Na SOR trafiają wszyscy, a my ich nie odsyłamy

  • 31.01.2016, 15:13
  • Gazeta Powiatowa - Wiadomości Oławskie
Na SOR trafiają wszyscy, a my ich nie odsyłamy
O bolączkach Szpitalnego Oddziału Ratunkowego z dyrektorem oławskiego szpitala Andrzejem Dronsejką - rozmawia Monika Gałuszka-Sucharska - Po tekstach o interpelacji w sprawie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, którą radna Anna Leszczyńska złożyła do starosty, pojawiło się mnóstwo głosów pacjentów tego oddziału, którzy skarżą się na duże kolejki, nieudzielanie pomocy, niewykonywanie badań, złe traktowanie i wiele innych. Czy pan to czytał, czy orientuje się pan, na co skarżą się pacjenci SOR-u? - Skargi i uwagi pacjentów oczywiście się pojawiają. Nie dotyczą one tylko SOR-u, bo szpital prowadzi szeroką działalność. Nie jest to też temat ostatnich dwóch lat. Pacjenci zawsze mieli uwagi co do postępowania personelu, czy zastrzeżenia do czasu oczekiwania. Często wytłumaczenie wyjaśnienie sposobu funkcjonowania opieki zdrowotnej dawało możliwość wyjaśnienia wątpliwości, mogących czasem wynikać z niewiedzy. Widzę, że temat SOR-u budzi w ostatnim czasie dużo emocji. Na tym oddziale w ciągu roku udzielana jest pomoc prawie 14 tysiącom pacjentów. To naprawdę dużo osób, zgłaszających się z mniejszymi lub większymi dolegliwościami. Ilość zgłaszanych zastrzeżeń w porównaniu z tą liczbą, jest nieduża. W 2015 roku 14 skarg dotyczyło Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Stanowi to 0,1% .... - Nie wszyscy chcą od razu pisać skargi. Może nie widzą w tym sensu? - Zgłaszane uwagi są dla mnie ważne, bo jak możemy poprawić sytuację, nie wiedząc czego oczekuje droga strona? Każdą skargę czytam, rozmawiam z lekarzami, pielęgniarkami, analizuję, dlaczego tak się stało. Wyciągam wnioski i piszę odpowiedź do każdej osoby, która zgłasza zastrzeżenia. - A jakie wyciąga pan wnioski, bo sytuacja chyba się nie poprawia? Na przykład kilkugodzinny czas oczekiwania. - Jeśli chodzi o czas oczekiwania, to pewnych spraw nie przeskoczymy. Z każdej skargi wynosimy nową wiedzę. - 4 - 5 godzin to norma? - Nie, to nie jest norma. Ci, którzy czekają tyle czasu, być może się skarżą, chociaż ja nie znam takiego przypadku, w którym pacjent czekał tak długo, zanim został przyjęty przez pielęgniarkę lub lekarza. W 14 skargach w 2015 roku jedna dotyczyła między innymi czasu oczekiwania który w tym przypadku wynosił 1,5 godziny. Na pewno może być tak, że pacjent 4 - 5 godzin przebywał na oddziale, na przykład czekając na badania. Są pacjenci, którzy zostają tam nawet 12 godzin. Jeżeli ktoś czekał 7 godzin na przyjęcie przez personel w szpitalu, prosiłbym, aby się do mnie zgłosił. - Proszę tak nie zapraszać, bo pacjenci  naprawdę mogę do pana przyjść i będzie to spora grupa. Będzie im pan tłumaczył?

ODPOWIEDŹ na to i wiele innych pytań w najnowszym wydaniu "Powiatowej". Całość rozmowy znajdziesz również w e-wydaniu. CZYTAJ TUTAJ: http://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2016-01-28

Gazeta Powiatowa - Wiadomości Oławskie

Zdjęcia (1)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (47)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
pacjent
pacjent 30.12.2017, 11:49
Jeśli przez ostatnie lata sa ciągłe skargi na SOR , to czas najwyższy zmienić kierownictwo szpitala, bo najwyraźniej sobie nie radzi.
Bogdan
Bogdan 30.12.2017, 11:07
Pewnie kolano tej pani oglądał Pan dr. J.F. Jeżeli tak to czym prędzej powinna udać się do innego specjalisty. Ja jestem po kontuzji kolana i kiedyś miałem przyjemność poznać Dr. To co opisuje ta pani to nic. Mi kazał KUŚTYKAC NA 1 NODZE DO DOMU. I czym się skończyło?? Operacją. Teraz wiem że gdybym tylko jego spotkał na SOR to odrazu w tył zwrot i kierunek Wrocław. W pierwszej chwili też byłem przekonany że to ktoś z obsługi soru ale na pewno nie lekarz. Do momentu kiedy okazał się gburem.
Pracownik
Pracownik 29.12.2017, 22:51
Do Pana Ryszarda !!!! Czytając co pisze ta pani to została potraktowana strasznie. Życzę panu żeby kiedyś to Panu udzielano pomocy na Korytarzu A kiedy będzie Pan łapał swój ostatni oddech to żeby ten lekarz wyszedł i poszedł odpocząć. Ja wiem o kim ta pani pisze i to nic dobrego dla tego szpitala. Uważam że Pan powinien zmienić LEKARZA lub czym prędzej udać się na ten SOR bo swój na swego zawsze trafi.
Oławianka
Oławianka 29.12.2017, 22:43
Trafiajac na Borkowska Panie Ryszardzie pod skrzydła prof. Podemskiego to zdecydowanie nie byłoby takiej samowolki jaka panuje na Oławskim SOR. Wszyscy wylecieli by z hukiem. Bo tam pacjent ma prawo do tego żeby szukać pomocy u lekarza i zostać przyjętym w ramach NFZ A nie zadawać pytanie czy może przyjść rano.
Oławianka
Oławianka 28.12.2017, 15:55
I ja dzisiejszej nocy mialam podobny przypadek. Upadłam i nagle stłuczenie kolana. Udałam się na SOR gdyż uraz był ok. 22 a przed 1 w nocy nie mogłam ruszyć nogą. Wyszedł do mnie mężczyzna który nic sobą nie reprezentował i stwierdził że lepiej było by ażebym przyszła rano. Na co odpowiedziałam że tak mnie boli że usiądę i do rana zaczekam może przyjmie mnie Dyrektor w końcu to Chirurg. Ten sam mężczyzna po godz. Skierował mnie na rendgen A nogę obejrzał na korytarzu. Moja wizyta zakończyła się ok.4 nad ranem gdzie Sanitariusz wręcza mi wypis z zapytaniem czy rozmawiał ze mną lekarz?? Więc ja na to że nie. I wręcza mi wypis A na wypisie jest jego pieczątka lekarza i diagnoza stłuczenie kolana. Do dziś lekarza nie widziałam na oczy bo nawet nie wiem kto do mnie wyszedł. GRATULUJE PERSONELU. Wszystkie gazety o tym będą pisały.
Ryszard
Ryszard 28.12.2017, 20:23
Olawianko, nie ten lekarz!!!
Oławianka
Oławianka 29.12.2017, 22:32
Oczywiście że nie ten. Bo nawetPan dr. się nie nadaje do leczenia bydła nie tylko pacjentów. Typowy Prostak. Tak jak opisują jego na stronie Znany Lekarz. Życzę żeby kiedyś Pan Ryszard trafił pod dr.skrzydla to pewnie karawanem Pana wywiozą.
Leszek
Leszek 27.09.2017, 09:40
Panie starosto czas zmienić dyrektora - wypalony,układy, brak kompetencji .Dlaczego w Strzelinie lepiej funkcjonuje szpital ?
Tak jest
Tak jest 26.09.2017, 22:39
Informacja dla rodziców - na Borowskiej dzieci przyjmowane są szybko, w pierwszej kolejności, i to jest plus. Wiem, bo sama czekałam tam 4.5 godz.w niby kolejce na konsultację do okulisty. Organizacja jest tam fatalna, ale lekarze o wiele sympatyczniejsi niż w Oławie.
X-men
X-men 26.09.2017, 19:33
Pieniądze powinny iść za pacjentem... albo najlepiej, jakby słuzba zdrowia była prywatna to rozwiązałoby większość problemów.
Viola
Viola 26.09.2017, 10:32
Moja mamę która miała wodę w płucach i się dusila leczone na refleks, podano kroplowke i wypisanie do domu. Po wezwaniu pogotowia za parę godzin odmówiono zabrania do szpitala, następnego dnia zawiodłam ledwo wchodząca mamę na sor i zostawiłam z bólem serca , bo zaś chcieli odesłać do domu .
Powiedziałam że skoro jest zdrowa to niech wyślą mamę do domu sama , po pół godziny dostałam telefon że mamy stan jest poważny i została przyjęta na wewnętrzny oddział na R .
A parę godzin wcześniej była leczona na problemy zoladkowe .
Pacjent sor
Pacjent sor 25.09.2017, 22:54
Jak nie pasuje szpital w Oławie, jedźcie na SOR na Borowską, Marciniaka tam się czeka po 8 godzin.
olga
olga 26.09.2017, 15:55
Do pacjenta ,a Marciniaka to juz chyba nie ma !!!!!
Ja.
Ja. 25.09.2017, 20:48
Moje dziecko w szkole spadło z krzesła do tyłu na głowe. Musiałam sama odebrać go ze szkoły, i zabrać do. Szpitala w celu sprawdzony nie ma wstrzasnienia. Na sorze czekałam 2.30 min aż mnie. Z dzieckiem przyjmą. Poczym lekarz wyszedł spytał kto. Następny i ja się. Odezwalam że my chcemy sprawdzić czy jest. Ok bo ma powtórnego góza.. To lekarz nas zapylalczy dobrze się czuje.. Dziecko odpowiedziało że spać. Mu się. Chce i w tedy. Zaraz nas z poczekalni do gabinetu i napisał. Informacje do szpitala we Wrocławiu gdzie. Musiałam sama na własną rękę się tam dostać i zrobić mu przrswietlenie bo w Oławie. Nie robią... Dziecko znudzone. Czekaniem. Już aż było śpiące... I to nasz szpital... Porażka!
Gość
Gość 31.03.2016, 09:18
Starosta z PiSu udaje, że nie widzi tego jak funkcjonuje SOR w Oławie czy ma nas w d.pie???
Skandal
Skandal 31.03.2016, 00:12
Udałam się na nasz oławski sor z urazem nogi (skręcenie ) godziny nocne bliżej północy, aż lekarz wzbudzi się ze swojego snu czekałam z potwornym bólem na korytarzu po ok 1H (nikogo nie było na poczekalni ani w środku gabinetu) wyłonił się lekarz który z wielką łaską przyjął mnie (na korytarzu) słowem się nie odzywając nie oglądając ani nie opatrujac nogi podał karteczkę z opisem -skręcenie stawu skokowego zalecenia: maść - jedyne słowo jakie usłyszałam przy wizycie to do widzenia ! Do Dziś mam problem z noga która jak inny lekarz stwierdzil przy tak poważnym skręceniu (jakie doznałam) powinna być usztywniona gipsem a nie -bandażem ! Lekarze i pielęgniarki gdzieś ludzi którzy przychodzą po pierwsza pomoc na Sor jednymi jednywy -panuje tam znieczulica
Anna
Anna 23.02.2016, 09:18
Czemu lekarze soru nie wystawiają zwolnień lekarskich tylko odsyłają do lekarza rodzinnego? Mają obowiązek wypisywać L4( sprawdzone w NFZ). Chory człowiek, zamiast się leczyć wysiaduje w kolejkach po przychodniach .
z
z 25.02.2016, 10:25
Nie wypisują L4 bo im się nie chce.
kemi
kemi 05.02.2016, 10:32
Dokładnie !!! Człowiek płaci tyle lat te je**** składki i przychodzi raz na parę lat do lekarza a tu gorzej niż w zakładzie pogrzebowym. Większość tych lekarzy w Oławskim szpitalu bierze nadgodziny i traktują Szpital i pacjentów jako dodatkowy zarobek bo wielu z nich ma prywatne gabinety w których dopiero jak zapłacisz to ci pomogą a tutaj mają wy****** na ludzi (jeden wchodzi drugi wychodzi a kasa leci do kieszeni nieważne czy mu pomoże czy nie ) Dla przykładu byłem pare razy w szpitalu wojskowym we wrocku ;inny świat
Do ABC
Do ABC 04.02.2016, 14:49
A może powinieneś uświadomić lekarzy ,jakie maja obowiązki w stosunku do pacjentów,bo jak się okazuje oni nie wiedzą o co chodzi ,dlaczego pacjenci oczekują od nich fachowej pomocy medycznej !!??Lekarze i pielęgniarki w Oławie są tymi obowiązkami zaskoczeni !!!???
Do ABC
Do ABC 04.02.2016, 14:10
Ty człowieku nie musisz nas uświadamiac,bo my dokładnie wiemy co można ,a co nam pacjentom się należy!! Szpitalto nie jest prywatny dom lekarzy i nie interesują mnie ich humory,są tam jak du... od s....a!!!!
kem
kem 03.02.2016, 22:49
Wszyscy znajomi których znam mieli nieprzyjemne sytuacje na sorze zresztą ja sam wielokrotnie na własne oczy sie przekonałem że tam nie ma po co jechać .a co do pogotowia świątecznego w starym budynku to tam przyjmują stażyści którzy się uczą na ludziach i raz trafilem na araba który ledwo po polsku gadał i sam potrzebował pomocy tak go noga bolała kur....a. kpina totalna. A innym raze lekarz nawet w nocy światła nie zapalił i mi dziecko badał ..dyrektorze obudź się pan bo albo pan nic nie wiesz naprawde albo to układ zamknięty .bardziej bym stawiał na to drugie
ABC
ABC 03.02.2016, 19:37
Opisałem Państwu jak to działa i dlaczego. Co zrobicie z tą wiedzą, Wasza sprawa. To interes pacjenta by szybko i we właściwym miejscu uzyskać świadczenie, a jak Wy chcecie spacerować z jednego miejsca do drugiego, to trudno.
Swoją drogą, psy szczekają, karawana jedzie dalej:)
masakra
masakra 02.02.2016, 12:18
Kila miesięcy temu trafilam na olawski Sor i na zawroty głowy i wymioty dostalam........KETONAL

Pozostałe