Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 01:01
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Nie tylko blaszaki

Podziel się
Oceń

'- Wyobrażacie sobie dziś Oławę bez „Kauflanda”, a także bez „Lidla” czy „Aldi”? - pytał w poprzednim numerze gazety Krzysztof Kłapko. Pytał oczywiście w związku z niekończącą się dyskusją na temat Tesco. Odpowiadam więc (ale tylko za siebie):

- Tak, potrafię sobie wyobrazić Oławę bez „Kauflanda”, bez „Lidla”, a nawet bez marketu „Aldi”.
Nie wiem, czy to kwestia jakości mojej wyobraźni, czy jej defektu, ale przyszło mi to bez problemów. Nie jestem bowiem zakładnikiem sklepów wielkopowierzchniowych, choć oczywiście czasem z nich korzystam. Jednak zwykle z pełną świadomością, że raczej nie kupię tam zdrowego jedzenia. Już dawno wyzbyłem się wiary w to, że z kilograma mięsa można przygotować dwa kilo szynki, trochę kiełbasy i jeszcze zostanie na mielone. Podobnie nie wierzę, że właściciele hipermarketów kierują się moim dobrem, czy nawet szerzej, dobrem ogółu. Tam się po prostu bezwzględnie robi kasę, na dodatek w najgorszym stylu. Dobrze opisał to niejaki Wolfius (to chyba zaczyna być kultowa postać oławskich internautów) na portalu gazeta-olawa.pl. - To, że wokół Kauflandu jest zadbany teren, to nie jest efekt akurat tego, że pojawił się kolejny market, który zamiast płacić podatek dochodowy, wydaje pieniądze np. na kostkę brukową, ale tego, że pojawił się prywatny właściciel terenu, który przez ostatnich dwadzieścia lat nikogo nie obchodził - wykłada Wolfius. - Wcale nie gorzej ten teren by wyglądał, gdyby go sprzedano pod prywatne domy (!) lub jakiś pasaż z punktami usługowymi (brak takiego w Oławie!): knajpami, porządnymi kawiarniami, punktami ksero, zakładami fryzjerskimi, krawieckimi, etc., a ich właścicieli miasto zwolniłoby z płacenia podatków, choćby przez pierwsze lata...
I tu się z nim zgadzam. Ratunkiem na zaniedbane kawałki Oławy nie jest zastawianie go kolejnymi blaszakami-supermarketami, tylko szukanie pomysłu na to, jak ten nasz kawałek podłogi sensownie zagospodarować. Po naszemu. A nie tak, jak chcą tego wielkie koncerny, których właściciele nawet nie wiedzą, gdzie na mapie szukać Oławy. Zresztą ratunkiem dla zaniedbanych terenów wcale nie musi to być ich sprzedaż prywatnym właścicielom. Najlepszy przykład to boisko „Orlik” przy oławskiej SP nr 2. Był pomysł - być może najlepszy z pomysłów obecnego rządu - znalazły się pieniądze, jest wykonanie (drogo, ale to inna sprawa). Efekt? Codziennie wieczorkiem widzę grupki młodych ludzi, którzy w przyzwoitych warunkach kopią piłkę. W niedzielę widzę ojców, którzy z synami zmierzają w kierunku „Orlika”, by wreszcie pokazać latorośli, jak onegdaj strzelał Boniek. Kiedyś to było nie do pomyślenia, a jedynie do podglądania w bogatszych krajach. Dziś mamy to na wyciągnięcie ręki. Można?  Można.

Jerzy Kamiński 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: oławianin Treść komentarza: Dlaczego nie wykorzystują budynek po dawnej ubezpieczalni na Sikorskiego. Lokalizacja dobra, budynek wymaga kapitalnego remontu i jest własnością podobno starostwa czyli skarbu państwa. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Nie pierwszy i ostatni kardiolog przyjmujący na NFZ. Bardziej bym martwił się brakiem lekarzy POZ, których dr Bolanowski nie umiał zachęcić do stałej pracy w przychodni. To oni stanowią front w przychodni. Decyzja Pana Burmistrza dotyczy odwołania z pełnienia funkcji prezesa. Nadal jest kardiologiem i może przyjmować tzw swoich pacjentów. Zobaczymy na ile jest związany z pacjentami, czy tylko wiązał go stołek prezesury. Podejmując się pełnienia funkcji prezesa trzeba pamiętać " prezesem się bywa, a lekarzem się Jest". Myślę że Pan prezes jest lekarzem. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:32 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: * Treść komentarza: Pewnie masz dużo racji w tym co piszesz, ale zgodnie z art. 188 ustawy Prawo Wodne, obowiązek dbania o wały nałożony jest na ich właścicielu. A właścicielem wszelkich wodnych urządzeń, w tym wałów, są Wody Polskie, a nie starosta, wójt, burmistrz. Więc wszelkie zgłoszenia jak najbardziej ale przeciwko Wodom Polskim. Polecam ustawę Prawo Wodne. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:02 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: O gocha tirówka się pokazała Data dodania komentarza: 12.06.2026, 19:00 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemi Treść komentarza: Dzień dobry. Szanowny Panie Redaktorze, niestety jak czytam te informacje zarówno na Waszej stronie jak i na portalu Oława 24 zastanawiam się, czy to są żarty, czy też zła wola włodarzy miasta i nie tylko. Ale w tym konkretnym przypadku jak piszecie i to słusznie ...OBOWIOĄZEK koszenia poboczy dróg czy wałów naszych, oławskich cieków wodnych stoi po stronie różnych instytucji w tym Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz Wód Polskich. Zatem jeśli to obowiązek, to ktoś kto nie realizuje takiego (swojego) obowiązku do którego jest zobligowany przepisami prawa a dotyczy to np. organu - czyli Wójt, Burmistrz, Prezydent czy Starosta o innych organach nie wspomnę po podlega karze. O takich przypadkach mówi właśnie art. 231 kk. Czy zarośnięte trawa lub zakrzaczone pobocze może ograniczyć widoczność między innymi dla kierowcy, pieszego. Ależ oczywiście. A może być to jedna z przyczyn zdarzeń lub wypadków. Ależ oczywiście. Czy niekoszone wały mogą spowodować w określonych przypadkach (obfite opady deszczu) opór i zdecydowane spowolnienie przepływu wody w ciekach wodnych a tym samym groźne ich spiętrzenie lustra? Oczywiście, że tak. To mój Szanowny Panie Redaktorze trzeba takie przypadki zgłaszać do Prokuratury lub do miejscowej i właściwej dla miejsca tego pobocza, wału jednostki Policji. Może wtedy osoby odpowiedzialne ruszą swoje 4 (cztery) litery i wykonają po prostu swój obowiązek, do którego jak piszecie są ZOBOWIĄZANI. Tylko tyle, albo aż tyle. Dlatego tez moja propozycja brzmi niech cały ten artykuł trafi jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i może ten niekorzystny trend wreszcie się zmieni a my przestaniemy o tym mówić i pisać zajmując się innymi tematami ważnymi dla miasta, gminy i powiatu. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Jak u mnie zadomowiły się murarki to też mam zgłaszać? I czy pszczoły dostaną jakieś małe tablice rejestracyjne? Wtedy będę wiedział do którego sąsiada zgłosić się po miód. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Ważne dla pszczelarzy. Termin mija 18 czerwca
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama