Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 02:22
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Rozmnażanie cierpiących psów i kotów jest nieetyczne

Chcą, by w hodowlach rozmnażać tylko te zwierzęta, których cechy anatomiczne, fizjologiczne lub behawioralne nie wiążą się z cierpieniem, bólem czy dyskomfortem
  • Źródło: UPWr
Rozmnażanie cierpiących psów i kotów jest nieetyczne
– Nie wspieramy również hodowli, gdzie z dużym prawdopodobieństwem możemy spodziewać się zwiększonego ryzyka występowania wad wrodzonych u potomstwa – mówi prof. Wojciech Niżański

Źródło: UPWr

Podziel się
Oceń

W hodowlach niektórych ras psów pożądane są duże oczy, krótki nos i szeroka czaszka, co może wiązać się w wielu przypadkach z wyższą predyspozycją do występowania chorób. Np. rasy określane jako brachycefaliczne, jak pekińczyki, shih tzu, mopsy, boksery, czy buldogi francuskie, mają obecnie nie tylko jedną z najkrótszych oczekiwanych długości życia, ale są również w grupie najdroższych w utrzymaniu pod kątem opieki weterynaryjnej.

***

Zajmujący się rozrodem lekarze weterynarii UPWr chcą, by w hodowlach rozmnażać tylko te zwierzęta, których cechy anatomiczne, fizjologiczne lub behawioralne nie wiążą się z cierpieniem, bólem czy dyskomfortem. 

– Nie wspieramy również hodowli, gdzie z dużym prawdopodobieństwem możemy spodziewać się zwiększonego ryzyka występowania wad wrodzonych u potomstwa – mówi prof. Wojciech Niżański. Oczywiście nigdy nie odmówimy pomocy potrzebującemu zwierzęciu - nasze stanowisko dotyczy doboru zwierząt w zakresie rozmnażania.

Kierowana przez niego Katedra Rozrodu z Kliniką Zwierząt Gospodarskich Wydziału Medycyny Weterynaryjnej UPWr przystąpiła do porozumienia Wydziałów Weterynaryjnych Niemiec, Szwajcarii i Austrii dotyczącego etyki, zasad i wartości w rozrodzie zwierząt towarzyszących.

– Nasza Katedra zajmuje się aspektami naukowymi oraz praktyką kliniczną dotyczącą fizjologii i patologii rozrodu zwierząt i świadczy specjalistyczne usługi w tym zakresie. Działalność leczniczo-profilaktyczna obejmuje m.in. badania ginekologiczne i andrologiczne, pomoc położniczą, ocenę i konserwację nasienia, wysyłki nasienia, inseminacje oraz zabiegi chirurgiczne na narządzie rozrodczym. Przystąpienie do porozumienia to ważny krok, by dostosować się do najnowszych europejskich standardów w zakresie zasad etyki hodowlanej – tłumaczy prof. Wojciech Niżański i podkreśla, że w praktyce jest to jednoznaczne ze stanowiskiem, że w celach hodowlanych nie powinny być użytkowane zwierzęta, których cechy anatomiczne, fizjologiczne lub behawioralne mogą wiązać się z cierpieniem, bólem czy znacznym dyskomfortem. Dotyczy to również zwierząt, w odniesieniu do których wysoce prawdopodobne jest, że ich potomstwo będzie cierpieć z powodu problemów zdrowotnych.

Naukowcy UPWr wskazują tu zarówno cechy anatomiczne przyczyniające się do znacznego cierpienia fizycznego (np. choroba zwyrodnieniowa stawów), ale też nieprawidłową czynność układu oddechowego obserwowaną zarówno w spoczynku jak i podczas wysiłku, zwężone nozdrza, czy stosunek długości kufy do długości czaszki mniejszy niż 0,3, często spotykany u psów ras brachycefalicznych.

– Nie wykonujemy również nieuzasadnionych zabiegów mających na celu skorygowanie lub ukrycie dziedziczonych wad wrodzonych u zwierząt – mówi naukowiec UPWr, zaznaczając jednocześnie, że lekarze weterynarii UPWr nigdy nie odmówią pomocy żadnemu zwierzęciu, które będzie wymagało nagłej pomocy weterynaryjnej, w tym cięcia cesarskiego, pomocy nowonarodzonym szczeniętom lub kociętom oraz w innych przypadkach, gdzie niezwłoczna jest interwencja lekarska.

– Nie popieramy także zakazu hodowli poszczególnych ras, tworzenia list takich ras, ponieważ niezmiennie zależy nam na dialogu z hodowcami i odpowiednim doborze zwierząt do rozrodu, co przyczyni się do poprawy statusu zdrowotnego psów i kotów w obrębie ras – podsumowuje prof. Niżański.


Czy mamy zapomnieć o niektórych rasach?

 

Podczas Kongresu „Problemy w rozrodzie małych zwierząt” współorganizowanego przez UPWr profesor Ann Van Soom, doctor honoris causa Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu mówiła, że hodowanie psów rasowych doprowadziło do powstania trzech typów problematycznych ras: brachycefalicznych – mających wiele wad budowy, które prowadzą do obniżenia dobrostanu („ekstremalna hodowla”); przerasowionych (zinbredowanych) – o niższej sprawności fizycznej, płodności i oczekiwanej długości życia, z większym ryzykiem wystąpienia chorób recesywnych oraz niebezpiecznych – zakazanych w niektórych krajach.

– Zrozumiałe są twierdzenia, że winna jest głównie sama idea hodowli selektywnej, ale wiele problemów można wyeliminować. W Holandii np. przed dopuszczeniem samca i samicy ras brachyceflicznych do rozmnażania, konieczne jest spełnienie przez nie określonych wymagań. W wieku 12 miesięcy psy muszą przejść test polegający na badaniu dróg oddechowych, trzyminutowym joggingu i ponownym badaniu. Jeśli zwierzę wykazuje w jego trakcie objawy wymagające interwencji weterynaryjnej, jest wykluczane z rozrodu – tłumaczyła belgijska naukowczyni.

Przyznała, że w przypadku przerasowania problem jest dużo większy. W Belgii u połowy z przebadanych 23 ras stwierdzono niską różnorodność genetyczną, zwłaszcza u tych o małych populacjach, wywodzących się z tego kraju. – To niepokojąca sytuacja, ale pewnym ułatwieniem może być aplikacja dopasowująca zarejestrowane rasowe zwierzęta na podstawie ich pokrewieństwa i oceniającego takie pary oraz wykonywanie badań genetycznych i testów czynnościowych w kierunku chorób typowych dla danej rasy. W przypadku angielskich springer spanieli np. w wieku 12 miesięcy powinno przeprowadzić się kontrolę stawów biodrowych i łokciowych, a także badanie narządu wzroku – wyliczała profesor Ann Van Soom.

Zdaniem pani profesor podobne problemy dotyczą kotów, a szczególnie ras z grupy zmutowanych, czyli kotów z odmienną okrywą włosową (jak dewoński reks, selkirk reks), bezwłosych (sfinks) lub o krótkich kończynach (munchkin, bambino).

– Podsumowując: kontrolowana hodowla psów i kotów jest w stanie naprawić niektóre z problemów występujących u pewnych ras. Rozwiązaniem mogą być badania genetyczne i fizykalne, testy sprawnościowe oraz ograniczenie nadmiernego wykorzystywania popularnych reproduktorów. Jednak rozmnażanie psów i kotów cierpiących na choroby genetyczne jest nieetyczne, a jeśli częstość ich występowania w danej rasie jest duża, musimy upewnić się, że zwierzęta hodowane będą w taki sposób, że uzyskane potomstwo będzie zdrowsze – podkreślała. 




 


 



Napisz komentarz

Komentarze

talent 15.09.2023 21:12
Co za zmiana ? Jeszcze kilka lat temu na klinice weterynaryjnej przy Akadami Rolniczej bezproblemowo psom odcinano ogony , przycinano uszy ku uciesze najwiekszej organizacji zrzeszającej hodowców w polsce . Bo tak według tych miłośników było ładniej.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama