Tutaj bloku miało nie być. Ale raczej będzie

  • 01.08.2020, 15:47
  • Kamil Tysa
Tutaj bloku miało nie być. Ale raczej będzie
Mieszkańcy po raz kolejny sprzeciwiają się inwestycji planowanej przy ul. Drzewieckiego. Pięć lat temu wygrali, jak będzie teraz?

W 2015 roku pisaliśmy o tym, że Spółdzielnia Mieszkaniowa Lokatorsko-Własnościowa chciała postawić nowy budynek mieszkalny przy ul. Drzewieckiego, w okolicy Publicznego Przedszkola nr 2 (wcześniej Niepublicznego Przedszkola "Entliczek"). Mieszkańcy założyli komitet protestacyjny i zapowiedzieli, że zrobią wszystko, by do inwestycji nie doszło. Petycję podpisało 220 osób, a Ryszard Sierpiński - członek komitetu - przekonywał, że decyzję o budowie podjęto bez konsultacji z mieszkańcami, z naruszeniem prawa i zasad współżycia społecznego. Prezes SM Jerzy Worwa odpowiadał, że zarzuty są bezzasadne.

Mieszkańcy nie odpuszczali. Domagali się spotkań, szczegółowych informacji i interweniowali u burmistrza Jelcza-Laskowic Bogdana Szczęśniaka. Przekonywali go, że w mieście jest wiele lepszych miejsc na takie inwestycje niż ul. Drzewieckiego, przy której już jest tłoczno i trudno zaparkować. Po rozmowach burmistrza i prezesa spółdzielni zdecydowano o zamianie gruntów, co miało doprowadzić do tego, że nowy blok powstanie przy ul. Oławskiej (teren przy Drzewieckiego wciąż pozostał w rękach SM, ale zamieniono inne grunty tak, by SM mogła budować przy ul. Oławskiej). Gdy Szczęśniak informował o tym na sesji Rady Miejskiej w marcu 2015 roku, wydawało się, że ta deklaracja kończy sprawę. Formalności między gminą, a SM nie były jeszcze wtedy załatwione, ale Jerzy Worwa podkreślał, że nie zależy mu na konflikcie z mieszkańcami, więc jeśli jest możliwość budowania w innym miejscu, nie widzi problemu, by dokonać zamiany.

 Rodzice przedszkolaków pytają

 Potrzeby mieszkaniowe się nie zmniejszyły, a temat odroczono tylko na kilka lat. Wrócił na początku 2020, co znów zaniepokoiło mieszkańców. Jako Rada Rodziców Publicznego Przedszkola nr 2 w styczniu wystosowali pismo do Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej. - Dla nas najbardziej istotne jest określenie warunków ochrony przed uciążliwościami, takimi jak hałas, wibracje, zakłócenia elektryczne czy brak dostępu do wody itp. - podkreślali. - Grupa dzieci w wieku trzech lat ma jeszcze drzemki w ciągu dnia, co jest zgodne i opisane w przepisach higieny i zdrowia dziecka. Czy budynek przedszkola wraz z terenem do niego przynależnym znajdują się w obszarze oddziaływania, planowanego przez spółdzielnię obiektu? (...) Czy lokalizacja parkingu nie będzie miała wpływu na zdrowie dzieci, uczęszczających do przedszkola, zwłaszcza w czasie kiedy większość dzieci ma alergię, a niektóre chorują na astmę? (...) Czy jest planowana wycinka drzew na placu pod budowę nowego bloku? Czy została na to wyrażona zgoda i przez kogo? Jest to ważne tym bardziej, że w zamian za drzewa, które dostarczają dużo tlenu, sadzi się ich miniaturki. (...) Teren zielony przy ul. Drzewieckiego to jedyny taki w okolicy. Mieszkańcy mogą cieszyć się zielenią, kontaktem z naturą, a raczej mogliby to robić, gdyby zarząd spółdzielni należycie zadbał o to miejsce, chociażby poprzez zapewnienie oświetlenia i zagospodarowanie terenu tak, by sprzyjał wypoczynkowi. Takie rozwiązanie byłoby społecznie wskazane i pożądane, natomiast zarząd SM podjął decyzję o postawieniu kolejnego bloku, tym razem w bezpośrednim sąsiedztwie przedszkola, wśród ciasnej zabudowy mieszkaniowej.

W kolejnych pismach - tym razem do Wydziału Architektury i Budownictwa Starostwa Powiatowego - pytali i wskazywali, znaczące ich zdaniem, nieścisłości w projekcie. Wśród nich były m.in. brak zaznaczonego Publicznego Przedszkola nr 2 na dołączonym do projektu planie, źle zaznaczona droga pożarowa, brak drzew, co miałoby oznaczać, że zostaną przeznaczone do wycinki, parking zaplanowany wzdłuż ogrodzenia placu zabaw, miejsce na odpady oddalone zaledwie 3 metry od granicy przedszkola oraz możliwa blokada dojazdu do budynku przy ul. Drzewieckiego 6 służb ratowniczych w trakcie inwestycji.

 Pozwolenie na budowę

 Miesiąc później starosta zatwierdził projekt budowlany. Pozwolenie na budowę zostało wydane, a tej decyzji w imieniu mieszkańców sprzeciwiła się Dorota Tarka. - Zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, odległość placów zabaw dla dzieci, boisk dla dzieci i młodzieży oraz miejsc rekreacyjnych od linii rozgraniczających ulicę, od okien pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi oraz od miejsc gromadzenia odpadów, powinna wynosić co najmniej 10 metrów - czytamy w dokumencie do Starostwa Powiatowego. - Zapisy dotyczą jednoznacznie odległości placów zabaw, a nie odległości poszczególnych urządzeń zabawowych. Wokół poszczególnych urządzeń należy zachować min. 1,5 m strefę bezpieczną urządzenia, w której nic nie ma prawa się znaleźć. To oznacza, że przestrzeni urządzenia zabawowego nie wyznaczają tylko jego gabaryty, ale również strefa wolna wokół niego. To dodatkowy argument potwierdzający, że mierzenie odległości 10 metrów od urządzeń zabawowych jest niezgodne z literą prawa i zasadami bezpieczeństwa. (...) Inna ważna kwestia dotycząca placu zabaw to czy w momencie, gdy zostanie wybudowany kolejny blok wśród wielu innych na osiedlu, zostanie zapewnione właściwe nasłonecznienie tego miejsca dla dzieci (...) W trosce o rozwój miasta i jakość życia jego mieszkańców wnosimy o cofnięcie wydanego pozwolenia na budowę dla tej inwestycji.

Na początku kwietnia - po zapoznaniu się z treścią odwołania - Starostwo Powiatowe w Oławie odpisało, że nie znalazło podstaw do uchylenia decyzji i taką informację przekazało do Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Mieszkańcy nie kryją swojego niezadowolenia. Problemów związanych z inwestycją widzą wiele, ale tym razem mówią o drzewach: - Są naszym bogactwem, którego nie można niczym zastąpić. Oczyszczają powietrze z toksycznych substancji, a latem dają zbawienny cień, pełniąc funkcję naturalnych bio-filtrów. Są źródłem życiodajnego tlenu, dają schronienie ptakom, pszczołom i zwierzętom, spełniając ważną rolę w codziennym życiu mieszkańców. Utrzymują odpowiednią wilgotność powietrza i łagodzą nagłe zmiany temperatury, co jest ważne dla wszystkich, którzy są świadomi skutków gwałtownych zmian klimatycznych. Niby o tym wiemy, ale czy bierzemy to pod uwagę, planując kolejne inwestycje? Chyba nie, skoro teren zielony przy ulicy Drzewieckiego z jedenastoma pięknymi starymi wierzbami, mającymi około 40 lat, został przeznaczony pod budowę budynku wielorodzinnego. To działanie bezcelowe i szkodliwe dla osiedla, miasta, dzieci z pobliskiego przedszkola i szkoły oraz seniorów mieszkających niedaleko. Nie zgadzamy się na zmianę osiedla w granitowo-betonowy teren, tym bardziej, że w ostatnich latach znacznie zmniejszyła się powierzchnia miejsc zielonych w naszym mieście.

 Worwa: - Nie ma żadnego protestu

 Sprawę rozpatruje obecnie wojewoda. Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej Jerzy Worwa potwierdza, że tylko to wstrzymuje jeszcze rozpoczęcie budowy. Jego zdaniem to inwestycja dla dobra mieszkańców, sprzeciw jest nieuzasadniony i jednostkowy: - Jaki protest? Przecież tak naprawdę protestuje jedna pani, która w ogóle nie mieszka przy Drzewieckiego. Napisała odwołanie do wojewody i dlatego wciąż nie rozpoczęliśmy budowy. Rada Rodziców Publicznego Przedszkola nr 2 nie ma nic do tego, ponieważ nie jest stroną.

Zapytaliśmy prezesa dlaczego temat wrócił, skoro pięć lat temu po walce komitetu społecznego, zdecydowano się na budowę w innym miejscu. - Faktycznie tak było, ale od tego czasu wiele się zmieniło - odpowiedział. - Co ciekawe, to właśnie mieszkańcy punktowców na tym osiedlu, apelowali o zagospodarowanie tego terenu i wybudowanie nowego bloku. Dziś mamy sytuację, w której ludzie traktują trawnik jak parking, a od rana do nocy siedzą tam różni panowie i piją sobie piwko. Inwestycja będzie więc korzystna nie tylko z perspektywy nowych mieszkań, ale także dla zagospodarowania tego terenu. Żadnych protestów ze strony okolicznych mieszkańców nie było. Pani Dorota Tarka została podpuszczona i jako jedyna składała sprzeciw. Fakt, Rada Rodziców Publicznego Przedszkola nr 2 też miała swoje zastrzeżenia, ale to było na początkowym etapie i tak jak mówiłem - to nie jest dla nas strona. Poza tym, jakie miałyby być zastrzeżenia rodziców? Wszystkie normy przy projektowaniu zostały zachowane, bo inaczej Starostwo Powiatowe nie udzieliłoby pozwolenia na budowę. A jak pan wie, takowe pozwolenie mamy, wstrzymują nas tylko kolejne odwołania jednej pani, która nawet przy Drzewieckiego nie mieszka. Tym, którzy naprawdę są w sąsiedztwie inwestycji, w ogóle ona nie przeszkadza. Część z nich chciałaby nawet zamienić swoje mieszkania na te w nowym budynku.

Kolejny zarzut to zabetonowanie terenu zielonego i wycinka drzew. - Zawsze można mówić, że będą dwa trawniki, czy kilka drzew mniej - stwierdził Worwa. - Teren będzie przyzwoicie zagospodarowany, a jeśli wytniemy drzewa, to wykonamy odpowiednią ilość zasadzeń. Ja nie mówię sąsiadowi, ile ma mieć drzew na swojej działce. Czekamy z nadzieją, że wojewoda potwierdzi zdanie starostwa, że odwołanie było niesłuszne i ruszamy z budową. Niestety w DUW jest taka kolejka, że trwa to już czwarty miesiąc...

Przypomnieliśmy prezesowi SM, że pięć lat temu powstał komitet protestacyjny, a pod petycją podpisało się 220 osób. - Ludzie naprawdę różne rzeczy podpisują - odrzekł. - Poza tym nawet ci, którzy wtedy szefowali temu komitetowi, dziś popierają budowę. Zmienili zdanie, bo widzą, że ten teren wymaga zagospodarowania. Ta działka dziś przysparza mieszkańcom problemów, więc zdecydowanie lepiej będzie ją zabudować, niż codziennie słuchać krzyków pijanych ludzi, którzy tam przesiadują.

Kamil Tysa

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (18)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
mieszkaniec J-L
mieszkaniec J-L 07.08.2020, 19:13
Proszę sprawdzić czy teren przewidziany pod budowę bloku i parkingu nie pokrywa się z działką należącą do przedszkola nr 2? Dlaczego nikt z Urzędu Jelcza-Laskowic nie odpowiedział na pytanie dlaczego nie doszło do zamiany działek w 2015 roku? Teren pod nową inwestycję jest zaniedbany ale to wynika tylko z winy gospodarza. Obecna Rada Osiedla Mieszkańców składała wnioski z prośbą o uprzątnięcie tego terenu a poprzednia składała propozycje o zagospodarowanie i oświetlenie. Gdyby jednak teren był zadbany i każdy chętnie siadałby w cieniu starych wierzb, to kto zgodziłby się wtedy na postawienie w tym miejscu bloku ;-)
Dorota
Dorota 25.08.2020, 20:33
Słusznie. Dlaczego nie zamienili działek tak jak uzgodnili? Jest tyle niedomówień w sprawie... A kolejny ciasny kloc betonowy na środku terenu zielonego stanie...
lokator
lokator 06.08.2020, 09:59
W Oławie to samo. "Dombud" wybudował "blok na bloku" domy na ul. Lipowej w Oławie. Koszmar. Za takie ciężkie pieniądze można kupić klitkę z oknem na ... Lidla albo zaglądać sąsiadom w okna.
Gosia
Gosia 05.08.2020, 00:04
Ja chce kupić od spółdzielni a nie od sarela he he. Dlatego czekam i idę się zapisać na 2 pokoje.
Domek
Domek 05.08.2020, 18:13
Toś Gosia biedna 2 pokoiki 3 lat czekania blok na bloku i 30 lat kredytu.
Kubuś
Kubuś 02.08.2020, 22:11
W końcu cis wybudują. Aż się prosilo żeby spółdzielnia wybudowała fajny nowoczesny blok. Brakuje mieszkań a to centrum. Zainteresowanie będzie duże pewnie.
Krzysztof
Krzysztof 02.08.2020, 19:43
Galeria centrum jest nieuzytkowana pare lokali w srodku , moze przerobic na blok monopol ,zmienic prezesa.
Katarzyna
Katarzyna 02.08.2020, 19:40
Czas znienic prezesa spółdzielni
jan
jan 02.08.2020, 18:59
Ojtam, zaraz obudzą się mieszkańcy Hirszfelda, jak się dowiedzą, że na boisku budują im blok
Pani
Pani 02.08.2020, 18:10
To głupota kolejny blok w tak ciasnej ulicy. Rozebrali by te budy które straszą i zrobili ładny park a nie kolejne bloki.
Lub oddajcie kawałek ziemi przedszkolowi!
Piotr
Piotr 02.08.2020, 11:16
W końcu będzie ładnie zagospodarowany teren. Blok ładnie się w komponuje w teren. Czekamy na piękny blok. Mieszkam obok, cieszę się z inwestycji.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 03.08.2020, 07:58
Może na Treski z 2 bloki postawić tam tyle pola?
kkk
kkk 02.08.2020, 17:15
O czym Ty mówisz człowieku ? W co się wkomponuje ? Wszystkie drzewa i krzewy jakie tam są zostaną wycięte. A wierzby, które tam rosną mają ponad 40 lat. Cały plac zostanie wybetonowany i wyłożony kostką. Mieszkasz obok ? Wątpię. Jak tęsknisz za betonem to polecam mieszkania na Hirszfelda. Tam będziesz go miał pod dostatkiem.
Leon
Leon 02.08.2020, 11:09
Panie Worwa i Szczęśniak a dlaczego sprzedaliście działkę Włochowi który postawił kilka szkaradnych domków i tym samym zablokował rozwój osiedla w stronę ul.Belgijskiej.To teraz budujcie w ciasnych dziurkach i pomiędzy garażami.Proponuję zlikwidować brudny targ i tam wybudować kameralne osiedle.
mieszkaniec Drzewieckiego
mieszkaniec Drzewieckiego 01.08.2020, 19:09
Temat jest mocno spóźniony. Cała sprawa toczyła się ok. 3 miesięcy temu. Prezes spółdzielni złożył dokumenty o wydanie pozwolenia o czym mieszkańcy dowiedzieli się dopiero otrzymując pisma z powiatu. Nie wiem dlaczego bo projekt mocno się zmienił a pomimo tego zgoda na wydanie pozwolenia została złożona do urzędu powiatowego z pominięciem urzędu gminy. Sprzeciw został złożony przez mieszkańców i przez Radę rodziców przedszkola. Jednym z głównych zarzutów było niezachowanie odległości planowanego parkingu od ogrodzenia przedszkola i tym samym placu zabaw. Powinna być zachowana odległość min. 10 metrów zgodnie z przepisami. W odpowiedzi Urząd odpisał, że odległość jest zachowana od granicy działki. szkopuł w tym, że przedszkolny plac zabaw ok. 2 metry tą granicę przekracza a przepis wyraźnie mówi o odległości od placu zabaw a nie o odległości od granicy działki. Odpowiedź z Urzędu to totalna bzdura. Niestety, tutaj pewnie zadziałała zasada "rękę rękę myje". Nie ma komu zająć się tą sprawą. R. Sierpiński nie jest już przewodniczącym osiedla i nikt nie chce się już tym zająć. Obecny zarząd osiedla składa się w większości z pracowników spółdzielni mieszkaniowej a oni nie sprzeciwią się p. Worwie. Ciekawe dlaczego ? Radni wybrani z osiedla Metalowców też głowa w piach ale po co coś robić skoro do wyborów jeszcze daleko. Ogólnie mieszkańcy nie chcą tam bloku. Jest tam piękny plac, który przy odrobinie dobrej woli można byłoby zagospodarować z większym pożytkiem dla obecnych mieszkańców niż budowa bloku. Chociażby część placu można by było przeznaczyć na parking, którego tak bardzo brakuje na ul Drzewieckiego.I na koniec. Panie Worwa, gdzie pana słowo? Na zebraniach członków spółdzielni obiecywał pan, że bloku tam nie będzie. A teraz co ? Z gęby robi pan cholewę ?
Mieszkanka Drzewieckiego
Mieszkanka Drzewieckiego 02.08.2020, 17:56
Również byłam członkiem Rady Osiedla kiedy walczyliśm o ten plac i jego zagospodarowanie w taki sposób żeby służył mieszkańcom. Pan Prezes spółdzielni nie dotrzymuje słowa danego nam w tej kwestii. Z ładnego niegdyś placu zieleni zrobił składowisko odpadów i śmieci różnego rodzaju.
Mirek
Mirek 01.08.2020, 16:14
Nie ma gdzie mieszkać. Trzeba budować. Czekamy na apartamenty. Kolejka się ustawia. Dziękujemy bardzo na 2022 rok
Leon
Leon 03.08.2020, 15:38
Kup w Sarelu są gotowe

Pozostałe