Tragedia coraz bliżej! Remontują, a kierowcy wypadają z drogi...

  • 11.12.2018, 15:38
  • Gazeta Powiatowa - Wiadomości Oławskie
Tragedia coraz bliżej! Remontują, a kierowcy wypadają z drogi...
O remoncie drogi Oława-Janików pisaliśmy kilkakrotnie, kierowcy skarżyli się na fatalną jakość wykonywanych prac i brak odpowiednich zabezpieczeń ostrzegających przed niebezpieczeństwem na drodze. - Tu w końcu ktoś zginie - pisał do redakcji kilka dni temu jeden z kierowców. Dziś po godz. 14.00 niewiele brakowało, a doszłoby do tragedii. * Drogowcy znów zostawili niezabezpieczoną drogę. Starsze małżeństwo jadące fordem fiestą nie zauważyło przeszkody i najechało na nią. - To już naprawdę przechodzi ludzkie pojęcie - mówi kierowca, który był w pobliżu całej sytuacji. - Zatrzymałem się, aby pomóc tym ludziom, bo najechali na hopkę i wpadli do rowu. Na szczęście im nic poważnego się nie stało, ale auto wylądowało w rowie. Mówili, że to właśnie przez tą zostawioną na drodze hopkę! Pytali, co mają teraz zrobić, samochód jest uszkodzony, muszą wzywać lawetę. Poradziłem im, żeby w pierwszej kolejności wezwali policję! * Policja przyjechała na miejsce, ukarała kierowcę forda mandatem, ponieważ przyznał, że jechał 50-60 km/godz., natomiast kilometr wcześniej jest ustawiony znak informujący o robotach drogowych i ograniczeniu do 40 km/godz. Mieszkaniec nie dostosował więc prędkości do warunków drogowych. Nie ma jednak wątpliwości, że sposób prowadzenia tego remontu też przyczynił się do zdarzenia. Policja przyznaje, że miała uwagi do braku właściwych zabezpieczeń i oznakowań na remontowanym odcinku. Wykonawcę ukarano już mandatem. W zdarzeniu, do którego doszło dziś po 14.00 oprócz forda brał również udział opel. Kiedy kierowca fiesty po najechaniu na uskok stracił panowanie nad autem, otarł się o nie opel. Kierowca forda nie wyklucza skierowania sprawy na drogę sądową przeciwko wykonawcy remontu. * Kilka dni temu zamieściliśmy odpowiedź DSDiK w sprawie tego remontu: https://gazeta-olawa.pl/na-sygnale/85574-remont-jeszcze-trwa-droga-wyglada-jakby-wymagala-kolejnego-odpowiedz-dsdik/ * A tak 3 grudnia informowaliśmy o niebezpieczeństwie: - Najpierw drogowcy wycięli duże połacie asfaltu i dziury pozostawili na noc bez oznaczeń, więc zawieszenia aut miały gdzie ryzykownie „popracować” albo trzeba było niebezpiecznie jechać slalomem - pisał mieszkaniec. - Na dodatek przez większość dnia drogowcy zostawiali na środku drogi kupki gruzu z wycinanego asfaltu, więc auto wjeżdżające w taką górkę o wysokości 10-15 cm wyrzucało do góry, co mogło się bardzo źle skończyć. Dopiero po skargach kierowców postawiono parę pachołków... * Kierowcy twierdzą, że firma remontująca ten odcinek powinna powinna ponieść konsekwencje za narażanie zdrowia i życia użytkowników drogi...    
Gazeta Powiatowa - Wiadomości Oławskie

Zdjęcia (4)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (19)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
as
as 14.12.2018, 20:48
Jednak daleko nam do zachodu w Niemczech wpadłaby ekipa zwinęła asfalt na całej długości 5 km i na drugi dzień lali by nowy. U nas jedyne co potrafią to spi.... robotę , która kosztuje krocie i jak to ktoś określił to idzie z naszych podatków. No ręce opadają.
gladius
gladius 13.12.2018, 09:05
No i gdzie się podziała ta drogowa firma-krzak, schowała się do swojej stodoły i zimuje? Mieli naprawiać ponoć. Może kolejnym razem decydenci wybiorą kogoś sprawdzonego a nie firmę partaczy. Mija kolejny tydzień i nic się nie dzieje, znaki i ograniczenia dziur nie zalepią :)
Kaziu
Kaziu 13.12.2018, 14:36
za mokro na lanie asfaltu, nie wiem czy też nie za zimno
czes
czes 12.12.2018, 20:09
gdyby to się stało komuś nie stąd to jeszcze bym zrozumiał ale DOA???
Marek
Marek 12.12.2018, 11:01
Anonim nie broń dziadka bo jakby jechał z prędkością przepisową to nic by mu się nie stało.
Mandat był w 100 % słuszny. To jest w Polsce społeczne przyzwolenie na łamanie przepisów.
Jakbym jechał w terenie zabudowanym 200 km/h to też jest OK, później powiem cholera dziecko mi nagle na jezdnię wbiegło, jego wina.
Inna kwestia to oznakowanie, tutaj powinni również karać Wykonawcę za niewłaściwe oznakowanie.
AB
AB 12.12.2018, 08:46
Do 12.12.2018 ustawiony był znak ostrzegawczy A-14 "roboty na drodze" tylko od strony Starego Górnika (Oławy). Oznakowanie odcinka między Starym Górnikiem a Janikowem jest nieprawidłowe, znak "roboty drogowe" wprowadza kierujących w błąd bo ostrzega przed spodziewanymi utrudnieniami w postaci znajdujących się na jezdni robotników, maszyn lub materiałów budowlanych, a na tym odcinku drogi po odjeździe ekipy remontowej nie występują takie utrudnienia. Powinien być ustawiony znak A-11 „nierówna droga” z informacją o długości odcinka drogi z utrudnieniami i to koniecznie z obu stron czyli przy wyjeździe z Janikowa i Starego Górnika. Ze względu na panującą aurę (szybko zapadający zmrok, padający deszcz, gołoledź itp.) dodatkowo należało zastosować świetlną sygnalizację ostrzegawczą przynajmniej na początku i końcu remontowanego odcinka.
Co do odpowiedzialności za utrudnienia i szkody DSDiK (Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we Wrocławiu) nie może "zwalać" winy na wykonawcę remontu, to DSDiK jest zarządcę drogi i oni za jej stan odpowiadają, umowy pomiędzy nimi a wykonawcą remontu to ich wewnętrzna sprawa. Brak należytej kontroli wykonywanych prac przez DSDiK jest ewidentny o czym zaświadczyć może zapewne kilkuset kierowców z okolic Bystrzycy, którzy od paru tygodni narażają swoje zdrowie i życie na tej drodze.
Anonim
Anonim 12.12.2018, 00:44
Wzorowa postawą stróżów prawa , biednego dziadka wyje*alo do rowu a Ci mu jeszcze mandat dali , gratuluję Panowie, gratuluje odwagi, gratuluję statystyk, gratuluję kolejnego powodu dla którego was ludzie nie szanują . Akcja jak zawsze : biednego i słabego zawsze dojadą , natomiast gnój odpowiedzialny za tą remontową fuszerkę siedzi i się śmieje - jemu nic nie zrobicie bo zwyczajnie za głupi i za słabi jesteście .
Objazdem lepiej
Objazdem lepiej 11.12.2018, 20:29
Ja tam teraz do Janikowa objazdem przez Hannę jadę.
Droga nie lepsza , ale przynajmniej tego cyrku nie widzę.
11.12.2018, 19:07
Brawo dla "wspaniałych" stróżów prawa którzy pomagają ludzią w potrzebie. Zamiast obciążyć wykonawcę pseudo remontu to ukarał poszkodowanego!!! Kawał ch... A poszkodowany powinien odwołać się od ukarania ponieważ mógł być w szoku i na pewno się pomylił co do prędkości poruszania.
RR
RR 12.12.2018, 17:00
Przypominają mi się czasy szeryfa wilka. Wypisz wymaluj głupota powala.
Kaziu
Kaziu 12.12.2018, 11:54
Ukarał, za przekroczenie prędkości - do czego kierowca się przyznał. Nie wiem, czy w takiej sytuacji policjant może odstąpić od kary (oczywiście, słowne upomnienie byłoby, w mojej ocenie, wystarczające). A nikt mi nie wmówi, że 60 czy 40, to nie ma znaczenia na takiej drodze.
Anna
Anna 11.12.2018, 21:02
LUDZIĄ!!!!!! Brawo, brawo!
Jasiu
Jasiu 11.12.2018, 17:37
Niewątpliwie nieodpowiednie oznakowanie, za które odpowiada wykonawca i niebezpieczeństwo, szczególnie w nocy. Natomiast będąc kierowcą, chyba należy się spodziewać, jadąc w dzień przez teren budowy (remontowany oddcinek drogi) licznych nierówności, hopek, świerzego asfalty i zfrezowanej drogi. Z troski o własne życie i zawieszenie, chyba należałoby zwolnić i zachować większą ostrożność.
Unijne pieniądze
Unijne pieniądze 11.12.2018, 20:33
Radze ci tam przejechać autem rano a później wrócić w nocy kiedy nie wiesz dokladnie co zostało zrobione. To jest patologia a nie remont.
Jasiu
Jasiu 12.12.2018, 10:25
W pełni się zgadzam z krytyką wykonawcy. Natomiast nie widzieć o 14 zagrożenia i wpakować się do rowu, "bo wykonawca", to trochę przesada.
as
as 11.12.2018, 17:15
Ta droga nie powinna mieć statusu drogi to patatajka pełna łat, kolein i nierówności a jak popada deszcz to stoi w niej tyle wody , że auta się ślizgają. Zarządca drogi ma to w 4 literach co widać np zimą gdzie ta droga nawet nie jest posypywana żadną solą. Przed wjazdem na tą drogę powinien stać znak " Wjeżdżasz na własne ryzyko". Skandal , skandal, skandal. Co roku wydają krocie na łatanie dziur i frezowanie ( w tym 250 tyś zł) zamiast zrobić raz a porządnie.
ŻAL PATRZEĆ
ŻAL PATRZEĆ 11.12.2018, 16:29
Tym tematem nie zajęła się jeszcze prokuratora pod nadzorem najsłynniejszego szeryfa wszechczasów.?
Mario
Mario 11.12.2018, 16:06
W mojej ocenie wlasciciel uszkodzonego forda powinien roscic o odszkodowanie przed sądem od "drogowcow".
Dozo zdrowaia dla poszkodowanych.
Patrycja
Patrycja 11.12.2018, 16:04
Zróbcie z tym coś . To naprawdę jest niebezpieczne. Czy nie można tego zrobić w 2dni . To się ciągnie już 3tydzien

Pozostałe