Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 22:25
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski

Im mniej gadżetów, tym aktywniejsze dziecko

Jak właściwie pielęgnować niemowlę, żeby zapewnić mu prawidłowy rozwój i dlaczego kolejność ma znaczenie? Z rehabilitantką ze Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom "Tęcza", Adrianną Suchocką - rozmawia Monika Gałuszka-Sucharska
Podziel się
Oceń

- Jak długo pracuje pani w "Tęczy"?

- Prawie 10 lat. Trafiłyśmy tu z koleżanką z wrocławskiej przychodni. Od 2008 roku jestem terapeutką NDT Bobath. To metoda, stosowana zarówno u wcześniaków, noworodków i niemowląt, także u dzieci starszych. Przygotowujemy małego pacjenta do osiągnięcia samodzielności - opieramy się na funkcji, nie zapominając o jakości. Chcemy, żeby dziecko było ruchowo sprawne, a wzór zachowań był poprawny i funkcjonalny.

- Kiedy ta metoda jest skuteczna?

- Kiedy stosuje się ją od razu, zaraz po urodzeniu. Jest przyjazna dla dziecka i dla mamy, która jest z nim podczas rehabilitacji. Większość dzieci nie płacze, nie ma takich sytuacji, że musimy przerwać rehabilitację. NDT Bobath stosuje się przy schorzeniach neurologicznych, wadach genetycznych i rozwojowych mózgu. Bardzo dobrze działa na dzieci z wadami postawy. Ma szerokie spectrum działania - od dzieci z niewielkimi wadami do maluchów z ciężkimi schorzeniami neurologicznymi oraz ze sprzężeniami.

- Czy dzieci z niewielkimi wadami da się wyprowadzić poprzez rehabilitację tak, że na dalszym etapie rozwoju te wady są niezauważalne?

- Tak, im szybciej rozpoczęta jest taka terapia, tym lepiej. Podstawą metody NDT Bobath jest bowiem prawidłowa pielęgnacja nowo narodzonego dziecka: jak jest podnoszone, przebierane, nawet sposób układania go do leżenia i kąpieli. Ważne jest, aby rodzice pielęgnowali  dziecko według prawidłowych wzorców. Mamy często przychodzą i mówią, że nie zostały poinstruowane  jak nosić noworodka.  Nie powinno się dziecka  pionizować. Wielu rodziców sadza dzieci zbyt szybko, gdy ich gorset mięśniowy nie jest do tego przygotowany. Konsekwencją mogą być wady postawy. Dziecka nie wolno sadzać, dopóki nie usiądzie samodzielnie. W "Tęczy"  rodzic jest najpierw przeszkolony pod kątem pielęgnacji - co i jak robić w domu. Bardzo ważne jest podłoże na którym leży dziecko, rodzice mówią że po zmianie podłoża  albo położeniu zabawki ich dziecko zupełnie inaczej i lepiej funkcjonuje. W niektórych przypadkach dzieci nie muszą chodzić na terapię. To pokazuje, jak ważna jest początkowa pielęgnacja.

- A wczesna diagnoza?

- Dzieci z asymetrią, z obniżonym lub podwyższonym napięciem mięśniowym, które są jak najwcześniej zdiagnozowane i skierowane do lekarza rehabilitacji, robią ogromne postępy. Rozwój dzieci musi być harmonijny - muszą osiągać po kolei wszystkie kamienie milowe. Jednym z etapów jest na przykład  raczkowanie. Terapia dzieci z zaburzoną koordynacją, które są reahabilitowane w ramach wczesnej interwencji, w  momencie, gdy czworakują, stają i robią pierwsze kroki - opuszczają "Tęczę". Żegnamy się z nimi, umawiając się z rodzicami do kontroli. Na tym polega wczesna interwencja.

- Kiedy rodzice przychodzą do "Tęczy"? Czują się zaniepokojeni, że z dzieckiem coś jest nie tak?

- Jest wielu lekarzy w Oławie, którzy bardzo wcześnie wysyłają dzieci do lekarza specjalisty, z komunikatem, że coś jest nie w porządku. Dziecko powinno osiągnąć symetrię, kończąc trzeci miesiąc życia. Powinno na przykład łączyć rączki. Jeżeli tego nie potrafi, wtedy pediatra wysyła mamę na konsultację do fizjoterapeuty, neurologa, lekarza rehabilitacji. Te dzieci do nas trafiają. Są pod naszą opieką do 10., 11. miesiąca. Problem są dzieci, które  trafiły do nas za późno. Okres ich rehabilitacji jest zdecydowanie dłuższy, a co za tym idzie - maluchy mają później różne problemy np. mówieniem. Ruch wpływa bowiem na rozwój mowy. Większość z nich dogoni rówieśników, ale wymaga to dłuższej i bardziej intensywnej terapii. W wieku szkolnym mogą się pojawić wady postawy. Lekarze fizjoterapeuci kładą duży  nacisk, aby wszystkie zaburzenia rozwoju  jak najszybciej wyłapywać.

- Dlaczego to takie ważne?

- Okres niemowlęcy trwa od początku drugiego miesiąca do końca pierwszego roku życia. Charakterystyczną cechą jest bardzo szybkie wzrastanie dziecka. Rozwój psychiczny i motoryczny są ze sobą ściśle związane. Dlatego też tak ważny jest ten okres. Nie można czekać, liczy się każdy dzień. Im szybciej zaczniemy terapię, tym lepsze osiągniemy efekty.

- Czy tak trudno zobaczyć rodzicom i lekarzom, że z maluszkiem może być coś nie tak?

- Nie. Rodzice zgłaszają się do nas, gdy widzą, że inne dzieci robią coś, czego ich dziecko nie potrafi, albo coś ich niepokoi. Np. gdy maluch śpi w pozycji banana, albo nie łapie zabawek. Coraz więcej rodziców zgłasza się szybko - gdy dziecko ma 2 - 3 miesiące. Zdarzają się jednak dzieci roczne. Rodzice ufają lekarzowi pediatrze, ale pewne rzeczy powinny niepokoić. Jeżeli dziecko w wieku 10 miesięcy nie potrafi się obrócić z pleców na brzuch, jest to ogromny problem. Istnieje zła tendencja - że takie dziecko od razu się sadza, albo nawet stawia. Nie można tego robić i od razu je pionizować. Nawet jeżeli dziecko porusza się już w pozycji pionowej, trzeba z nim powrócić na kilka dni na podłogę - pokazać prawidłowe wzorce. Poradnictwo jest niezwykle ważne. Rodzice często skarżą się, że nikt im tego nie powiedział. Metoda NDT Bobath jest logiczna i prosta. Jeżeli rodzice postępują zgodnie ze  wskazówkami, to dziecko staje się bardziej aktywne i ruchliwe.

 - Na czym polega rehabilitacja? Czy jest bolesna?

- To wspomaganie i odpowiednie techniki, nie żadne ćwiczenia czy masaż, raczej stymulacja odpowiednich wzorców. Wykorzystujemy silną stronę dziecka. Nie patrzymy, czego nie umie zrobić, ale wykorzystujemy to, co potrafi, żeby aktywować całe ciało. Nie są to bolesne ćwiczenia, alewymagają  od dzieci aktywności. Jeżeli starsze dziecko robi coś w niewłaściwy sposób, musimy nauczyć go tego właściwego. Można to robić przez zabawę, ale zdarza się, że dziecko nie chce współpracować, może się sprzeciwiać. Rola rodziców jest ogromna, bo oni również muszą pracować z dzieckiem w domu. Czasem widać po dziecku, że było za dużo noszone na rękach, pionizowane. Taki maluch jest mało aktywny. Jeżeli będziemy niemowlaka trzymać tylko w łóżeczku, wózku i na rękach, to nie nauczy się prawidłowych zachowań. W wózku nie przewróci się na drugi bok, łóżeczko jest za małe. Musi mieć miejsce do zabawy i aktywności. Zniesienie maluszka z łóżka na podłogę powoduje, że on jest bezpieczny, pokonuje przeszkody, podnosi się, chce gdzieś dojść, bo coś widzi. To stymuluje jego rozwój. Dzieci od urodzenia noszone i sadzane nie mają takiej szansy. Rodzice często sami powodują, że dzieci mają problemy, np. z kręgosłupem. Im mniej tych wszystkich gadżetów, chodzików, grających zabawek, tym zdrowsze dziecko i bardziej ciekawe świata. Połóżmy dziecko na podłodze, niech czworakuje. To ważny etap rozwoju - daje świetną naprzemienność, dużą rotację, aktywność mięśni brzucha.

- Dzieci wymagające wczesnej interwencji to jedno, a jakiego efektu oczekuje się od dzieci z wrodzonymi wadami genetycznymi, bądź z chorobami neurologicznymi?

- Najważniejsze jest uzyskanie funkcji - aby dziecko w przyszłości mogło się w miarę możliwości samodzielnie najeść, umyć, ubrać. To uczenie niezależności. Nie zawsze będzie to robić tak, jak zdrowe dzieci. Nie zapominamy o jakości wzorca, ale nie jest ona najważniejsza. Rehabilituję dziewczynkę, która idzie do trzeciej klasy gimnazjum, jest po przepuklinie oponowo-rdzeniowej. Sukcesem było, jak usiadła, a teraz staje przy drabinkach. Spełniło się jej marzenie. Jej radość z ćwiczeń i postępów udziela się nam wszystkim. U dzieci neurologicznych liczy się każdy krok. Nigdy nie powiedzieliśmy w "Tęczy" nikomu, że nic więcej nie da się zrobić. Usprawnia się bez końca. Mieliśmy dzieci, które w wieku 10 miesięcy prawie niczego nie potrafiły zrobić, a teraz - po żmudnej pracy - biegają, wchodzą na drabinki. Ciężko jest przewidzieć na początku rehabilitacji, co dziecko osiągnie. Terapia jest ogromnie ważna. Gdybym mogła, dałabym rodzicom nowo narodzonych dzieci lekcję instruktażu - żeby im dzieciom nie szkodzili. Niestety, są też dzieci, które zostaną w "Tęczy" jeszcze długo. Będziemy rehabilitować tak długo, jak będzie trzeba.
 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: *Treść komentarza: A dlaczego Miasteczko Ruchu? Przecież mieszkają ludzie na 11 Listopada. Dlaczego park koło PKP? Przecież Kaczuszki. No to może łąka za Stadionem? Albo okolice lasu Siedleckiego? Po to jest miasto, po to jest Rynek, żeby tam ściągnąć mieszkańców i żeby tam się bawili. Właśnie tak działa miasto. Każ się we Wrocławiu wynieść się wszystkim z Rynku, bo mieszkańcy chcą ciszy i spokoju, i tam się przeprowadź. Niech nasz Rynek tętni życiem, nie tylko jak jest WOŚP, a ty narzekaj i "gryź po kostkach ratlerku".Data dodania komentarza: 21.01.2026, 20:42Źródło komentarza: Urząd prosi o przeparkowanie aut. Chodzi o WOŚPAutor komentarza: [email protected]Treść komentarza: Te zdjęcia jakieś bardzo stare autobusy na placu stoją od początku grudnia lub końcówki listopadaData dodania komentarza: 21.01.2026, 20:21Źródło komentarza: W Oławie już są elektryczne autobusy. Kiedy wyjadą na ulice miasta?Autor komentarza: StefTreść komentarza: Zabudowa trwa a parkingów w mieście co raz mniejData dodania komentarza: 21.01.2026, 19:57Źródło komentarza: Nowe hale rosną jak na drożdżach. Kiedy koniec?Autor komentarza: RozumTreść komentarza: Pycha upada , Szacunek nigdy , powoli to się dzieje na naszych oczach mieszkańcy Miłoszyc , nie dla hali .Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:21Źródło komentarza: Miłoszyce protestują. Na co jest pozwolenie, a na co nie maAutor komentarza: IndianinTreść komentarza: Dopiero gdy zostanie ścięte ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zatruta, a ostatnia ryba złapana, człowiek odkryje, że nie naje się pieniędzmi. Prawdziwe bogactwo tkwi w zdrowej przyrodzie, a nie w dobrach materialnych.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Miłoszyce protestują. Na co jest pozwolenie, a na co nie maAutor komentarza: GośćTreść komentarza: Koleje zagraniczne markety do wysysania polskiej gotówki. Zamiast inwestować to przejadamy.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:43Źródło komentarza: Nowe hale rosną jak na drożdżach. Kiedy koniec?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama