"Mamy piekło! Boimy się wyjść." Kolejne sygnały o niebezpiecznej kobiecie!

  • 06.12.2019, 14:00
  • Gazeta Powiatowa - Wiadomości Oławskie
"Mamy piekło! Boimy się wyjść." Kolejne sygnały o niebezpiecznej kobiecie!

Wczorajszy artykuł o niebezpiecznej kobiecie, która atakuje i obraża mieszkańców wywołał ogromny odzew czytelników. Dziękujemy Wam za wszystkie głosy. Sprawą zajmiemy się ponownie, być może ktoś zareaguje, zanim dojdzie do tragedii... Tymczasem zgłaszają się kolejne osoby, które na swojej drodze spotykają tę mieszkankę. To dwa ostatnie przykłady wysłane do redakcji:

- Mamy biuro na wprost mieszkania tej kobiety! - pisze Aleksandra - Aktualnie toczy się sprawa na prokuraturze o groźby karalne wobec mojej osoby! Jak najbardziej uważam, że gdyby się wszyscy poszkodowani zebrali np. za pośrednictwem redakcji to razem może uda nam się więcej zrobić. Mamy piekło! Wpada nam do biura, wyzywa nas, na klatce siedzi w samej koszuli nocnej, nie pozwala nam wyjść z biura, gdyż staje przed drzwiami albo naszymi albo wyjściowymi, wrzeszczy na klatce rozmawia z kimś ... boimy się wejść j wyjść z własnego biura. Ponadto już wczoraj wpadła nam do biura wykrzykując „wycofaj to wszystko na policji s*ko” Więc boję się co będzie dalej..." Kolejny głos pochodzi z Jelcza-Laskowic. Tam również jeździ chora psychicznie kobieta: - Kobieta na hulajnodze, o której dziś piszecie , jest mi również znana - pisze Agnieszka. - Jestem właścicielką sklepu odzieżowego w Jelcz- Laskowicach . Kobieta była dziś rano. Weszła i krzyknęła, że szuka pracy. Poleciłam, że urząd pracy ma wakaty. Zwyzywała mnie i wyszła. Identyczna sytuacja była kilkanaście tygodni może kilka temu. Weszła do sklepu, hulajnogę postawiła przy ladzie, usiadła i nie chciała wyjść . Po kilkunastu minutach ignorowania jej obecności - wyszła . Poprzednim razem, była w ciągu jednego dnia, dwa razy. Dziś po pracy podjedę na komendę policji w Jelczu. W obu sytuacjach, nie byłam w sklepie sama . Ale gdybym była to pewnie bym dzwoniła po ochronę, z którą mam podpisaną umowę. Przypominamy, że w 2018 roku szczegółowo opisywaliśmy już sprawę tej kobiety. Groziła wtedy młodej kobiecie, nie dawała jej spokoju, przychodziła codziennie do jej miejsca pracy. Na ulicy krzyczał, że podpali jej włosy. Co na to policja, MOPS... Przypominamy ten tekst poniżej: https://gazeta-olawa.pl/na-sygnale/105531-ta-kobieta-wciaz-atakuje-ulicy/

Coś ważnego dzieje się w pobliżu, jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia, chcesz, żebyśmy opisali twoją sprawę - napisz do nas, wyślij zdjęcie na [email protected] lub przez wiadomość na www.facebook.com/WiadomosciOlawskie/

Gazeta Powiatowa - Wiadomości Oławskie

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (11)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Sylwia
Sylwia 11.12.2019, 00:56
Policja nic z tym nie zrobi wiem. A skąd wiem z własnego doświadczenia z tą psychiczną kobietą. Jak mnie po pchneła na ulicę prosto pod TIRA! jak bym się nie złapała w ostatnim momencie słupa to nie wiem co by że mną było... Na drugi dzień poszłam z mamą na policje bo sama się bałam wyjść bo ta kobieta mieszka na tej samej ulicy co moja mama. I co usłyszałam od policjanta że już są na nią skargi ale nic nie mogą zrobić bo ona ma żółte papiery, a jak ja bym chciała ją do sądu podać to jeszcze bym musiała zapłacić 300zl. To moja mama powiedziała do policjanta że jak nic nie zrobią to ona to inaczej załatwi bo to nie dopuszczalne żeby ta kobieta zaczepiala i groziła ludzią.. To powiedzieli ze patrol policji pójdzie do niej. Niby byli.. I co z tego że nawet była w psychiatryku jak i tak wyszła z tego szpitala...
Marek
Marek 09.12.2019, 21:03
Już w jednej miejscowości policja była bezradna aż doszlo do linczu
Pożądny obywatelka
Pożądny obywatelka 08.12.2019, 23:56
Mojim zdaniem to miła pani se siedzi o modli się do ducha świentego jak na bieżmowaniu a ludzie jej życia nie dajom
John
John 10.02.2020, 20:30
Naucz się pisać.
paragraf
paragraf 07.12.2019, 10:32
Moim zdaniem takie sprawy trzeba zgłaszać Policjantom będącym poza służbą.
Wtedy to Oni jak trzeba działają ..... , pochwały i nagrody przy okazji też zgarniają.
..... , a i mała w zmianka w Powiatowej tego typu też się znajdzie.

https://gazeta-olawa.pl/na-syg…
Rr
Rr 07.12.2019, 05:55
Milicjantom najwidoczniej przeszkadzają medale na piersiach. Lub głos obywatela zbyt cichy.
b
b 06.12.2019, 22:32
Autor tego tekstu przeczytał go przed publikacją?
paragraf
paragraf 06.12.2019, 19:50
To w Oławie Policji nie ma ?
Ludzie , nie wiecie gdzie się takie sprawy zgłasza?
olavka
olavka 09.12.2019, 10:20
paragraf znajdź taki paragraf na tą kobietę to może policja się nią zajmie, prawnie nie można jej nic zrobić/nakazać czy zamknąć i leczyć. policja? zgłaszałeś kiedyś coś? zniechęcają przez pół godziny a jak widzą że delikwent uparty to tłumaczą że trzeba napisać do komendanta zgłoszenie, oni przyjmują, nawet kartki czy wzoru nie dają, nie pomogą napisać a jak już przyjmą oddają Ci ksero twego pisma z pieczątką przyjęcia i wpisanym numerem telefonu na który trzeba dzwonić, w razie powtórzenia sytuacji do dyżurnego a żeby się czegoś dowiedzieć jak postępowanie idzie to do dzielnicowego. 2 godziny w plecy tyle że ma się pismo że zostało zgloszone. a co bylo ostatnio? matka zgłaszała że syn agresywny od kilkunastu miesięcy, prosiła dzwoniła i co? wpadł zabił matkę czy coś się zmieniło w komendzie oławskiej policji?! nic, żadnych nowych procedur, musi stać się coś złego żeby ktoś zajął się sprawą tak jak powinno?!!
09.12.2019, 12:18
art. 24 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, od tego bym zaczął na miejscu policji,
Za tą nieudolność należy zdymisjonować komendanta.
Kaśks
Kaśks 07.12.2019, 07:35
Widzę że nigdy nic nie zglaszales u nas na policjo w Oławie. Nikt niczym się nie zajmuje,sprawy giną. Dopiero skarga na nich pomaga,ale i tak na krótko....

Pozostałe