Napoleon przed urzędem

  • 10.11.2020, 09:18
  • TuOlawa (AH)
Napoleon przed urzędem Lata 30. Przed obecnym urzędem (wtedy tu była szkoła) - pomnik z kutym ogrodzeniem
Na obecnym Placu Zamkowym w Oławie, na wysokim postumencie, przez 69 lat spoczywała, dumnie skierowana na zachód, stara armata. Francuskie działo było głównym elementem pruskiego pomnika zwycięstwa, symbolem triumfu w wojnie z Francją, była trofeum, bo owe działo zdobyli oławscy kawalerzyści w krwawej bitwie pod Ormes

Zdobyty na Francuzach oręż, huzarzy przywieźli do swojego oławskiego garnizonu. Francuska armata, popularnie nazywana na całym świecie napoleonem (chodzi o Napoleona III Karola Ludwika Napoleona Bonaparte (1808 - 1873) prezydenta Francji, cesarza Francuzów), szybko i trwale wrosła w panoramę ówczesnej Oławy, była opisywana, fotografowana, pomnik był miejscem spotkań i uroczystości, symbolem, który znalazł się na większości dawnych kartek pocztowych. O okolicznościach zdobycia działa i samym pomniku pisaliśmy w GP wielokrotnie, monument opisywało już wielu autorów. Dzisiaj w GP po raz pierwszy o samej armacie, nieco dokładniej.

Po latach często pada pytanie: co się stało ze starą armatą, i właściwie jaki typ działa był umieszczony na pomniku. Lokalizację pomnika-postumentu oławianie znają dokładnie, to w pobliżu wejścia do urzędu i fontanny na placu. Postument był piękny, solidnie wykonany z kamienia, przetrwał do lat 60. ubiegłego wieku w doskonałym stanie, rozebrano go po zakończeniu remontu wypalonego Pałacu Luizy (ob. urzędu). Drzewa, które już ponad 200 lat rosną na placu, mają się dobrze, wciąż tam są i znakomicie pozwalają na wskazanie dokładnej lokalizacji postumentu.

Armata z postumentu zniknęła szybko, już w 1945 roku. Krążą różne opowieści - jedni twierdzą, że po prostu na złom, inni, że zabrali ją zwycięscy Rosjanie i że być może jest w muzeum gdzieś w Rosji. Kto wie? Oczywiście tego nie można wykluczyć. Armia Czerwona wbrew pozorom i obiegowym opiniom starannie i dokładnie wywoziła niezwłocznie - ci się da - do siebie, do Związku Radzieckiego. Rosyjskie muzea pełne są trofeów wywiezionych z Niemiec i z obecnych terenów Polski. W 1945 roku armaty na postumencie już nie było, wcześniej zdemontowano żeliwny płot wokół pomnika, ale to nastąpiło jeszcze latach trzydziestych ubiegłego wieku... ARTYKUŁ W CAŁOŚCI w e-wydaniu: TUTAJ

Przemysław Pawłowicz

 

TuOlawa (AH)

Zdjęcia (5)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Stan
Stan 10.11.2020, 11:32
"Armia Czerwona wbrew pozorom i obiegowym opiniom starannie i dokładnie wywoziła niezwłocznie - cO się da - do siebie,"

1. Czyli obiegowe opinie są takie, że wszystko zostawiała na miejscu i otaczała pieczołowitą konserwatorską opieką?

2. Gdzie będą się spotykać (po covidzie) dzisiejsi oławianie? W pawilonie kawowym?

Pozostałe