Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 stycznia 2026 03:24
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski

Synowiec: - Zaręczam, że u nas nie ma GMO

Z wieloletnim dyrektorem Zakładu Doświadczalnego Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin (IHAR)w Oleśnicy Małej rozmawia Jerzy Kamiński
Synowiec: - Zaręczam, że u nas nie ma GMO
- Na razie chcemy być wolni od żywności genetycznie modyfikowanej - mówi dyrektor Zakładu Doświadczalnego IHAR w Oleśnicy Małej Stefan Synowiec. - W dużej mierze ten strach jest irracjonalny, trochę jak teraz w przypadku szczepionki na Covid-19. Nie wiemy, nie rozumiemy, dlatego się boimy...
Podziel się
Oceń

- Czym zajmuje się IHAR?

- Jest państwowym instytutem badawczym, a my jego zakładem doświadczalnym, jednym z sześciu w kraju. W nazwie IHAR zawiera się wszystko, czyli hodujemy rośliny i je aklimatyzujemy, choć to ostatnie może bardziej było kiedyś, gdy sprowadzało się do nas rośliny z innych stref klimatycznych o powiedzmy, większych wymaganiach cieplnych. Takim przykładem jest soja. Profesor Jerzy Szyrmer wyhodował w naszym instytucie polskie odmiany tego gatunku. Były to jedne z najwcześniejszych na świecie odmian soi. Bo Polska nie była strefą uprawy soi. Kiedyś była graniczną strefą dla uprawy kukurydzy na ziarno. W procesach hodowlanych poprawiono genetykę kukurydzy i dzisiaj mamy odmiany polskie i zagraniczne przydatne do uprawy na ziarno i kiszonkę. Areał uprawy kukurydzy ciągle się powiększa.

- Chyba całe pana życie zawodowe jest związane z tym zakładem...

- To prawda. Tu, po skończeniu studiów na Akademii Rolniczej we Wrocławiu, przyszedłem na staż w 1981 roku, czyli 40 lat temu. Wtedy też zamieszkałem w Oleśnicy Małej. 22 lata temu zostałem dyrektorem zakładu.

- W nazwie instytutu jest "hodowla", co w obiegowym języku kojarzy się bardziej ze zwierzętami niż z roślinami.

- Jest hodowla roślin i hodowla zwierząt. Jest hodowla nowych ras zwierząt i jest ich chów użytkowy na mięso czy dla produkcji mleka. Podobnie z roślinami - hodowla to krzyżowanie, czyli genetyczna praca, dająca nowe odmiany. Gdy trafiają one do rolnika, to potem już jest uprawa. 

- Ile osób pracuje obecnie w waszym zakładzie?

- Razem ze mną 12 osób.

- I to wystarczy, aby gospodarować na 600 hektarach?

- Wystarczy, mamy przecież  nowoczesne, wydajne maszyny. Na polu pracuje zwykle 4-6 osób.

- Siedzibą zakładu jest pałac. Czy wciąż jest do sprzedania?

- Tak, ale nie ma chętnych. Obiekt jest zbyt duży, połączony z kościołem, na dodatek mieszka tu parę rodzin. Owszem, był biznesmen z Dolnego Śląska, który szukał miejsca na szkolę z internatem, ale obejrzał i podziękował. Czasem trafiają się pośrednicy w handlu nieruchomościami, czasem kogoś przywożą, ale na razie gospodarzem pałacu wciąż jest IHAR. 

- Można powiedzieć, że jesteście rodzajem gospodarstwa rolnego?

- Ja często mówię, że Zakład Doświadczalny Oleśnica Mała to ogniwo pośrednie między nauką stosowaną a praktyką i produkcją rolniczą.

- Czyli konkretnie co robicie?

- W Oleśnicy Małej na podstawie wieloletnich umów kooperacyjnych ze spółkami Hodowla Roślin Strzelce i Hodowla Roślin Smolice wykonujemy rozmnożenia elitarnych materiałów hodowlanych i zakładamy wielohektarowe plantacje nasienne odmian będących w doborze. Kwalifikowany materiał nasienny po procesie dokładnego czyszczenia pakowany jest do big bagów i wysyłany do naszych spółek, gdzie po procesie zaprawiania i pakowania staje się wysokiej jakości materiałem siewnym o gwarantowanej jakości i pochodzeniu. Do tego jesteśmy przygotowani sprzętowo, mamy też odpowiednio przeszkolonych ludzi, żeby robić to czysto z zachowaniem właściwego płodozmianu i agrotechniki.

- Czyli mogę powiedzieć, że jeżeli rolnik np. pod Szczecinem czy na Podlasiu potrzebuje nowych odmian pszenicy, gdy je kupi w sklepie, jest duża szansa, że to będzie ziarno, która urosło pod Oleśnicą Małą?

- Tak. Mogę nawet powiedzieć dokładniej, że teraz na naszych polach wokół Oleśnicy Małej rosną następujące odmiany pszenicy ozimej: Belissa, Euforia, Owacja i Bamberka. Jeśli w przyszłym roku polscy rolnicy zechcą mieć te odmiany na swoich polach, bardzo prawdopodobne, że to będzie nasze ziarno. Oczywiście formalnie materiał siewny sprzedają spółki IHAR. Oprócz w/w kooperacji ze spółkami prowadzimy uprawę odmian pszenicy na podstawie wieloletnich umów licencyjnych i wówczas wyprodukowany kwalifikowany materiał siewny po czyszczeniu, zaprawieniu i opakowaniu jest sprzedawany na rynek przez nasz zakład.

- Widzę na polach, że pszenica ma coraz krótsze źdźbła, czyli słomę. Takie skracanie to też efekt pracy takich instytutów jak wasz? ODPOWIEDŹ na to i inne pytania w e-wydaniu: ROZMOWA W CAŁOŚCI pod linkiem


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: *Treść komentarza: A dlaczego Miasteczko Ruchu? Przecież mieszkają ludzie na 11 Listopada. Dlaczego park koło PKP? Przecież Kaczuszki. No to może łąka za Stadionem? Albo okolice lasu Siedleckiego? Po to jest miasto, po to jest Rynek, żeby tam ściągnąć mieszkańców i żeby tam się bawili. Właśnie tak działa miasto. Każ się we Wrocławiu wynieść się wszystkim z Rynku, bo mieszkańcy chcą ciszy i spokoju, i tam się przeprowadź. Niech nasz Rynek tętni życiem, nie tylko jak jest WOŚP, a ty narzekaj i "gryź po kostkach ratlerku".Data dodania komentarza: 21.01.2026, 20:42Źródło komentarza: Urząd prosi o przeparkowanie aut. Chodzi o WOŚPAutor komentarza: [email protected]Treść komentarza: Te zdjęcia jakieś bardzo stare autobusy na placu stoją od początku grudnia lub końcówki listopadaData dodania komentarza: 21.01.2026, 20:21Źródło komentarza: W Oławie już są elektryczne autobusy. Kiedy wyjadą na ulice miasta?Autor komentarza: StefTreść komentarza: Zabudowa trwa a parkingów w mieście co raz mniejData dodania komentarza: 21.01.2026, 19:57Źródło komentarza: Nowe hale rosną jak na drożdżach. Kiedy koniec?Autor komentarza: RozumTreść komentarza: Pycha upada , Szacunek nigdy , powoli to się dzieje na naszych oczach mieszkańcy Miłoszyc , nie dla hali .Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:21Źródło komentarza: Miłoszyce protestują. Na co jest pozwolenie, a na co nie maAutor komentarza: IndianinTreść komentarza: Dopiero gdy zostanie ścięte ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zatruta, a ostatnia ryba złapana, człowiek odkryje, że nie naje się pieniędzmi. Prawdziwe bogactwo tkwi w zdrowej przyrodzie, a nie w dobrach materialnych.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Miłoszyce protestują. Na co jest pozwolenie, a na co nie maAutor komentarza: GośćTreść komentarza: Koleje zagraniczne markety do wysysania polskiej gotówki. Zamiast inwestować to przejadamy.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:43Źródło komentarza: Nowe hale rosną jak na drożdżach. Kiedy koniec?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama