Dla przejrzystości i... spokoju sumienia

  • 09.06.2016, 13:34
  • Gazeta Powiatowa - Wiadomości Oławskie
Dla przejrzystości i... spokoju sumienia
Dziennikarze komentują Nieczęsto zdarza się, że na gorąco komentujemy decyzje kadrowe wójta, burmistrza, czy starosty, bo przecież formalnie są w tym suwerenni, co oznacza, że osobiście odpowiadają za ewentualny błąd personalny. Tym razem jednak reagujemy od razu, zanim to jeszcze przysłowiowe mleko na dobre się rozleje po gminie Domaniów, bo tu o konkretną decyzję szefa właśnie tego samorządu chodzi. Kilka dni temu komisja, powołana przez wójta Wojciecha Głogulskiego, rozstrzygnęła konkurs na dyrektora Gminnego Centrum Kultury i Kultury Fizycznej, wskazując jako najwłaściwszą osobę do objęcia tego stanowiska... córkę przewodniczącego Rady Gminy.  - I cóż w tym strasznego? - zapyta ktoś i dopowie, że przecież w tak małej społeczności jak domaniowska prawie każdy z każdym jest mniej lub bardziej spokrewniony. Nie da się więc tam obsadzić stanowisk samorządowych ludźmi z tej gminy, bez uniknięcia familijnych powiązań. Ta rodzinna "choroba" trawi zresztą także większe samorządy, gdzie można tych zależności, związanych z pokrewieństwem, znacznie łatwiej uniknąć. Czasami zresztą bardzo sprytnie, np. w myśl zasady "ty mi, a ja tobie". O różnych "patentach" naszych samorządowców na uniknięcie formalno-prawnych kolizji przy realizacji "prywatnej polityki prorodzinnej" w minionym 25-leciu już pisaliśmy. Przypomnijmy tylko pierwszą oławską burmistrz, która zatrudniła w Urzędzie Miejskim szwagra i siostrzeńca, a synowej zleciła prowadzenie usług opiekuńczych. Potem był burmistrz-poseł i jego skądinąd sympatyczny siostrzeniec w roli rzecznika prasowego. Był pierwszy oławski starosta, który zabrał do siebie kierowniczkę z DPS i dzięki temu swojej synowej znacznie przyspieszył ścieżkę kariery zawodowej. Potem była córka innego burmistrza (słynna "Perełka"), zatrudniona w starostwie w zamian za pewne wewnątrzkoalicyjne przetasowania w Radzie Powiatu, a jeszcze później brat tego burmistrza jako "bezkonkursowy dyrektor" tworzącej się szkoły, a już prawie na finiszu kadencji - syn, w kontrowersyjnych okolicznościach zatrudniony w śmieciowej spółce. Niewolny od profamilijnych decyzji był też wójt gminy Oława, lokujący córkę na swoje miejsce w "Ekogoku", czy syna na kierowniczym stanowisku w fabryce, której produkcja do najczystszych pod względem ekologii nie należy i bez "pozastandardowej" przychylności wójta z pewnością by nie mogła jej w gminie prowadzić... To tylko niektóre przykłady, które możemy zresztą wciąż mnożyć. Teraz w Domaniowie mamy córkę przewodniczącego rady, wygrywającą konkurs na szefa gminnej kultury i gminnego sportu, chociaż jak wynika z wywiadu, jakiego "na gorąco" nam udzieliła, na sporcie zupełnie się nie zna, a jedyny jej dotychczasowy kontakt z kulturą, to... pomaganie mamie w działalności Koła Gospodyń Wiejskich. Wywiad w całości tutaj: http://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2016-06-09 Nowa dyrektor mówi, że nie będzie problemu z powodu służbowych zależności między wójtem a jej tatą, bo obaj panowie się lubią i wspólnie z nią działać będą dla dobra gminy. Znamy wiele przykładów z naszej lokalnej polityki, że dziś się lubią, a jutro nie za bardzo, jak choćby: Kownacki-Wojciechowski, Kaczor-Szponar, Regiec-Październik, a w Domaniowie dawniej Chudy-Swadek-Schneider zaś obecnie Głogulski-Beń. To nie jest więc dobry argument, tym bardziej, że pole do ewentualnego konfliktu bardzo szybko może się pojawić. Np. wójtowi coś się nie spodoba w działalności dyrektorki GCKiKF i zechce ją ukarać, a akurat wtedy tatuś pani dyrektor ma podpisać szefowi gminy kartę urlopową, bo ten ledwo co kupił tanie bilety w systemie last minute i chce za kilka dni polecieć na wczasy do ciepłych krajów. I przewodniczący mówi mu "nie", bo takie ma prawo, tłumacząc że np. sianokosy w pełni i wójt powinien być obecny, by w razie czego rolnikom pomagać. I jeszcze jedna rzecz. Nie wiem dlaczego wójt taką młodą i niedoświadczoną osobę powołał na dyrektora GCKiKF od razu na 7 lat, chociaż jego kadencja potrwa jeszcze tylko niewiele ponad 2 lata. Szanowny panie wójcie! Jak zaznaczyłem na wstępie, to nikt inny, tylko pan będzie odpowiadał za skutki swojej kadrowej decyzji. Niemniej jednak - dla przejrzystości i... spokoju  pańskiego sumienia, a także po to, by rozwiać wszelkie wątpliwości, jakie zrodziły się po tym wszystkim u mieszkańców gminy Domaniów - najlepiej by było, gdyby opublikował pan w całości protokół z pracy komisji konkursowej (takie standardy obowiązują np. w Szwecji). Będziemy więc mogli wszyscy "organoleptycznie" sprawdzić, czy rzeczywiście komisja zaproponowała panu najlepszą osobę z grona kilku kandydatów. I od razu mówię, że nie naruszy pan przy tym ustawy o ochronie danych osobowych, bo nazwiska konkurentów zwyciężczyni w tym przeznaczonym do publikacji protokole można zamazać...

Krzysztof A. Trybulski [email protected]

Gazeta Powiatowa - Wiadomości Oławskie

Zdjęcia (3)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (22)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Kotka
Kotka 21.06.2016, 10:50
To Wójta pierwsza i ostatnia kadencja!!!
AAA
AAA 21.06.2016, 10:47
Jasne wszystkie konkursy odbywają się prawidłowo !!! Zawsze wygrywa osoba od Wójta !!! Składanie papierów nic nie pomaga!!!
Anonim 666
Anonim 666 21.06.2016, 10:25
Konkurs odbył się prawidłowo ! w czym problem . Każdy mógł złożyć papiery.
Anonim21
Anonim21 20.06.2016, 20:43
To kolejny przykład nepotyzmu w tej gminie wcześniej piekarz zostaję specjalistą od koordynacji wodociągów, a w konkursie na specjalistę od inwestycji i remontów wygrywa ten z "największym" doświadczeniem. Ale cóż za głosy i poparcie trzeba podziękować.
Kryspinów matusewicz
Kryspinów matusewicz 15.06.2016, 19:41
Moja konkurentka i jednocześnie zwyciężczyni w konkursie na stanowisko Naczelnika Wydziału Promocji nie spełniała warunkow konkursu dotyczącego trzyletniego stażu pracy lub trzech lat prowadzenia działalności gospodarczej o charakterze zgodnym z wymaganym stanowiskiem. Burmistrza października nie obchodziło to zupełnie i tak zostało do dziś, a promocja miasta jak kwitła tak kwitnie.
obiektywny
obiektywny 15.06.2016, 17:54
Brawo, panie Krzysztofie, kumoterstwo i nepotyzm w zatrudnianiu swojaków w samorządzie to patologia i zasługuje na publiczną dezaprobatę.
Zgodnie z USTAWA z dnia 21 listopada 2008 r.o pracownikach samorządowych
Art.6 ust. 4. Pracownikiem samorządowym zatrudnionym na podstawie umowy o pracę na kierowniczym stanowisku urzędniczym może być osoba, która spełnia wymagania określone w ust. 1 i ust. 3 pkt 2 i 3 oraz dodatkowo:
1) posiada co najmniej trzyletni staż pracy lub wykonywała przez co najmniej 3 lata działalność gospodarczą o charakterze zgodnym z wymaganiami na danym stanowisku;
2) posiada wykształcenie wyższe pierwszego lub drugiego stopnia w rozumieniu przepisów o szkolnictwie wyższym.
gosc
gosc 15.06.2016, 13:41
Ja uważam, że to dobry wybór obecnego wójta gminy Domaniów. W końcu ktoś tą gminą mądrze kieruje i chce polepszać. Bo na tym to polega. Centrum Kultury musi oferować dużo więcej, niż dotychczas. Takie jest moje zdanie.
15.06.2016, 14:42
Jasne , należy stawiać na ludzi młodych i nowych ale zawsze z kwalifikacjami na dane stanowisko.
gminna
gminna 12.06.2016, 16:45
Wójt stawia na młodych i mimo wszystko ma dobre zamiary. I to najwazniejsze. Zapowiada sie ciekawie. Mlode osoby w gminie wniosą o wiele wiecej..
Powodzenia.
gość
gość 12.06.2016, 00:31
A o dzieciach radnego Miłosza zatrudnionych w Urzędzie Miasta, a ŚP radnego Markiewicza?
11.06.2016, 11:55
Jarosław Kaczyński w 2012 roku mówił: - "Sieci klientystyczne, kliki różnego rodzaju, nepotyzm - to nie jest istota demokracji. To jest patologia demokracji.
A w Oławie żony zatrudnione ww instytucji.
Osobiście obawiam się,że jeśli coś może zagrozić reformom PiS w Polsce to stawianie na swoich ludzi zamiast reformy instytucji.
Obywatel
Obywatel 11.06.2016, 10:30
Panie redaktorze, proszę napisać jeszcze o żonie pewnego członka PiS - byłego prezesa jednej ze spółek komunalnych, a obecnie pracownika Urzędu Wojewódzkiego, pracującej w pewnej instytucji podlegającej pod starostwo powiatowe w Oławie, a także o żonie innego prominentnego działacza PiS, która także od niedawna pracuje w tej samej instytucji w Oławie.
ko gut
ko gut 11.06.2016, 09:58
Brawo Panie Trybulski, wierzymy, że ten artykuł to Pana powrót do Dziennikarstwa z jakiego był Pan kiedyś znany. Gazeta WO jest prywatna, zatem nie bać się "syndromu kur...skiego" i piętnować, obnażać i drążyć. Także w oławskim grajdołku wzajemnej adoracji w lenistwie. Powodzenia !
grunt to rodzina:)
grunt to rodzina:) 10.06.2016, 22:40
nic sie nie stało:)
rodzina to wartość:)
rozczarowany
rozczarowany 10.06.2016, 10:35
Pewnie ,że szansę trzeba dać,zmiany też są dobre,jestem za.Tylko niech ktoś mi powie dlaczego kandydaci z lepszymi kwalifikacjami,z dużym doświadczeniem i stażem odpadli a wybrana została ta kandydatura?Z tego co się orientuje na stanowisko dyrektorskie wymagane jest doświadczenie -no ale u nas wszystko można nagiąć.To mnie denerwuje ,nie mam nic do Pani Magdy ale to co zrobili to duże przegięcie.Dla mnie rozczarowanie na maxa,żałuje ,że oddałem swój głos na Wójta.Udowodnił mi ,że niczym nie różni się od poprzedników.Konkurs był otwarty ale i tak z góry wszyscy wiedzieli kto wygra,o tym się mówiło,każdy wiedział.
Janek
Janek 10.06.2016, 09:35
Dlaczego artykuł opatrzono zdjęciem brzydkiego pana redaktora? Nowa pani dyrektor zdecydowanie ładniejsza jest!!!
A co do sportu. ..kojarzę Magdę z olawskiego środowiska biegowego....to skromna, miła dziewczyna zaangażowana w społeczna pracę np w KHDK ...ma zapal i duzo optymizmu ...może, jak warto dać szansę zanim podetnie się skrzydła. .. ja tam chetnie poczekam na owoce jej pracy
Aga
Aga 09.06.2016, 23:22
A może tak więcej wiary......może czas w zapyziałym domaniowskim GOKU na powiew świeżości...wieś to już nie tylko dożynki z disco polo i konkursy na najpieknięjszą palmę...w Domaniowie jest coraz więcej młodych ludzi z dziećmi którzy oczekują czegoś więcej..może młoda Pani dyrektor będzie potrafiła na potrzeby mieszkańców spojrzeć obiektywnie i z innej perspektywy..a że tata w gminie...pół Urzędu w Domaniowie ( podobnie jak wszędzie) ma powiązania rodzinne, nazwiska wciąż te same a nikt nie robi afery...Rozliczmy Pana Wójta z tej decyzji a Panią Dyrektor z pracy za jakiś rok...Po co ten krzyk zanim ktoś cokolwiek zrobił, powiedział?...Każdy z nas kiedyś coś zaczynał po raz pierwszy. Nikt nie jest od razu doświadczony ..czasem cenniejsze niż to jest świeży i młody zapał! Szkoda że niektórzy chcą ten zapał zgasić już na samym początku..Dajmy Pani dyrektor chwilkę na pokazanie co ma nam do zaoferowania...a później oceniajmy
Kama
Kama 09.06.2016, 20:59
Nie od dzis wiadomo ze reka reke myje !! Nie masz znajomosci nie masz lepszej pracy !! Wiadomo ze kazdy obsadza swoich na najlepszych stanowiskach ! Mloda nie doswiadczona zaledwie 30 letnia dziewczyna i dyrektorem he he jakby nie znajomosci tatusia nie wygrala by konkursu !
Kama
Kama 03.08.2016, 23:49
Chcę odszczekać powyższe. Dziewczyna pracowita jak mróweczka, organizuje się błyskawicznie. Tatuś, nie tatuś, pracuje na siebie! Jest lepiej niż można było się spodziewać.
09.06.2016, 20:02
brawo dla tego pana!
nikt
nikt 09.06.2016, 16:42
Tylko po co! Mamy to na co zasłużylismy, To my wybraliśmy tych ludzi! Uderzy się w piersi i zastanówmy czy chcemy zmiany! Jeden Taki co mówił prawdę i wytykał błędy władzy poszedł w odstawkę!tacy jesteśmy i na to zasłuźylismy!
09.06.2016, 14:37
Panie redaktorze może przyjrzy się Pan kto obejmuje stanowiska w Oławie, kto wygrywa konkursy, jaką miał rolę w kampanii wyborczej, czyim jest krewnym. To byłby bardzo ciekawy temat.

Pozostałe