Karuzela pomagania wciąż się kręci. Walczą o życie Marty

  • 27.02.2021, 08:45
  • (tk)
Karuzela pomagania wciąż się kręci. Walczą o życie Marty
Oława dla Marty Zakowicz - pod takim hasłem odbędzie się kolejna akcja charytatywna dla nastolatki, chorej na białaczkę

- Przed nami kolejne wyzwanie, kolejna akcja charytatywna dla Marty Zakowicz na oławskim Rynku - mówią członkowie Heroicznej Ekipy Lokalnej Pomocy. - HELP jest zwarte i gotowe do działania.

Dlatego we współpracy z Urzędem Miejskim i Stowarzyszeniem Ludzi Aktywnych "Biegnij Oławo" organizuje imprezę "Oława dla Marty Zakowicz". Już w najbliższą niedzielę 28 lutego - od 10.00 do 15.00 w Rynku. Co będzie się działo? Bieg wspak wokół ratusza dla każdego, bez względu na wiek i poziom sprawności (wszyscy wygrywają). Każda osoba otrzyma numer startowy, będą liczone okrążenia oraz łączne "kilometry pomocy".

W planach są też: sprzedaż domowych ciast i pierogów, ognisko z możliwością kupna i upieczenia kiełbasek, żurek, ugotowany przez restaurację Cebulka i Skwarek, ziemniaki z parnika z masełkiem czosnkowym, przygotowane przez motocyklistów z WRM MC Poland Oława, gorąca kawa i herbata. Ponadto przy grillu będzie czuwał Tomasz Łękawski, który przygotuje również pajdy chleba z domowym smalcem. W Rynku staną zabytkowe samochody i efektowne motocykle, natkniecie się również na członków grupy Chorągiew Piastów Śląskich w widowiskowych, średniowiecznych strojach. Będzie też można wejść na ratuszową wieżę oraz wziąć udział w loterii fantowej. Do wygrania m.in. rower, kuchenka mikrofalowa i odkurzacz. Przychodźcie w niedzielę do Rynku. Im szybciej tym lepiej, bo doświadczenie pokazuje, że smakołyki schodzą niezwykle szybko!

*

Sytuacja nastolatki jest bardzo ciężka. Świadczy o tym chociażby ten poruszający apel:  - Bardzo was proszę o choćby małe symboliczne wpłaty na moją zbiórkę. Dla was jest to mały gest, a dla mnie całe moje życie. (...) Błagam was, nie chcę umierać, chcę wrócić do mojej rodziny, do normalnego życia. Wiem, że mogę na was liczyć, bo już raz to pokazaliście. A jeśli ktoś nie może mnie wesprzeć wpłatą, to proszę chociaż o udostępnienie. Gdzie tylko się da! Wiecie, że bez waszej pomocy ja i moja rodzina jesteśmy bezsilni. Dlatego z całego serca błagamy was o pomoc. Ja naprawdę chcę żyć. Każda wpłata daje mi nadzieję na to, że uda się zebrać te pieniążki... bardzo was proszę. Ja nie chcę umierać! Chcę być znowu w domu z moją rodziną. Ciężko się o tym mówi, ponieważ myślałam, że wszystko już będzie jak dawniej. Diagnoza nawrotu choroby przyszła tak całkiem nagle. Cały czas się modlę o to, żeby jak najwięcej było tych pieniążków. Wiem, że bardzo dużo ludzi chce mi pomóc, wiem, że jest kilka kiermaszów. Doceniam to i jeszcze raz bardzo, ale to bardzo proszę! Jeżeli ktoś nie może wpłacić pieniążków, to niech chociaż udostępni informację o zbiórce, gdzie tylko się da. Nie chcę umierać, zwłaszcza że mam dla kogo żyć.

Gdy w czerwcu Marta przeszła przeszczep szpiku, wydawało się, że zacznie wracać do zdrowia. Po kilku miesiącach jednak ponownie trafiła Przylądka Nadziei, kliniki dla dzieci z chorobą nowotworową. Druzgocące wyniki badań pokazały, że w szpiku znów pojawiły się komórki nowotworowe. Rak wrócił. Informacja jest tym gorsza, że przed przeszczepem lekarze próbowali wielu metod i żadne na Martę nie działały. Dziś mówią, że ostatnią szansą jest terapia CAR-T, z której skorzystała już czwórka dzieci z nawracająca białaczką. Niestety, koszty CAR-T to prawie 1,5 miliona złotych. Rodziny nastolatki po prostu na to nie stać. Czas ucieka. By terapia byłą skuteczna, trzeba działać szybko. Każda złotówka, każde dobre słowo, każde udostępnienie w mediach społecznościowych - to wszystko jest teraz na wagę złota. Marta walczy z chorobą i z czasem. Aby terapia zadziałała skutecznie, powinna się rozpocząć w ciągu miesiąca. To może być dla nastolatki miesiąc ostatniej szansy. Dlatego teraz jak jeszcze nigdy wcześniej potrzebuje naszej natychmiastowej pomocy.

Od kilku tygodni w grupach formalnych i nieformalnych powstawały kolejne inicjatywy. Dwa tygodnie temu kwestowano w Jelczu-Laskowicach, Bystrzycy, Wójcicach i Marcinkowicach. Razem udało się w zebrać prawie 74 000 zł. To dużo, biorąc pod uwagę pandemiczne okoliczności, które uniemożliwiają organizację wielkich eventów. Z drugiej strony mało, jeśli spojrzymy na kwotę, którą wciąż trzeba zebrać. W chwili pisania tego artykułu (we wtorek 23 lutego) wciąż brakuje jeszcze 777 tysięcy zł.

Jak pomóc?

* Pieniądze można wpłacić przez stronę Siepomaga.pl, zbiórka jest dostępna na hasło "Pomocy! Białaczka zabija! Marta ma już tylko jedną szansę, by żyć!". Link bezpośredni: siepomaga.pl/zycie-marty

* Na Facebooku trwają licytacje. Grupę licytacyjną można znaleźć wpisując "Licytacje dla Marty Zakowicz - terapia CAR-T". Link bezpośredni: facebook.com/groups/598431987604549

(tk)

Zdjęcia (2)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Kazik
Kazik 28.02.2021, 17:59
Fajne imprezy ten Lud robi.
jeszcze trochę a będzie można ministra zdrowia , NFZ i innych darmozjadów z torbami wysłać do diabła
po co oni są nam potrzebni.

Pozostałe