Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 października 2026 07:01
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Pomyśl o czerniaku jesienią

Ponad 80 proc. Polaków słyszało o czerniaku, czyli nowotworze złośliwym skóry o największej dynamice zachorowań w Polsce. Co roku notuje się około 4000 nowych przypadków, a 25-30 proc. kończy się zgonem. Wcześnie zdiagnozowanego czerniaka prawie zawsze udaje się wyleczyć, a 40 proc. przypadków wykrywają lekarze pierwszego kontaktu.
Podziel się
Oceń

Komu grozi czerniak?

Podstawowym czynnikiem zwiększającym ryzyko czerniaka jest promieniowanie ultrafioletowe zawarte w świetle słonecznym i obecne w solariach. Dlatego na jesieni, gdy skóra nabrała wakacyjnej opalenizny, warto poświęcić czas na jej kontrolę. Najpierw trzeba samodzielnie przyjrzeć się wszystkim pieprzykom i zmianom na ciele, a w razie potrzeby skonsultować się z lekarzem specjalistą.

Na czerniaka najczęściej chorują młodzi, bo to oni chętniej się opalają, a także osoby w średnim wieku i starsze, zwłaszcza o jasnej skórze i włosach. Do tej grupy należy większość mieszkańców Polski. Ryzyko zwiększa się, gdy nowotwory skóry występowały w rodzinie. Powstawaniu czerniaka sprzyjają:

  • jasna karnacja i jasne oczy,
  • rude lub blond włosy,
  • piegi lub liczne znamiona i zmiany barwnikowe,
  • niska tolerancja dla słońca i utrudnione opalanie,
  • łatwość ulegania poparzeniom słonecznym,
  • urazy skórne,
  • blizny po stanach zapalnych i oparzeniach,
  • zakażenie wirusem HPV (brodawczaka ludzkiego).

Kiedy pojawia się zagrożenie?

W profilaktyce czerniaka najważniejsza jest obserwacja skóry. Niepokój powinny budzić zaczerwienienia, zgrubienia, powiększenia, zmiany kształtu i barwy, świąd czy krwawienie w okolicach znamion. Takie zmiany specjaliści określają jako ABCDE (skrót z angielskiego):

  • A to asymetria, czyli zmiana kształtu znamienia z okrągłego na niesymetryczne, znamię „przelewające się” na jedną stronę,
  • B to brzegi nierówne, postrzępione, posiadające zgrubienia lub chropowate,
  • C to czerwony, czarny i inny zmieniający się kolor, np. ściemnienie, rozjaśnienie lub różne zabarwienie na jednym znamieniu,
  • D to duży rozmiar – każde znamię o średnicy większej niż 6 mm powinno być dokładnie zbadane,
  • E oznacza ewolucję, zmiany zachodzące w znamieniu, a także jego uwypuklenie ponad poziom otaczającego naskórka.

Pojawienie się takich znamion to powód do wizyty u dermatologa. Badanie u specjalisty jest szybkie, bezbolesne i nieinwazyjne. Lekarz dokładnie ogląda skórę całego ciała, włącznie z głową, stopami, skórą między palcami, a nawet okolicą odbytu i narządów płciowych.

Ludzie młodzi (do 40 lat) i zdrowi, bez znamion, powinni badać skórę raz na trzy lata, a starsi – nawet co roku. Jeśli ktoś ma dużo znamion, powinien kontrolować je co trzy miesiące. Samemu trzeba obserwować, czy znamiona i pieprzyki rosną, zmieniają kształt i barwę.

Uwaga na solaria

Jednym z głównych powodów zachorowań na czerniaka jest nadmierne opalanie się, szczególnie na łóżkach do opalania. Wiele osób uważa solaria za lekarstwo na jesienne szarugi i mokre przedwiośnia.

Tak sądziła Pani Beata (34 lat). „W moim biurze jest sztuczne oświetlenie i klimatyzacja, a od listopada do wiosny prawie nie widzę słońca, bo wychodzę zwykle po 18. Czułam się z tym tak źle, że postanowiłam wpaść do solarium, aby przypomnieć sobie lato. Najpierw poszłam dwa razy, a potem wracałam. Kiedyś strasznie piekła mnie skóra, dlatego na kilka miesięcy dałam spokój. Wtedy zauważyłam niepokojące zmiany na skórze: dwa nieregularne znamiona, których wcześniej nie było. Jedno na dekolcie wyglądało tak brzydko, że zaczęłam nosić golfy, bluzki pod szyję i apaszki. W końcu poszłam do lekarza, który od razu wiedział, co to jest. Usunęłam chirurgicznie oba znamiona, a badanie potwierdziło, że to czerniak. Miałam szczęście, że usadowił się w takim miejscu, gdzie szybko go zauważyłam. Jestem już po terapii, która zakończyła się pozytywnie. A z solarium pożegnałam się na dobre”.

W 2009 roku solaria zostały uznane przez Światową Organizację Zdrowia za jedne z najbardziej rakotwórczych czynników na równi z paleniem papierosów czy azbestem. Sztuczne promieniowanie ultrafioletowe emitowane przez łóżka opalające odpowiada za powstawanie pierwotnych zmian i przerzutów czerniaka. Kobiety odwiedzające solarium co najmniej raz w miesiącu są o 55 proc. bardziej narażone na rozwój czerniaka, a młodsze (do 30 lat) aż o 75 proc. W niektórych krajach solaria są zakazane, a w wielu państwach Unii Europejskiej (w tym w Polsce) nie mogą z nich korzystać osoby do 18. roku życia.

Jak chronić skórę?

  • Nawet ubranie chroni przed promieniami ultrafioletowymi, choć tkaniny prześwitujące przepuszczają światło. Ubranie działa jak filtr 15.
  • Jeśli chcesz się opalać, rób to rozsądnie: pamiętaj o noszeniu czapki, nakrycia głowy, okularów przeciwsłonecznych i lekkiej sukienki lub koszuli.
  • Używaj kremów i filtrów UV, a po kąpieli albo gdy się pocisz – nakładaj je co dwie godziny.
  • Zwróć uwagę na dzieci, aby nosiły okrycia głowy, okulary przeciwsłoneczne i chroniły skórę.
  • Unikaj wystawiania się na ostre, letnie słońce w godzinach 11:00-16:00.
  • Nie korzystaj z solariów i dopilnuj, aby nigdy nie używały ich dzieci i młodzież do 18 lat.
  • Raz w miesiącu dokładnie obejrzyj skórę i sprawdź, czy pieprzyki i znamiona nie zmieniają się albo nie pojawiły się nowe.
  • Jeśli zauważysz coś niepokojącego, niezwłocznie skontaktuj się z lekarzem pierwszego kontaktu albo z dermatologiem.
  • Przynajmniej raz w roku odwiedzaj kontrolnie dermatolga albo chirurga-onkologa.

Chcesz wiedzieć więcej, szukasz informacji na temat bezpłatnych badań, wejdź na www.planujedlugiezycie.pl lub zadzwoń na bezpłatną infolinię 800 190 590. Infolinia jest czynna 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.

Jesteś pracodawcą? Dbasz o zdrowie swoich pracowników? Weź udział w programie PracoDawca Zdrowia.

Więcej informacji na stronie: planujedlugiezycie.pl zakładka PracoDawca Zdrowia.

Kampania społeczna „Planuję długie życie” realizowana w ramach Narodowej Strategii Onkologicznej na lata 2020-2030, finansowana ze środków Ministra Zdrowia.


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Leszek znalazł bład w artykule , a wy Mu kciuki w dół. .... Data dodania komentarza: 22.10.2026, 19:50 Źródło komentarza: Muzeum "Wena" wśród najlepszych stref w Polsce Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Na Zwierzyńcu Dużym też bez zmian. ... miasto olało ( dosłownie) tę ulicę - to nie Zielna .... https://zapodaj.net/plik-LlAce1WUGa Data dodania komentarza: 22.10.2026, 19:46 Źródło komentarza: Przystanek nowy, a po deszczu woda stoi w przejściu Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Przeczytałam ten artykuł i moim zdaniem lokalni dziennikarze kompletnie minęli się z sednem sprawy. Nie dość, że bezmyślnie przekleili gotowca i walnęli tak absurdalny błąd z rokiem 2006, ( serio - nie poprawiliście jeszcze wpis pod zdjęciem?) to jeszcze całkowicie spłycili temat. Zrobili z tego zwykłą laurkę, zamiast zadać jedno podstawowe pytanie. Nigdy nie byłam fanką Muzeum „Wena” w Oławie. Bądźmy szczerymi – to jest prywatny biznes nastawiony na konkretny, niemały zarobek na biletach, a nie instytucja charytatywna. Ale w tym jednym przypadku trzeba na to spojrzeć obiektywnie, bo wrzucenie ich do jednego worka z typowymi parkami rozrywki po prostu mija się z celem. Jasne, jedni i drudzy robią to dla kasy i chcą zarobić na kliencie. Istnieje jednak zasadnicza różnica w tym, co dostajemy za te pieniądze. Zwykły park rozrywki to maszynka do robienia pieniędzy nastawiona na karuzele, rollercoastery i czystą, plastikową komercję. W „Wenie” za bilety też płaci się sporo, ale w zamian stoją tam autentyczne eksponaty, unikalne samochody i kawał prawdziwej historii. Tego nie da się ot tak postawić od zera z prefabrykatów jak w wesołym miasteczku. Dlatego artykuł poległ, bo zamiast rzetelnej analizy dostaliśmy bezkrytyczny tekst o nagrodzie. I tutaj pojawia się moje pytanie do Was: czy wrzucenie placówki z historycznymi eksponatami do jednego worka z masową rozrywką i karuzelami to dla takiego muzeum realne wyróżnienie, czy może jednak jakaś kara? Data dodania komentarza: 22.10.2026, 19:43 Źródło komentarza: Muzeum "Wena" wśród najlepszych stref w Polsce Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Polonistka: poprawnie artykuł. Dodatkowo przecinek po spacji to błąd (niechkujstwo). Data dodania komentarza: 22.10.2026, 19:41 Źródło komentarza: Sam do rowu nie wleciał! Autor komentarza: Sławek Treść komentarza: Niech się lepiej na Niebieskiej karcie skupi i sprawach co ma w prokuraturze. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 17:35 Źródło komentarza: OŁAWA Dobra wiadomość dla pacjentów zdrowia psychicznego Autor komentarza: Walus Treść komentarza: To po co sobie zdjęcia robił na otwarcie jak nic do tego nie ma🤔 Data dodania komentarza: 22.10.2026, 15:34 Źródło komentarza: Przystanek nowy, a po deszczu woda stoi w przejściu
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama