Pożegnał się, nie chciał już żyć. Policja go uratowała, ale szpital odesłał

  • 16.04.2021, 14:03
  • TuOlawa (AH)
Pożegnał się, nie chciał już żyć. Policja go uratowała, ale szpital odesłał pixabay ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Pani Sandra (dane do wiadomości redakcji) opisuje przykrą sytuację, która wczoraj dotknęła ją i jej chłopaka. Mężczyzna próbował popełnić samobójstwo, udało się go uratować. Kobieta liczyła na pomoc i opiekę w szpitalu psychiatrycznym, ale według jej relacji zostali z problemem sami, bo nie było karetek

List Pani Sandry: - Chciałabym zgłosić to gdzie trzeba, wczoraj po próbie samobójczej, odesłali mojego chłopaka z kwitkiem z oławskiego szpitala, lekarz z nocnej świątecznej opieki pouczył tylko, że nie wolno tak robić, pielęgniarka dała zastrzyk uspokajający. Na prośbę, żeby zawieźli go do szpitala psychiatrycznego, stwierdzili, że by to zrobili, tylko nie mają karetek. Wypuścili chłopaka w ciężkim stanie ze szpitala, trzeba radzić sobie na własną rękę i jechać samemu do szpitala do Wrocławia. A co jakby wychodząc ze szpitala poszedłby i zrobiłby sobie krzywdę? Policja była na miejscu, dziękuję tylko policji, że znaleźli go w bardzo szybkim czasie. Sam policjant stwierdził, że zawiózł by go sam do Wrocławia do szpitala psychiatrycznego na własną rękę, ale niestety nie może tego zrobić. To już nie pierwszy raz, jak oławski szpital pozbywa się pacjentów i nie udziela im pomocy, trzeba w końcu coś z tym zrobić. W końcu zdarzy się krzywda. Chłopak pożegnał się ze mną i dziećmi, to było dziwne zachowanie, zgłosiłam to na policję, znaleźli go bardzo szybko. Dzisiaj dzwoniłam do szpitali i poradni, tam stwierdzili, że nie powinni tak zrobić i go zostawić bez pomocy..."

Kobieta poinformowała, że w tej sprawie napisze oficjalną skargę do dyrekcji oławskiego szpitala.

Na popularnym portalu znanylekarz.pl został poruszony podobny temat. Jedna z kobiet zadała kilka pytań: "Jak wygląda hospitalizacja po próbie samobójczej? Czy można zatrzymać w szpitalu osobę wbrew jej woli? Czy każdorazowo na hospitalizację w takiej sytuacji niedoszły samobójca musi wyrazić zgodę? Jak długo trwa taka hospitalizacja - wyczytałam w ustawie, że nie może trwać dłużej niż 10 dni w przypadku, jeżeli osoba nie cierpi na chorobę psychiczną, czy to prawda? Czy depresja i borderline są klasyfikowane jako choroby psychiczne? Czy jeżeli pacjent nie wyraża zgody na informowaniu nikogo z rodziny o stanie swojego zdrowia (w przypadku próby samobójczej), to w tej sytuacji również obowiązuje tajemnica?" Odpowiedział jej lekarz psychiatra Krzysztof Gil

1. Nie zawsze po próbie samobójczej konieczna jest hospitalizacja psychiatryczna
2. Jeśli jest konieczna (ocenia to lekarz psychiatra), to można przyjąć pacjenta bez jego zgody. Jeśli są wątpliwości, czy jest to choroba psychiczna, czy nie.
3. Jeśli nie jest to choroba psychiczna pacjent może być hospitalizowany max. 10 dni.
4. Jeśli lekarze w oddziale psychiatrycznym, lub lekarz w Izbie Przyjęć przyjmuje takiego chorego z artykułu 23 Ustawy o Ochronie Zdrowia Psychicznego. Wtedy pacjent może być leczony max. 60 dni od uprawomocnienia się postanowienia sądu w/s tego, czy przyjęcie bez zgody było zasadne.
5. Zawsze, gdy pacjent jest przyjmowany bez zgody, powiadamiany jest Sąd
Rodzinny adekwatnie do miejsca hospitalizacji.
6.Pacjent może odmówić udostępniania danych komukolwiek.
7. Lepiej, gdy chory wyrazi zgodę na hospitalizację. Przyjście do szpitala i chęć leczenia nie znaczy, że zostanie przyjęty.
To tyle z prawa. Polecam Ustawę o Ochronie Zdrowia Psychicznego.

TuOlawa (AH)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (8)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
ja
ja 19.04.2021, 12:36
Jakby chciał się zabić to by się zabił a dziewczynka robi szopkę z tego.
anet
anet 18.04.2021, 17:17
w zakladzie psychiatrycznym i tak by mu nie pomogli, tam podaja byle co albo leki uspokajające, wyszedlby i byloby to samo. alkohol, narkotyki, brak pracy-to najczestszy powod samobojstw.
anonim
anonim 16.04.2021, 17:24
To jest relacja wyłącznie jednej osoby. Najwyraźniej lekarz po przeprowadzeniu wywiadu z pacjentem uznał nie jest zasadna chospitalizacja w ośrodku psychiatrcznym. Co w tym dziwnego ?
SpecjalistaOdWszystkiego
SpecjalistaOdWszystkiego 16.04.2021, 17:11
Z tego co wiem, oławski szpital nie ma oddziału psychiatrycznego ani psychiatry na etacie. Gdzie więc mieliby go przyjąć?
Zgadzam się - istnieje problem z samobójstwami. Niestety, nie da się kogoś leczyć "na siłę". Poza tym, psychiatria jest strasznie niedofinansowana.
KaziK
KaziK 16.04.2021, 16:04
Pewnie nie miał covid wiec dowidzenia ;-)
AsusROG
AsusROG 16.04.2021, 16:01
Brawo korona***ec zrobił swoje.
Pkk
Pkk 16.04.2021, 14:32
W tym Oławskim szpitalu dzieją się cuda na kiju. Gdyby nie moja czujność, po wysłaniu mnie z kwitkiem do domu, zapewne już mnie by na tym świecie nie było.
Zdziwiona
Zdziwiona 16.04.2021, 15:45
Czujnosc? Chciales sie zabic a za chwile byles czjuny?
Z kwitkiem do domu? A myslisz ze we wroo co by ci zrobili? Szprycsla w ***, kroplowka i po 6 godzinach wygonia cie przed szpital.. jak jestes taki czujny to IDZ DO PSYCHOLOGA! TAM POMOC OTRZYMASZ!!

Pozostałe