Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 lipca 2026 20:05
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Toksyczni złomiarze

- Kłęby trującego dymu lecą w stronę naszych domów - mówi pani Magdalena, mieszkanka Godzikowic. - To trwa już kilka lat i nikt nic nie robi. Mamy małe dzieci, które wdychają toksyny. Nikt nie chce nam pomóc...
Podziel się
Oceń

Problem w Centrozłomie

Mowa o oławskim Centrozłomie i terenach, na których składowane są metale i odpady przemysłowe. Mieszkańcy pobliskich Godzikowic twierdzą, że od kilku lat złomiarze bezprawnie wchodzą na hałdy odpadów i od rana do nocy wykopują potrzebne im elementy, a później wypalają je na pol-nych ścieżkach.

Trudny spacer

W ramach niedzielnego spaceru wybraliśmy się w okolice Centrozłomu. Spacer szybko przestał być przyjemny, bo polna dróżka to czarna niekończąca się smuga, na której leżą fragmenty wypalanych części. Przy 30-stopniowym upale pokonanie tej trasy to prawdziwe wyzwanie. Zapach tak dusi, że ciężko wytrzymać. Przy pobliskich polach kukurydzy leżą plastikowe butelki, a elementy metalowego ogrodzenia, które ma chronić złomowisko przed nieproszonymi gośćmi, jest opalone. Nieco dalej zaczyna się betonowy mur z ciernistym drutem, ale to żadna przeszkoda. Dla własnej wygody złomiarze wyburzyli wejście. Obok wisi tabliczka z napisem: „Uwaga, złe psy!”.
Przez moment zaczynam się bać, ale z relacji mieszkańców wynika, że nikt nie pilnuje tego miejsca. Wchodzimy przez „prywatne drzwi” złomiarzy. Żadnych groźnych psów, ochrony, strażników. Pokonujemy wielką górę i na dole widać czterech mężczyzn, którzy w pocie czoła wertują każdy skrawek złomowego krateru i nawet nie zwracają uwagi, że ktoś ich obserwuje. Nie rozmawiają ze sobą, siedzą w sporych odstępach i w skupieniu kopią.
Podobno tak jest prawie codziennie, bez względu na porę, temperaturę i kontrole Straży Gminnej. Najpierw wygrzebują, później wynoszą i opalają.

Nietykalni?

- Ci mężczyźni zupełnie ignorują służby porządkowe - mówi Magdalena P. - Śmieją się z nich. Strażnicy przyłapują wypalających złomiarzy na gorącym uczynku, wlepiają mandaty, ale to nic nie daje, bo te osoby są niewypłacalne.
- To ludzie żyjący we własnym świecie - mówi Eugeniusz Szponar ze Straży Gminnej. - Mieszkańcy często dzwonią w tej sprawie, a my interweniujemy. Złomiarze bywają agresywni, a mandaty nie robią na nich wrażenia. Ten teren powinien być odpowiednio chroniony, nie ma innej skutecznej rady. Właściciel powinien o to zadbać...
Komendant Straży Gminnej, Ryszard Biały, zareagował na prośby mieszkańców i wysłał pismo do właściciela Centrozłomu, zwracając uwagę na konieczność zatrudnienia profesjonalnej firmy ochroniarskiej. Magdalena P. zebrała podpisy sąsiadów i zaniosła pismo do władz miasta oraz gminy Oława. Burmistrz Franciszek Październik zobowiązał właściciela firmy do odpowiedniego zabezpieczenia terenu. O sytuacji poinformował Wojewódzki Inspektorat Środowiska. Zadzwoniliśmy tam. W wydziale inspekcji stwierdzono, że nie było żadnych sygnałów o kradzieżach i wypalaniu. - Nie dotarły do nas wnioski, ani skargi od mieszkańców Oławy - mówi Maria Siwiak, naczelnik Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu. - My nie kontrolujemy takiego typu wypalania kabli, bo to jest działalność nielegalna i tylko służby porządkowe mają odpowiednie uprawnienia, żeby powstrzymać ten proceder.
Gdy mówię, że ci ludzie zanieczyszczają powietrze i uprzykrzają życie mieszkańcom pobliskich domków, a WIOŚ ma przecież dbać o środowisko, Maria Siwak stwierdza, że podlegli jej inspektorzy raz do roku kontrolują Centrozłom i wtedy sprawdzają całość prowadzonej działalności. - W czasie tych inspekcji nie stwierdziliśmy obecności osób niepowołanych, które wypalały kable - tłumaczy naczelniczka i dodaje, że to właściciel powinien dopilnować, żeby na jego teren nie wchodzili tacy ludzie.
Maria Siwiak poinformowała nas, że jeżeli mieszkańcy widzą zagrożenie środowiska naturalnego, powinni napisać odpowiedni wniosek z prośbą o skontrolowanie terenu. Wtedy będzie on rozpatrzony i jeżeli problem może rozwiązać WIOŚ, pracownicy zajmą się sprawą. Jeżeli nie, wtedy przekażą zagadnienie odpowiednim służbom.

Nie wypalają?

Zadzwoniliśmy do Centrozłomu, ale z dyrektorem nie porozmawialiśmy, ponieważ kilka tygodni temu zmarł. Wicedyrektor polecił kontaktować się z Jerzym Klimczykiem, który jest odpowiedzialny za ten teren. Też nie uzyskaliśmy informacji, bo jest na urlopie. Telefon odebrał pracownik, który stwierdził, że obecnie wypalania nie ma. - Panowie, którzy pracują na składowisku wyrobów przetworzonych, są kontrolowani i na pewno niczego nie wypalają - mówi. - W tej chwili jestem na zastępstwie i wiem, że nic takiego się nie dzieje.
- To znaczy, że ktoś pilnuje tego terenu? 
- Tak. Jest więcej niż jedna osoba - mówi pracownik.
- Ilu macie strażników?
- Więcej nie mogę powiedzieć, bo nie jestem upoważniony do kontaktów z prasą.

Ekolog radzi

Czy jest sposób na walkę ze złomiarzami? O pomoc poprosiliśmy profesora Andrzeja Drabińskiego z Klubu Ekologicznego. W Oławie zasłynął jako ten, który skutecznie opóźnia budowę hipermarketu Tesco. Przyznał, że sprawa jest bardzo trudna, bo wypalający są ludźmi z marginesu, dla nich liczy się każdy grosz, a wykradanie towaru ze złomowiska to często ich jedyne źródło utrzymania.
- Władza nie ma pomysłu, co z nimi zrobić, woli ich mieć na obrzeżach miasta niż w centrum - mówi Andrzej Drabiński.  - Podobna sytuacja jest z bezdomnymi, za których miasto powinno być odpowiedzialne, ale w zimie noclegownia była nieczynna. Sprawę trzeba rozwiązać kompleksowo, zatrudnić profesjonalnych ochroniarzy. Jeżeli mieszkańcy napiszą skargę na zakład, to Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska powinien zareagować. Według mnie nie ma woli, żeby załatwić ten problem raz a dobrze. Tabliczka z zakazem nic tutaj nie pomoże.
Franciszek Październik będzie naciskał na właściciela Centrozłomu, żeby należycie zabezpieczyć teren.  - Tutaj jeden, czy dwóch strażników nie wystarcza - mówi burmistrz. - Wystosowałem pismo do właściciela i jeżeli nie zareaguje odpowiednio, będę naciskał dalej.
Mieszkańcy tracą cierpliwość i szukają jakiegokolwiek wyjścia z „toksycznej” sytuacji. Czy wreszcie im się uda spokojnie i zdrowo mieszkać?

Tekst i fot.:
Agnieszka Herba
 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Klotz Treść komentarza: Szkoda że nikt tu nie napisał z jakimi problemami męczy się teraz Dino. Strajki pracowników, zwolnienia, złe traktowanie i brak podwyżek. Trudna sprawa. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: Wkrótce otwarcie. Szukają pracowników Autor komentarza: politykierze Treść komentarza: To już nie można być sympatykiem KO ( PO już nie ma!)? a ilu jest w Samorządach w Polsce członków i sympatyków PiS-u - nie można? Politykujesz, gościu. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:46 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: Kamila Treść komentarza: oby ta publikacja do kogoś dotarła i zostały wyciągnięte wnioski Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:13 Źródło komentarza: LIST: - Nowe parki i skwery na pokaz, a pod Urzędem Miasta wstyd i brud! Autor komentarza: Abba Treść komentarza: Powiem szczerze, że niezależnie od sympatii politycznych od osób wybieranych przez mieszkańców oczekuję przede wszystkim odpowiedzialności i konsekwencji. Jeśli ktoś zdobywa mandat dzięki zaufaniu wyborców, to powinien być gotowy również na trudniejsze momenty i krytykę, bo taka jest natura życia publicznego. Zmiana decyzji zawsze powinna być dobrze wyjaśniona, żeby ludzie wiedzieli, dlaczego doszło do takiego kroku. Podobnie podchodzę do finansów – zanim podejmę ważną decyzję, wolę wszystko dokładnie porównać. Dlatego korzystam z Procredito.pl, gdzie można sprawdzić zestawienie kredytów gotówkowych i różne oferty kredytowe. Moim zdaniem to jedna z najlepszych porównywarek kredytów i pożyczek, bo pozwala świadomie wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do swoich potrzeb. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:12 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: kpina z obywateli Treść komentarza: Przecież tym wpisem policja naraża się wyłącznie na śmieszność. Szczególnie u osób, które również poszukiwały sprawiedliwości i ochrony przed pomawiaczami i stalkerami i jedyne co dostały od policji to postanowienie o umorzeniu. Najzabawniejsze (ale to śmiech przez łzy) jest to, że jak zwykły obywatel przychodzi po pomoc, to ustalenie użytkownika na facebooku jest równie niemożliwe jak lot na Wenus, ale jak ktoś się źle wypowiedział o policji, to jakoś się da to ustalić. Jeszcze jakby redakcja ustaliła czy ta sprawa była z prywatnego oskarżenia funkcjonariuszy, czy też prokuratura uznała, że samopoczucie pomówionych jest tak ważnym elementem interesu państwa, że trzeba w sprawę zaangażować cały aparat prokuratorski? Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:05 Źródło komentarza: Podawał nieprawdziwe informacje i pomawiał. Teraz przeprasza Autor komentarza: Szatyn Treść komentarza: Gosia ty też do premiera pisałaś, że w każdych wyborach głosujesz na PO. Rozumiem próbę odwrócenia uwagi od tego, że za cały ten burdel odpowiada burmistrz, ale sympatie partyjne obecnego prezesa ZWiK nie mają znaczenia dla trwania na tym stołku, istotna jest spolegliwość i gotowość do wykonywania nawet najgłupszych pomysłów burmistrza bez dyskusji. Czyny nie słowa. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 16:58 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama