Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 00:48
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Niezłomny z oławskiego cmentarza

Wracamy do dziejów oławskiego Niezłomnego. Wracamy z ulgą i zadowoleniem, bo większość planów i zamiarów została zrealizowana. Piękny, nowy pomnik na grobie naszego żołnierza już stoi...
Podziel się
Oceń

Na oławskim cmentarzu komunalnym przy ulicy Zwierzynieckiej, tuż obok kaplicy, spoczywa jeden z bohaterów Armii Krajowej i powojennego podziemia zbrojnego. Spoczywa w Oławie od 1968 roku, ale wciąż pozostaje niemal zapomniany. W minionych dwóch dekadach na obszarze całej Polski z tzw. "dołów śmierci" są wydobywane szczątki bezimiennych bohaterów polskiego podziemia.

Dzięki próbkom DNA, pobranym w czasie ekshumacji, wiele rodzin może poznać prawdę i po latach dokonać godnego pochówku najbliższych. Nasz oławski bohater, w przeciwieństwie do tysięcy niezłomnych i wyklętych, spoczywa w spokoju, wyjątkowo i szczęśliwie ma swój grób. Nasz "wyklęty" dowódca WiN walczył na Lubelszczyźnie, przetrwał wojnę i stalinowski terror z lat pięćdziesiątych, a jednak nikt w Oławie o nim nie słyszał. Służby PRL potrafiły skutecznie zamykać usta, ukrywać przeszłość i fałszować historię. Miał pozostać nieznany i zapomniany. Bez wątpienia spośród wszystkich weteranów i bohaterów, pochowanych na terenie naszego powiatu, jest żołnierzem niezłomnym o najwyższym stopniu wojskowym, a jego życie to niezwykły przykład długiej i ofiarnej służby dla niepodległej Rzeczypospolitej. "Orlis"

Nasz oławski niezłomny (wyklęty) to porucznik Klemens Panasiuk, używający pseudonimów "Żytosław" i "Orlis". Klemens Panasiuk (1903 - 1968), syn Mieczysława, urodzony 22 stycznia 1903 w Lubieniu, gmina Wyryki, powiat Włodawa, mieszkał w Załuczu, gmina Wola Wereszczyńska, powiat Włodawa. W latach dwudziestych ubiegłego wieku odbył dwuletnią służbę wojskową w 27. pułku ułanów im. Króla Stefana Batorego w Nieświeżu i uzyskał stopień plutonowego. 27. pułk (słynni ułani Radziwiłła) podlegał nowogródzkiej Brygadzie Kawalerii. Przed wybuchem II wojny światowej Klemens ukończył szkołę powszechną. W latach 30. był rolnikiem w swojej rodzinnej miejscowości. Zbudował tam dom, założył rodzinę i z żoną Marianną miał troje dzieci - Helenę, Gustawa i Józefa. Klemensa Panasiuka zmobilizowano ponownie do służby wojskowej w sierpniu 1939.

Co było dalej? Poznaj historię oławskiego niezłomnego - czytaj artykuł w całości: http://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2016-10-27

Tekst i fot.: Przemysław Pawłowicz [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

Binio 22.11.2016 18:13
Zabili siedmiu milicjantów? Pewnie mieli racja, bo taki milicjant to w większości kmiecy syn, który szedł do milicji by na chleb zarobić, o porządek wokół zadbać. Dla "wyklętego" mierzwa i parobas, którego zabić bez sądu żaden wyczyn, jak splunać. Nie tylko tych siedmiu i nie tylko milicjantów. Jeszcze łatwiej mordowało się biedniaków, którzy ośmielili sie "panska" ziemie wziąć z reformy. Na oczach rodzin, jak psy. Pojecie "drugiego sortu" wiecznie żywe?

24.11.2016 19:59
Komunistów zabijali i ubeckie (...). Masz pojęcie o co wyklęci walczyli? O to żebyś mógł wypisywać tutaj takie bzdury.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama