Artur K. to nie trzeci ze sprawców zbrodni  

  • 25.10.2021, 19:45 (aktualizacja 26.10.2021, 11:52)
  • TuOlawa JK
Artur K. to nie trzeci ze sprawców zbrodni Jerzy Kamiński Sąd skazał nieprawomocnie dwóch mężczyzn, którzy nigdy się nie przyznali do tej zbrodni i kwestionują wyniki badań DNA - główny dowód w sprawie. Za parę tygodni sąd apelacyjny zadecyduje, co dalej z nimi, bo teraz jeden (Ireneusz M.) przebywa w areszcie, a drugi (Norbert Basiura) na wolności
Sprawdzono DNA ochroniarza, na którego ślad trafili dziennikarze. Nie potwierdziły jego związku z głośną sprawą miłoszycką

Przypomnijmy, że na ubraniach brutalnie zgwałconej piętnastoletniej Małgorzaty biegli znaleźli ślady, nadające się do ustalenia co najmniej trzech mężczyzn, choć sprawców tego gwałtu mogło być więcej. Sąd skazał nieprawomocnie dwóch, którzy nigdy się nie przyznali i kwestionują wyniki badań DNA - główny dowód w sprawie. Za parę tygodni sąd apelacyjny zadecyduje, co dalej z nimi, bo teraz jeden (Ireneusz M.) przebywa w areszcie, a drugi (Norbert Basiura) na wolności.

Grzegorz Głuszak z TVN i Marcin Rybak z "Gazety Wrocławskiej" ponad rok temu wpadli na informację o Arturze K., którego DNA nie było dotąd sprawdzany. Kim jest Artur K.?

Tak pisał wtedy Marcin Rybak: "Powiedz mi, kto stał na bramce w Miłoszycach, ja musiałem ich znać - mój rozmówca, który zadał mi to pytanie, nie chce się ujawnić. Był kiedyś gangsterem. A większość wrocławskich gangsterów lat 90. to „bramkarze”, czyli ochroniarze klubów i dyskotek. Miłoszycka sylwestrowa dyskoteka 1996/1997 też zatrudniała ochroniarzy. Trzech z nich było z Wrocławia. A jeśli tak, mój rozmówca rzeczywiście musiał ich znać".

I znał. Chodzi o Artura K., powiązanego z głośnym w latach 90. we wrocławskim półświatku gangiem Leszka C. Artur stał na bramce w lokalach, ale gdy kiedyś po nalocie policji zaczął sypać, skończyła się jego gangsterska przygoda. A stał wtedy na bramce z Mariuszem - kolegą, z którym potem pojawią się jako ochroniarze na miłoszyckiej zabawie sylwestrowej. Wcześniej jednak Mariusz będzie ścigany bezskutecznie listem gończym za pobicie. Potem obaj będą mieli kolejne pobicie i wyrok, i odsiadkę.

Kilkanaście dni przed miłoszycką dyskoteką w grudniu 1996 Artur i Mariusz zostali nieprawomocnie skazani za napad w Kluczborku, dostali po roku więzienia bez zawieszenia, kilka miesięcy później Sąd Apelacyjny podwyższy kary do półtora roku. I właśnie w aktach tej sprawy Głuszak i Rybak odnaleźli ciekawy dokument. W wywiadzie środowiskowym przygotowanym przez wrocławskiego dzielnicowego czytamy: „W ewidencji Komendy Rejonowej Policji Wrocław Śródmieście notowany jest za wykroczenia drogowe, legitymowany kilkakrotnie oraz dwukrotnie figuruje jako sprawca - podejrzany o czyn z art 168 kk – zgwałcenie”.

Czyli bezpieczeństwa młodzieży, bawiącej się na dyskotece w Miłoszycach, pilnowali przestępcy, nieprawomocnie skazani na więzienie. Jeden był poszukiwany listem gończym, a drugi miał sprawę o gwałt. Na dodatek wywodził się z gangsterskiego półświatka Wrocławia.

Mariusza nie przesłuchano w śledztwie przez przeszło 20 lat. Artur zeznawał trzy dni po odkryciu ciała Małgosi, ale nic ciekawego nie powiedział. Poznał dziewczynę na zdjęciu, mówił coś o wyprowadzaniu jej z dyskoteki. Z akt śledztwa nie wynika, by w 1997 roku ktoś wiedział o jego problemach z prawem. I tyle.

Jak to możliwe, by nikt ich nie sprawdzał?

TuOlawa JK

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
L
L 26.10.2021, 06:18
Jaki kraj taki wymiar sprawiedliwość.
Podejrzany,
Podejrzany, 26.10.2021, 00:20
LF 30.09.2021, 12:48 Dlaczego oskarżeni kryją trzeciego sprawcę?
Podejrzany
Podejrzany 02.10.2021, 22:56 Oskarzeni biora przyklad z Tomka Komendy, on tez nie wydal nikogo, albo inaczej, Tomek nie wydal ani 2-giego, ani 3-ciego sprawce. Teraz zapytasz napewno dlaczego nie wydal tych dwoch sprawcow?. Pytaj nalepiej najlepszych specjalistow sledzych takich jak Gluszak Grzegorz, Marcin Rybak, komandos Remigiusz Korejwo itd. itd. .Pisze ci troszeczke o tym wiecej, bo to jest "tak bardzo skaplikowane dlaczego Tomek nie wydal dwoch sprawcow", Irek i Norbert juz tylko jednego sprawce nie wydali. Nastepnym twoim pytaniem bedzie napewno w jakiej kolejnosci gwalcili Malgosie, kto byl pierwszy, a kto byl trzeci, trzeci mogl byc pierwszym, ale nie byl pierwszym, poniewaz Tomek Komenda byl pierwszym, to wlasnie Tomka Komendy DNA wykryto jako pierwszego, uzebienie, wlosy, czapka. itd. . Tak jak widzisz Tomek Komenda byl napewno pierwszy. Spytaj sie sedziego dlaczego takich i podobnych tematow niema na rozprawie????,. tylko zajmuje sie glupotami?. Moglbym jeszcze duzo pisac na twoje madre pytania, (widac ze jestes madrym chlopakiem), ale na to przyjdzie jeszcze czas. Zycze ci duzo zdrowia.
Andzia585
Andzia585 26.10.2021, 15:47
Tomek nie wydał , bo nie wiedział kto jest sprawcą !
Podejrzany
Podejrzany 26.10.2021, 20:08
Andzia, Irek i Norbert rowniez nie wiedza kto jest sprawca, a oni napewno nie sa sprawcami. Zapisz to sobie na czole i nad lozkiem na suficie.!!!
prafnik
prafnik 26.10.2021, 08:57
Niech zadecyduje Sąd i wyda ostateczne wyroki !

Pozostałe