylić, zapłacić mandat i więcej tak nie robić, a nie latać po gazetach i mieć pretensje, że mu zabrali prawo jazdy.
Ma teraz 3 miesiące, żeby się zastanowić co by się stało jakby mu dziecko wbiegło pod koła.

Pozostałe