Rodzic: - Nie będę wykonywał pracy za nauczycieli!

  • 29.10.2020, 09:50 (aktualizacja 29.10.2020, 13:11)
  • TuOlawa (AH)
Rodzic: - Nie będę wykonywał pracy za nauczycieli! Zdjęcie ilustracyjne
- To wy jako nauczyciele macie obowiązek nauki ucznia i wytłumaczenia mu zadania czy tematu lekcji, nie ja jako rodzic - pisze w liście do redakcji Grzegorz z gminy Oława, który ma pretensje o to, że lekcje on-line nie są prowadzone w takim systemie jak zajęcia stacjonarne

[LISTY DO REDAKCJI]

Proszę Państwa, rozumiem wszystko, lecz nie rozumiem nic - miały być lekcje on-line z dziećmi przez internet, od początku tygodnia zauważyłem, że jest tylko kilku nauczycieli, którzy prowadzą te lekcje. Lekcje on-line powinny być prowadzone zgodnie z planem lekcji, jaki obowiązuje w szkole, a nie tak, jak każdy ma czas, bo ma przerwę w pracach domowych czy w innych obowiązkach. Znów się zaczyna, że niektórzy nauczyciele próbują dążyć do tego, że "aj, zadajmy uczniowi zadanie i niech sam się martwi lub niech rodzice mu tłumaczą".
Nie, ja na to nie pozwolę! Lekcje on-line mają się odbywać on-line w systemie, tak jak jest plan lekcji. To wy jako nauczyciele macie obowiązek nauki ucznia i wytłumaczenia mu zadania czy tematu lekcji, nie ja jako rodzic. Ja mogę z nim siedzieć i mu tłumaczyć, jeśli nadal nie rozumie, a nie że ja będę wykonywał za niektórych pracę, bo mi za to nie płacą, tylko - kochani nauczyciele - WAM.
Wiem, że większość rodziców boi się odezwać, lecz nie ja, i jak się to nie zmieni, to będę pisał nawet pisma w tej sprawie do Ministerstwa Edukacji czy też do Kuratorium. W tej wiadomości nie chcę się czepiać, lecz chcę, żeby moje i innych rodziców dzieci czegoś się nauczyły od swoich nauczycieli, a nie od nas, rodziców. Syn w szkole miał normalnie powiedzmy 5 lekcji, a on-line miał tylko 2. I proszę, aby nauczyciele nie straszyli uczniów, że będą zadawać tylko zadania domowe. Powyższa wiadomość zostanie również wysłana do rady rodziców szkoły i klasy oraz do dyrekcji szkoły.

TuOlawa (AH)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (20)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Lun
Lun 03.11.2020, 09:27
Nauczyciele pomagajcie dzieciom ,bo czego ich nauczą madki poza robieniem tipsów i dziar .A taty jedynie jak zajumać flaszkę w markecie.
Jeszcze Polka nie zginęła
Jeszcze Polka nie zginęła 31.10.2020, 01:37
To chyba w Oławie coś nie halo, bo we Wrocławiu szkoły przeszły płynnie na zdalne, wszystkie lekcje są i są w dobrej jakości...
Olawianka
Olawianka 30.10.2020, 23:39
W wielu szkołach miejsce pracy to szkoła,a jeśli nauczyciel nie może zdalnie z domu prowadzić zajęć to ma przyjść do szkoły i tam pracować,bo to są godziny pracy,dostępności dla uczniów za godziny pracy ma płacone. Dlaczego w godzinach pracy nauczyciele biegają po sklepach? Bez żartów że nauczyciel nie ma sprzętu nawet telefonu by połączyć się z dziećmi. Można nagrać sam głos i dać do odsluchania. Trzeba tylko chcieć. Nawet jeśli tylko kilkoro dzieci będzie to nauczyciel uczciwie przerobi temat. Radzę nieobecność nauczyciela po prostu zgłaszać jeśli lekcja miała się odbyć online.
SToP
SToP 30.10.2020, 09:40
Oczywiście, to tylko pretensje do nauczycieli, ale nie do całego systemu... Nie ma stworzonych warunków do nauczania zdalnego poza sytuacjami, gdzie na własną rękę szkoły dmuchały na zimne i miały ku temu możliwości. Nauczyciele traktowani jako "zło" konieczne, a takie głosy tylko pogłębiają nie potrzebny konflikt rodzic-szkoła
Vasco da Gamma
Vasco da Gamma 30.10.2020, 07:33
Tak jest, popieram gościa, rządamy kontroli Burmistrza i Dyrekcji szkoły. Nauczyciele mają obowiązek prowadzić lekcje on-line za pomocą dostępnych komunikatorów, każda szkoła coś tam ma. Laptopy kupił Burmistrz, było to nawet w gazecie, więc nie piszcie że nauczyciele nie mają sprzętu. Dyrekcja napisała, że nie wypożycza komputerów jak poprzednio w marcu, bo musiała zapewnić komputery nauczycielom. Ok, jakoś sobie poradzimy, chociaż przy 3 dzieci ciężko podzielić komputer, dostałem z rodziny starego laptopa, dołożyłem dysk SSD i jakoś działa.
My rodzice swoje zrobiliśmy a teraz rządamy od nauczycieli rzetelnej nauki, bo ostatnio to było stracone pół roku w nauce dla dzieci. Nie chcemy żeby dzieci były niedouczone i tak startowały w nowe życie.
Jeśli nauczyciele nie uczą to nie płacić im pensji!!! Nie może być tak że prześlą tylko zadania domowe i siedź tu z 3 dzieci i każdemu tłumacz lekcje. Mi za to nie płacą. Jak dostanę pensję nauczyciela to mogę wtedy poświęcać swoje wolne popołudnia.
nie
nie 31.10.2020, 02:16
Szanowny rodzicu, te pretensje chyba nie do nauczycieli. Widac jaka wiedze macie na temat wyposażenia szkoły.Może zmienić adresata, to rząd wprowadził zdalne nauczanie.Szkoły nie są przygotowane do zdalnego nauczania i tyle w tym temacie.
Włodek
Włodek 31.10.2020, 14:17
Proszę nie pisać głupot, bo do zdalnego nauczania wystarczy Wam darmowy komunikator i komputer z internetem, który teraz praktycznie jest w każdym domu, a na pewno w domu nauczyciela. Więcej chęci i proszę brać się do roboty, bo pensję za coś się bierze.
Człowiek
Człowiek 29.10.2020, 20:41
Zdalne nauczanie to nie koniecznie nauczanie on-line. Bardzo proszę pisać do tzw. Rządu, który palcem nie ruszył, żeby umożliwić szkołom zdalne nauczanie. Niech Pan jeszcze przypomni, że ściany nie zarażają. Ten pan, który to powiedział i nic nie zrobił od maca jest teraz podsekretarzem stanu. I niech Pan jeszcze napisze, jak będzie Pan pisal, do rzadu, ze nauczyciele stałe są na pierwszej linii.
bater79
bater79 29.10.2020, 19:53
Pretensje raczej do dyrektora szkoły...
*****  ***
***** *** 29.10.2020, 19:11
Jako nauczyciel z 30 letnim stażem zapewniam, że szkoła w obecnej formie to przeżytek i anachronizm. Młodzi i tak uczą się sami w sieci i mediach społecznościowych skuteczniej i w dodatku tego, co ich interesuje. Lockdown i zdalne nauczanie tylko przyspieszy trwający już obecnie upadek tradycyjnej oświaty w Polsce - podobnie, jak to się dzieje w całym cywilizowanym świecie... I bardzo dobrze, bo żaden Czarnek czy Białek nie napisze w podstawie programowej, że czarne jest białe, a białe jest czarne....
Gosia
Gosia 29.10.2020, 16:25
Drogi panie Grzegorzu, co to pan nie pozwoli... A pan to się zainteresował, czy nauczyciel ma sprzęt, dostęp do internetu, platformę, odpowiednie oprogramowanie? Czy zainteresował się pan, czy wszystkie dzieci również mają dostęp do sprzętu i posiadają umiejętności, które pozwolą im wziąć udział w takiej lekcji on - line? Czy zainteresował się pan, co eksperci mówią na temat ilości czasu spędzonego przed ekranem komputera? Większość jednak zgodnie twierdzi, że lekcje on - line to najlepiej tylko właśnie dwie z pięciu. No i jeszcze jedno pytanie? A ile trwa nauczanie zdalne? Zaledwie cztery dni. Wprowadzone nagle, z dnia na dzień, po zapewnieniach, że wszystko jest ok. i dzieci wracają do szkół. To może dajmy się zorganizować szkołom, nauczycielom, rodzicom i dzieciom (które często w obecnej sytacji są same w domu). Trochę
M
M 29.10.2020, 19:39
no tak, bo w poprzednim roku szkolnym kwestia zdalnego nauczania nie była przerabiana
Kazik
Kazik 29.10.2020, 15:14
Grzegorz - ***** z ciebie nie rodzic.
Mi ojciec w 1978 roku pomagal w lekcjach
xx
xx 29.10.2020, 18:06
Odrabiał za ciebie dlatego teraz taki  *** jesteś
A
A 29.10.2020, 12:58
Drogi Panie Grzegorzu, czytając Pana list, niestety, prawie nic nie zrozumiałam. Pisząc list, w którym oskarża się nauczycieli o niekompetencję, należy wykazać się podstawową znajomością języka polskiego. Jako uczennica, która sama uczestniczy w lekcjach on-line, rozumiem nauczycieli, którzy ze względów osobistych nie są w stanie prowadzić owych zajęć. Ponadto materiał uczniów szkół podstawowych jest na takim poziomie, że wystarczy, przykładowo, obejrzeć filmik na YouTubie oraz zrobić kilka zadań, aby zrozumieć dane zagadnienie.
xx
xx 29.10.2020, 18:14
tylko zamiast robić lekcje on-line według planu to zawalają zadaniami a na odczepnego sa 2 lub 3 lekcje po 30 min o różnych porach i to ma być niby nauka
Kazik
Kazik 29.10.2020, 16:10
A - jaki ojciec , takie dziecko
Mama
Mama 29.10.2020, 11:32
Faktycznie dziwnie macie w tej waszej szkole. U nas jest w miarę normalnie jak na te dziwne okoliczności. Moje dziecko ma lekcje zgodnie z planem. Wszystko on line. Dzieci mają kontakt z nauczycielem przez aplikację, nauczyciel tłumaczy, wykłada temat, jest interakcja z uczniami,wspólne omawianie tematu, rozwiązywania i omawianie przykładów. Nie ma prac domowych. Na początku roku szkolnego na zebraniu klasowym byliśmy szczegółowo ankietowani w sprawie zdalnego nauczania.Patrząc jak teraz odbywają się lekcje mam wrażenie, że ankiety nie były na marne i dyrekcja szkoły wyciągnęła wnioski, nauczyciele też radzą sobie dobrze. Proszę nie wrzucać wszystkich szkół do jednego worka.
Ajax
Ajax 29.10.2020, 11:20
Tatusiu z pretensjami do MEN nie do nauczycieli.
ania
ania 29.10.2020, 18:10
Co ma men nie sprawdza czy nauczyciel lekcje on-line zrobił ale po co jak zamiast 6 lekcji zrobi 2 i dowali milion zadań i płacone ma 100% za prawie nic
///
/// 31.10.2020, 19:37
Zdalne nauczanie to nie tylko komputer, laptop, to odpowiednie oprogramowanie , a kto powinien nauczycielom zabezpieczyć narzędzia do pracy????????

Pozostałe