Pracownik ZGK zmarł w ciągniku

  • 10.08.2015, 09:17
  • Gazeta Powiatowa - Wiadomości Oławskie
Pracownik ZGK zmarł w ciągniku
7 sierpnia, podczas wykonywania czynności służbowych, zmarł pracownik Zakładu Gospodarki Komunalnej w Jelczu-Laskowicach. Kosił trawę w Nowym Dworze. Kobieta, która była w pobliżu zawiadomiła pogotowie. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że mężczyzna zasłabł w ciągniku. Lekarz stwierdził zgon. Zmarły to 55-letni mieszkaniec Jelcza-Laskowic. Więcej w wydaniu papierowym "GP-WO" nr 33 z 13 sierpnia 2015  
Gazeta Powiatowa - Wiadomości Oławskie

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (18)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
On
On 17.08.2015, 14:30
Każdy kto zna ludzi ZGK i o ich zakładzie pracy doskonale wie że nie ma tam mowy o jakimś zmuszaniu do pracy przez Panią kierownik. Zdarzyła się tragedia i wiem jak ona sama mocno to przeżyła. Współczuję rodzinie. Nie róbmy polowania na czarownice.
Współczująca
Współczująca 17.08.2015, 21:05
Obowiązkiem kierownika jest ciągłe kontrolowanie, w jakich warunkach pracują podlegli mu ludzie. O ludzi trzeba dbać, trzeba ich pytać o zdanie, a nie tylko im kazać albo nie. Czy ta kierowniczka nie wiedziała, że jest prawie 40 stopni w cieniu i że jej pracownik kosi trawę ciągnikiem w pełnym słońcu?
Franek
Franek 11.08.2015, 10:20
Szyndler jest p.o. prezesa dopiero od niedawna. Przez bite 8 lat prezesem był Ciechanowski z PiSu.
Ondrej
Ondrej 11.08.2015, 09:05
W gazecie wrocławskiej widać, że powołany przez Pana Szczęśniaka prezes Szyndler: a) nie wie że trzeba pracownikom dostarczać wodę, "jak może mam za nim samochodem ją wozić" b) nie wie czy pracownik był chory i jaki był jego stan zdrowia bo "przecież każdy na coś choruje", także na początek całkiem nieźle.....
borsuk
borsuk 11.08.2015, 10:38
Ludzie najwiekszy syf robicie wplatając w to wszystko jeszcze lokalną politykę. Trzaśnijta sie deską w głowę bo kapitału pplitycznego na trumnie nie zbudujecie. Wy chyba nie zdajecie sobie sprawy z ogromu tragedi dla rodziny i robicie sobie jaja. Ondrej tobie proponuje wziąść rozbieg taki z 300 metrów i wycelować głowa w mocną ścianę, albo przynajmniej czapkę zacznij nosić w te upały. To jest tragedia rodzinna a służby napewno wszystko ustalą nic nam do tego zakączcie ten podły temat. Wspołczucie dla rodziny
Mieszkaniec - członek SMSM
Mieszkaniec - członek SMSM 11.08.2015, 22:00
Borsuku! PiS-owi również zarzucano „budowanie kapitału politycznego na trumnach“ po katastrofie smoleńskiej, przy każdej próbie wyjaśnienia przyczyn tej katastrofy i przy każdej próbie dojścia do prawdy. Grasz z nami w te same kulki, co ten zakłamany kryminalny rząd? W te same kulki, co ta załgana smoleńska kopaczka przynajmniej na metr?

I jeszcze bezczelnie piszesz „a służby napewno wszystko ustalą, nam nic do tego“. A czyje to są służby u, jak nie nasze?! Kto ma kontrolować te służby, jak nie społeczeństwo?! Może tacy fałszerzy i oszuści, jak wielki wyjaśniacz pancernej brzozy i rzekomej nieudolności pilotów, jak on się nazywa? Zagajniczek, czy jakoś tak. A może mają to wyjaśniać prokuratorzy, którzy poumarzali śledztwa przeciwko Kownackiemu, choć CBA, NIK i WSA dostarczyły taką masę dowodów, że powinno ich wystraczyć do skazania dwudziestu takich Kownackich?

To ty walnij się w swój zakłamany łeb, może się w nim coś wyprostuje. Pewne jest, że ten biedny człowiek nie powinien był pracować na wolnym powietrzu, a tym bardziej w kabinie ciągnika, przy tak potwornym upale i pewnym jest, że ktoś za to odpowiada, że pracował. Pewnym jest też, że tych, za to odpowiedzialnych, trzeba postawić przed sądem za niedopełnienie obowiązków służbowych! Właśnie nad tą trumną ma być głośno! Bardzo głośno! Żeby więcej takich trumien nie było!

A tak na marginesie. Jeśli chcesz pisać publiczne komentarze, to najpierw naucz się języka, bo aż zęby bolą, jak się ciebie czyta, takie byki sadzisz.
Marian
Marian 12.08.2015, 07:18
Hurrrra, wszyscy idziemy na urlopy bo nie można pracować na świeżym powietrzu.
Branża budowlana się ucieszy.
Pozdrawiam drogowców na remoncie autostrady, asfalt ma tylko 150 stopni Celcjusza.
Ondrej
Ondrej 11.08.2015, 13:39
Borsuku nikt nie robi tu syfu, po za tobą, pisałem już, że wielkie wyrazy współczucia dla rodziny, ale to nie znaczy, że nie można pytać kto pozwolił kosić w piątek o 12 kiedy na termometrach było prawie 40 stopni, tak na zdrowy rozum wydaje się to kompletnie irracjonalne, jeśli zawinili ludzie, albo firma podkreślam "jeśli" to rodzina powinna starać się o odszkodowanie i to wysokie. Nie rób więc jak mówisz "syfu" i nie zagłuszaj jazgotem pytań, które są naturalne i powinny paść.
mia
mia 10.08.2015, 19:40
błąd w artykule polega według mnie na tym iż kobieta nie tylko zawiadomiła pogotowie a i udzieliła pierwszej pomocy....a karetki były dwie...bo pierwsza nie wiem jakim cudem przyjechała z wrocławia....tyle samochodów tamtędy przejeżdało a tylko ona się zatrzymała...
Gość
Gość 10.08.2015, 18:12
W autobusie nie ma klimy?Chyba żartujesz!
Jan
Jan 10.08.2015, 17:03
w autobusach tez nie ma klimatyzacji
jelcz
jelcz 10.08.2015, 16:18
Gazeta Wrocławska podaje, że w kabinie mogło być nawet 70 stopni.
Ola
Ola 10.08.2015, 13:59
Jak napisał Ondrej, mój chłopak tego dnia także jeździł ciągnikiem bez klimatyzacji i miał w kabinie 48 stopni .. Dlatego zgadzam się z pytaniem kto mu pozwolił w największy upał pracować w takich warunkach ? Oczywiście to nie przywróci życia ale jednak można było uniknąć tej tragedii. Wyrazy wspóółczucia dla rodziny.
Tłumacz
Tłumacz 10.08.2015, 10:21
"Nie rozumiem…
Tytul glosi „Pracownik ZGK zmarl w ciagniku”
A w artykule pisze, ze pracownik ZGK zmarl podczas koszenia trawy O_o"

...a można kosić trawę przy pomocy kosiarki podłączonej do ciągnika w którym np. zmarł pracownik ZGK... ?
Tomek
Tomek 10.08.2015, 10:18
Marta, kosił pewnie trawę na poboczu kosiarką rotacyjną zaczepioną do ciągnika.... Co w tym dziwnego?
Ondrej
Ondrej 10.08.2015, 10:08
Straszne, wyrazy współczucia dla rodziny. Mam tylko pytanko ? Kto mu pozwolił kosić w nieklimatyzowanym ciągniku bo w piątek w południe było zdaj się prawie 40 stopni w cieniu ? To w ciągniku było pewnie z 70-80 stopni, Ciekawe co na to prokurator ?
xxx
xxx 10.08.2015, 11:29
jest wyrraznie napisane ze 7 lipca czytajcie ze zrozumieniem
Marta
Marta 10.08.2015, 09:25
Nie rozumiem...
Tytul glosi "Pracownik ZGK zmarl w ciagniku"
A w artykule pisze, ze pracownik ZGK zmarl podczas koszenia trawy O_o

Pozostałe