Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 16:43
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Sara tańczy na parkietach Polski i Europy

Podziel się
Oceń

O sukcesach Sary Litorowicz - młodej tancerki z Oławy - pisaliśmy przed dwom laty. Miała wtedy 9 lat i już spore sukcesy na koncie. Wywalczyła kilka mistrzowskich tytułów i uzyskała najwyższą w tym wieku klasę taneczną. Od początku tego roku niespełna dwunastoletnia oławianka rozpoczęła rywalizację z czternasto- i piętnastolatkami

Taniec towarzyski Talent się rozwija

Swoją przygodę z tańcem rozpoczęła bardzo szybo. Nie miała jeszcze pięciu lat, gdy na jej szczególne predyspozycje - doskonałe poczucie rytmu i świetną koordynację ruchową - zwróciła uwagę wychowawczyni w przedszkolu. To ona podpowiedziała rodzicom, że powinni skierować córkę do klubu tanecznego, na regularne ćwiczenia. Swoje zainteresowania tańcem rozpoczęła w oławskim Stowarzyszeniu Tanecznym "Athina". Mając siedem lat, trafiła do wrocławskiego klubu "Iglica".

- Doceniamy wysiłek, jaki włożyli trenerzy z Oławy w wyszkolenie naszej córki, przede wszystkim w początkowym etapie jej przygody z tańcem - mówi Monika Litorowicz, mama oławskiej tancerki. - Obecnie Sara jest pod opieką czynnych profesjonalistów w tańcu latynoamerykańskim, szefów klubu "Iglica"- Radosława Hojsana i Małgorzaty Jabłońskiej. To zawodowi i bardzo utytułowani tancerze, byli wicemistrzowie Polski.  

Sara jest uczennicą piątej klasy Szkoły Podstawowej nr 8 w Oławie. Prawie wszystkie popołudnia spędza jednak we Wrocławiu, bo trenuje tam cztery razy w tygodniu - po dwie, a czasem nawet trzy lub cztery godziny. Prawie od trzech lat uczestniczy systematycznie w zawodach tanecznych. Jej pierwszym partnerem w "Athinie" był oławianin, a w "Iglicy" tańczy z wrocławianinem Olgierdem Dróżdżem, o dwa lata starszym. To spowodowało, że zgodnie z regulaminem Polskiego Towarzystwa Tanecznego (PTT), od stycznia tego roku oboje rywalizują na zawodach w grupie wiekowej 14-15 lat.    

Sara już jako dziewięciolatka uzyskała klasę "C", najwyższą kategorię, którą można było osiągnąć w takim wieku. W ubiegłym roku wytańczyła z Olgierdem kilka cennych tytułów i zdobyła wiele okazałych pucharów. To pozwoliło im uzyskać klasę "B", zarówno w tańcach standardowych jak i latynoamerykańskich. Sara i jej partner są aktualnymi wicemistrzami Polski Zachodniej i Południowej oraz Dolnego Śląska w tańcach latino oraz wicemistrzami Polski Zachodniej w tańcach standardowych.

Oprócz turniejów w Polsce, Sara tańczyła w ubiegłym roku także za granicą, na zawodach międzynarodowych, rozgrywanych pod patronatem WDSF (Word Dance Sport Federation) - w Pradze, Ostrawie i w Hradcu Kralove. Dzięki odnoszonym sukcesom zakwalifikowała się do mistrzostw Polski w tańcach standardowych i latynoamerykańskich oraz 10 tańców, które odbędą się pod koniec lutego, w Opolu i w Kwidzynie. Wspólnie z Olgierdem są obecnie klasyfikowani w gronie 24 najlepszych par w Polsce.

W miniony weekend Sara Litorowicz i Olgierd Dróżdż uczestniczyli w prestiżowym XXXIX Ogólnopolskim Turnieju Tańca Towarzyskiego, o puchar Mariana Wieczystego. Zawody rozgrywano w Krakowie, w hali Wisły. Zatańczyli tam po raz pierwszy w kategorii 14-15 lat, w grupie zawodników z klasą "B", w obu stylach - w "standardzie" i w "łacinie". Najlepiej im się powiodło przy wykonywaniu tanga i cza-czy - zakwalifikowali się do finału i zajęli odpowiednio szóste i siódme miejsce. W klasyfikacji ogólnej zakończyli zawody na siódmym i dziewiątym miejscu.

Na tym turnieju rozgrywano jednocześnie eliminacje do mistrzostw świata juniorów młodszych, w tańcach latynoamerykańskich, które odbędą się 9 lutego we Włoszech. - Sara i Olgierd zapłacili w tej rywalizacji swoje "frycowe" - sklasyfikowano ich na czternastym miejscu - relacjonuje Monika Litorowicz. - Należą się im jednak duże brawa za odwagę, bo konkurowali przecież z najlepszymi 14- i 15-latkami w Polsce...

Warto też odnotować, że w Krakowie tańczył także starszy brat Sary - Oskar. Wraz ze swoją partnerką Justyną Malarz wystąpił w finale tanga oraz cza-czy i rumby.

Rodzice Sary i sama tancerka pilnie śledzili w ubiegłym roku losy uchwały oławskiej Rady Miejskiej, o stypendiach sportowych. - Liczyliśmy na to, że Sara otrzyma wsparcie od władz miasta, bo już co najmniej od dwóch lat promuje Oławę na różnej rangi zawodach, stopniowo coraz ważniejszych - mówi mama tancerki. - Chociaż reprezentuje na nich klub z Wrocławia, to gdzie tylko jest możliwe, zawsze podkreślamy, że nasza córka jest oławianką i wychowanką klubu z Oławy.

Na razie Sara nie może jednak otrzymać stypendium od burmistrza, bo radni nie wpisali sportowego tańca towarzyskiego do grupy preferowanych dyscyplin. Uchwałę można jednak w każdej chwili zmodyfikować. Patrząc na dynamiczny rozwój sportowy Sary Litorowicz, miejscy radni powinni to zrobić jak najszybciej...

*
Tych, których zainteresowała kariera Sary i którzy chcieliby jej pomóc w dalszym rozwoju, prosimy o kontakt z działem sportowym gazety.

Krzysztof A. Trybulski [email protected]

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: *Treść komentarza: Nie uważacie, że pisanie serii takich artykułów, właściwie o niczym , to takie tematy zastępcze? Takie "igrzyska dla gawiedzi"? A niech sobie popiszą, pokomentują i poużywają. Po co mają się interesować ważnymi dla miasta rzeczami.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 15:21Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: KazikTreść komentarza: Bez nazwy równie jest piękneData dodania komentarza: 17.03.2026, 15:13Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: oloTreść komentarza: Rondo Ludwika Tadeusza WaryńskiegoData dodania komentarza: 17.03.2026, 14:50Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: RedaktorTreść komentarza: im. Niespełnionych obietnic dotyczących budowy obwodnicy miasta (gdyż parafrazując uzasadnienie pani Magdaleny, ta propozycja: "Wpisuje się to również w dotychczasową politykę..." obietnic kolejnych ekip, bo przecież "w świadomości mieszkańców narastało przekonanie, że..." cóż szkodzi obiecać.. )Data dodania komentarza: 17.03.2026, 14:40Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: MamPomysłTreść komentarza: Rondo im. Braku ObwodnicyData dodania komentarza: 17.03.2026, 14:39Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: historykTreść komentarza: Im.Bohaterów V rozbioru Polski.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:59Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama