Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 02:52
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Pierwszy taki muzealny dzień w Jelczu-Laskowicach

Sukces frekwencyjny przerósł zamierzenia organizatorów, co świadczy o tym, że impreza naprawdę była potrzebna
Pierwszy taki muzealny dzień w Jelczu-Laskowicach
Na wejście trzeba było swoje odstać
Podziel się
Oceń

Na pewno było to wydarzenie niecodzienne. Bo czy codziennością jest spacer po podziemiach neoklasycystycznego pałacu? Do codzienności nie należą także odwiedziny jelczańskiego pałacu von Sarumów, ulokowanego przy ul. Kukułczej, a taką atrakcję zagwarantowało nam Stowarzyszenie Lokalna Grupa Zwiadowców Historii. Ci sami pasjonaci zaprosili także do swojej siedziby, gdzie można było obejrzeć kolekcję eksponatów związanych z lokalną historią. Ośrodek Edukacyjno-Historyczny Ogniwo w Jelczu-Laskowicach też otworzył się dla zwiedzających, zapraszając na specjalnie przygotowaną wystawę, zatytułowaną "Historia Niepokorna", którą uświetnili swoją obecnością lokalni działacze "Solidarności" Waldemar Wiązowski i Jan Winnik, opowiadający m.in. o czasach stanu wojennego. Izba Historii Marki Jelcz w tym dniu przybliżała historię naszych kultowych pojazdów, a Strzeleckie Bractwo Kurkowe Grodu Jelcz-Laskowice pokazywało strzelnicę wraz z oryginalnymi podziemiami.

Przywitanie na pałacowych schodach - pierwszy raz od wielu lat

Wszystkie atrakcje były wyjątkowe, bo to pierwszy taki dzień w Jelczu-Laskowicach. Za najbardziej niecodzienne uznaliśmy odwiedziny w obu pałacach.

Ten pierwszy przy ul. Kukułczej od rana przeżywa prawdziwe oblężenie.  

W środku wszyscy byli zaciekawieni tym co tam zastaną

- Takiego tłumu się nie spodziewaliśmy - mówi Piotr Staszczyk, który w imieniu nowego właściciela pałacu przekazał Piotrowi Kuteli z LGZH klucze do obiektu. Ponieważ pałac mogły zobaczyć grupy 20-osobowe, trzeba było poczekać na swoją kolej, ale przy dobrej grochówce i w świetnym towarzystwie czas mijał szybko. W środku nie brakowało zadumy nad przemijaniem i nad tym, jak niewiele zostało z dawnej świetności tego miejsca.

 - Bardzo dobrze oceniam inicjatywę wpuszczenia ludzi do pałacu - mówi Zdzisława Ostropolska. - Cieszę się, że cokolwiek się tu dzieje, cokolwiek robi. Cieszę się, że mogłam tu wejść, ale... zapamiętałam to inaczej.

Wszystko za sprawą czasu, bo pani Zdzisława pamięta to miejsce nawet z lat 60., gdy chodziła tu do przedszkola, które mieściło się w przypałacowym budynku, który potem zajmował ksiądz Franciszek Głód. Następnie chodziła do szkoły podstawowej w starym Jelczu - mieściła się dosłownie tuż przy pałacowej posesji. 

- Kaplica pałacowa jeszcze wtedy była cała - wspomina pani Zdzisława. - Były w niej przepiękne witraże. Są koleżanki, które pamiętają, że potem te witraże były rozbijane, tylko szkiełka kolorowe się zbierało. Kaplica miała przepiękne kręcone schody na wieżę. Chodziłam po tych schodach, ale wieżyczki już nie pamiętam. Wiem, że budowla była piękna. Niestety, jak weszło tu wojsko, to ją rozebrano. Mało kto wie, że naprzeciwko pałacu, w miejscu, gdzie dziś jest Polmozbyt, była poniemiecka gorzelnia, z wielkim kominem. Myślę, że miała związek z pałacem. Pamiętam, jak ten komin wyburzali. Dalej za gorzelnią, obecnie to byłoby za stacją benzynową, były stajnie, bardzo dużo, zapewne do obsługi pałacu. Była też aleja kasztanowa, piękna. Jeszcze ją widać, a biegła praktycznie aż do pałacu.  Park był dla nas wtedy bardzo tajemniczy, ale przepiękny, było gdzie się bawić. W nim dwie fontanny, już wtedy bez wody, czyli nieczynne, ale w całkiem dobrym stanie, nie były zarośnięte jak teraz. Było tu dużo ciekawych miejsc, jakichś tajemniczych schodków, ale i takich miejsc, których się bałyśmy jako dzieci. Łzy mi lecą, jak wspominam te czasy. To miejsce nazywaliśmy wtedy po prostu pałacem. "Idziemy do pałacu" - mówiliśmy.

Komu mało było tego dnia wrażeń z jednego pałacu, miał jeszcze możliwość zobaczenia w niecodzienny sposób drugiego w którym obecnie znajduje się Urząd Miasta i Gminy. Zainteresowanie zwiedzaniem tego zabytkowego miejsca również przeszło najśmielsze oczekiwania. Przyszło tak dużo zainteresowanych, że trzeba ich było ich podzielić na kilka grup. Miał to być spacer z burmistrzem, jak informowano na plakatach, ale ostatecznie Bogdana Szczęśniaka nie było. Podczas wycieczek, które prowadzili Błażej Telążka i sekretarz gminy Dariusz Koprowski, można było zobaczyć te zakamarki pałacu, do których na co dzień nie ma dostępu, czyli piwnice i strych, gdzie pozostało wiele śladów przeszłości, np. tablica na ścianie dawnej kaplicy czy wejście do tajemniczego tunelu, który prowadzi ponoć do... strzelnicy Bractwa Kurkowego.

Organizatorem I Dnia Muzeów w Jelcz-Laskowicach był UMiG wraz z pasjonatami historii z wymienionych instytucji.


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama