Najbardziej egzotyczny cmentarz w naszej okolicy

  • 01.11.2020, 09:12 (aktualizacja 01.11.2020, 09:37)
  • TuOlawa (AH)
Najbardziej egzotyczny cmentarz w naszej okolicy
W lesie, na południowym stoku pagórka, który wznosi się na 166 m n.p.m., kilkuwiekowe kamienie jak w jakiejś baśni, niemo, za pomocą dziwnych znaków opowiadają o żyjących tu niegdyś ludziach. Historie są niekompletne, postrzępione, bo większość tych świadectw bycia ustawionych nad doczesnymi szczątkami jest dotknięta tym, co przyniósł ze sobą czas

Historia. Miłocice

Cmentarz jest około pół kilometra na wschód od drogi łączącej Minkowice Oławskie z Miłocicami. Leśną ścieżką trzeba przejść nieco ponad 200 metrów. W dobie internetu i GPS nietrudno tam trafić. Nekropolia zajmuje powierzchnię 0,18 ha, ma kształt prostokąta, którego jeden bok przylega do ścieżki, a drugi, ten równoległy, jest blisko szczytu wzniesienia.

 Cmentarz założono około 1740 roku i służył do 1823 przede wszystkim Żydom z Bierutowa oraz Oleśnicy. Jest jednym z najstarszych zachowanych nowożytnych miejsc pochówków wyznawców judaizmu na terenie Dolnego Śląska. Niespotykany, ciekawy, tajemniczy, wręcz egzotyczny dla nas - obecnie zamieszkujących te ziemie. Lata temu był ważnym miejscem dla Żydów. Dbano o niego i pielęgnowano. W 1847 fundacja Emanuela Pringsheima ufundowała dom przedpogrzebowy oraz mur okalający teren cmentarza. Na przestrzeni kolejnych kilkudziesięciu lat zaczęło jednak brakować miejsca na pochówki i w konsekwencji około 1900 roku nekropolię zamknięto. Żydowscy mieszkańcy Bierutowa i okolic od tej pory żegnali swoich zmarłych w o wiele bliższej im wsi Kijowice, na zachód od miasta.*

Hebrajskie słowa na pomnikach niemieckich Żydów w powiecie oławskim

Cmentarz rozplanowano tak, że nagrobki ulokowano w szeregach na osi północ-południe na tyle, na ile pozwalało trudne ukształtowanie terenu. W czasie, kiedy nie był jeszcze zdemolowany, było na nim co najmniej 87 kamiennych macew. W sumie pochowano tam około pół tysiąca osób.

Najstarszy zachowany nagrobek pochodzi z 1756 roku, najnowszy z 1863. Większość inskrypcji w kamieniu jest w języku hebrajskim, o wiele rzadziej w niemieckim. Na niektórych macewach napisy są w obydwu językach, czasem po dwóch różnych stronach. Sporo płyt jest małymi dziełami sztuki cmentarnej, z jakimś ciekawym wykończeniem, detalem, reliefem, czy zwieńczeniem. Szkoda, że do naszych czasów przetrwało tak mało kompletnych macew.

Już przed wiekiem nekropolia zachwycała ludzi, którzy ją odwiedzali. Żydowski malarz, ekspresjonista, grafik i pisarz pochodzący z Bierutowa Ludwig Meidner (1884-1966) w 1925 roku stworzył akwafortę przedstawiającą cmentarz. Zachowała się jej odbitka. Artysta podobno pragnął, aby być pochowanym w tym miejscu. Tak się jednak nie stało... OBSZERNY ARTYKUŁ O TYM CMENTARZU ZNAJDZIESZ w najnowszym WYDANIU "POWIATOWEJ". Czytaj już teraz - e-wydanie dostępne TUTAJ

Cmentarz żydowski w Miłocicach to bez wątpienia bardzo ciekawy ślad historii naszego regionu. Warto odwiedzić go podczas jednego z cieplejszych jesiennych dni, gdy spomiędzy brzozowych i sosnowych gałęzi promienie żółtego słońca padają na wiekowe macewy pokryte hebrajskimi napisami. Ten niecodzienny, egzotyczny widok zmusza do refleksji nad przemijaniem. Warto pamiętać o tych, którzy byli tu przed nami. Będąc na cmentarzu żydowskim można oddać hołd pochowanym tam ludziom poprzez zapalenie świeczki lub kładąc kamień na macewie. Ta tradycja pochodzi od starego zwyczaju pochodzącego z czasów, gdy w ten sposób oznaczano groby na pustyni i chroniono je przed dzikimi zwierzętami, np. hienami...

 *Ciekawe jest to, że ten cmentarz spotkał los dokładnie odwrotny od tego w Miłocicach. Do naszych czasów przetrwał jedynie mur i dom pogrzebowy, a wszystkie nagrobki przepadły bez śladu.

Piotr Turek

TuOlawa (AH)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
muzealnik
muzealnik 02.11.2020, 11:17
Cmentarze nie mogą "nie być", można je zniszczyć, można poprzewracać pomniki i może to wszystko zarosnąć trawą - cmentarze są cmentarzami czy to będzie zarośnięty polski cmentarz pod Lwowem, czy niemiecki pod Siedlcami czy żydowski pod Miłocicami. Mnie bardzo obchodzi i pewnie innych świadomych tego, że jesteśmy tutaj od 75 lat, a wcześniej żyła tu zupełnie inna kultura, którą z jednej strony nieskutecznie wymazujemy, a z drugiej staramy się z niej łapać, ile się da. Także właśnie dlatego to są rzeczy ważne, żeby inni potem rozumieli, dlaczego spod tynków patrzą niemieckie napisy, a w szafach mieszkańców Oławy są wieszaki na ubrania z domu towarowego Glaeser, dlaczego koszary nie są "ruskie", tylko "poniemieckie".
staryPeys
staryPeys 01.11.2020, 11:17
a co kogo obchodzi jakis zydowski cmentarz któego dawno nie ma !!

Pozostałe