Powiedział, że w urzędzie jest bomba. Szybko go zatrzymali

  • 23.04.2021, 10:20 (aktualizacja 23.04.2021, 10:25)
  • Źródło: dolnośląska policja
Powiedział, że w urzędzie jest bomba. Szybko go zatrzymali
Ta sytuacja pokazuje, że można szybko namierzyć osobę, która dzwoni z zastrzeżonego numeru i robi sobie głupie żarty

W środę rano Centrum Powiadamiania Ratunkowego otrzymało informację, że w budynku Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego zostały podłożone materiały wybuchowe. Alarm okazał się fałszywy, a sprawca tego skrajnie nieodpowiedzialnego „żartu” szybko przekonał się, że nie będzie bezkarny. Wrocławscy policjanci natychmiast zajęli się tą sprawą i ustalili jego tożsamość oraz miejsce zamieszkania. Chwilę później został zatrzymany.
W środę przed godziną 6:00 do Centrum Powiadamiania Ratunkowego we Wrocławiu zadzwonił z zastrzeżonego numeru młody mężczyzna, który powiadomił o tym, że w siedzibie Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego znajduje się bomba. Pracownicy przekazali tę informację policjantom z komisariatu na wrocławskim Starym Mieście. Chwilę później w budynku urzędu rozpoczęto ewakuację kilkunastu osób, które znajdowały się w środku. Ponadto ze względów bezpieczeństwa nie wpuszczono tam także blisko 300 przybyłych do pracy urzędników. Policjanci wraz z funkcjonariuszami innych służb sprawdzili wszystkie pomieszczenia, nie ujawniając jednak żadnych materiałów wybuchowych. Równolegle funkcjonariusze kryminalni prowadzili działania mające na celu ustalenie osoby zgłaszającej. Wystarczyło kilkadziesiąt minut, by mundurowi ustalili, że za tym skrajnie nieodpowiedzialnym zachowaniem stoi prawdopodobnie 23-letni wrocławianin. Policjanci od razu pojechali do jego mieszkania, gdzie mężczyzna został zatrzymany.

Działania sprawdzające w obiekcie zakończyły się po godzinie 9:00. Nie potwierdzono zagrożenia i pracownicy wrócili do budynku. - Tym razem na szczęście był to fałszywy alarm, ale warto przypomnieć, że numer alarmowy 112 bezwzględnie nie służy do tego rodzaju nieodpowiedzialnych „żartów”. Musimy mieć świadomość, że w tym samym momencie inna osoba mogła naprawdę potrzebować pomocy, która w związku z zajęciem linii przez 23-latka, mogła nie nadejść na czas - mówi mł. asp. Przemysław Ratajczyk. - Pamiętajmy, że wywołanie fałszywego alarmu jest przestępstwem, za które grozić może kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Źródło: dolnośląska policja

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe