Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 listopada 2026 15:44
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM
Jelcz-Laskowice. 80. rocznica wyzwolenia obozu Fünfteichen

"Więźniowie Fünfteichen są patronami powstania naszego miasta"

W 80. rocznicę wyzwolenia obozu pracy Fünfteichen kilkadziesiąt osób zgromadziło się pod pomnikiem Więźniom Gross Rosen
"Więźniowie Fünfteichen są patronami powstania naszego miasta"

Autor: fot. Kamil Tysa

Podziel się
Oceń

W uroczystości prowadzonej przez dyrektora PSP nr 3 Piotra Pilawę wzięli udział burmistrz Piotr Stajszczyk z zastępcami Michałem Wolskim i Mariuszem Hassem, przewodniczący Rady Miejskiej Jacek Załubski wraz z gronem radnych, sekretarz Starostwa Powiatowego w Oławie Monika Dewerenda, przedstawiciele IPN, Muzeum Gross Rosen, Spółki Jelcz, duchowni, służby mundurowe, harcerze, uczniowie oraz członkowie stowarzyszeń i mieszkańcy.

- Spotkaliśmy się w wyjątkowym miejscu i wyjątkowym czasie, bo w 80. rocznicę wyzwolenia obozu pracy Fünfteichen - mówił burmistrz Piotr Stajszczyk. - Znajdujemy się na terenie fabrycznym, który w swojej pierwotnej wersji służył III Rzeszy do jej zbrodniczych celów. Do budowy i pracy w tych potężnych halach, które nas otaczają, zostali zmuszeni więźniowie z całej Europy. Odebrano im wolność, odebrano człowieczeństwo, skazano na pracę ponad siły, za którą częstokroć płacili życiem. Niezwykłym paradoksem jest fakt, że obecny przemysł narodził się tutaj - na ludzkiej krwi. Z ofiary życia więźniów wyrosły te mury, które przecież po zakończeniu II wojny światowej służyły społeczeństwu polskiemu. Pozwalały żyć, rozwijać się, a w końcu ten przemysł dał impuls do powstania naszego miasta. Dlatego nie waham się dziś nazwać więźniów obozu Fünfteichen i okolicznych obozów patronami powstania naszego miasta. Należy im się za to pamięć i prawdziwy honor. Każdy, kto interesuje się historią, zna te fakty. Obóz pracy istniał od 1943 roku do stycznia 1945 i był największą filią obozu koncentracyjnego Gross Rosen. Przewinęło się przez niego wiele tysięcy więźniów, wśród nich Polacy, Żydzi, Rosjanie czy Francuzi. Umieszczono ich w barakach w pewnej odległości od Miłoszyc i codziennie pokonywali wiele kilometrów pieszo do zakładów Kruppa bez względu na chore nogi. Pracowali po 12 godzin i dłużej. Byli bici, niedożywieni w warunkach urągających ludzkiej godności szerzyły się choroby, panowała wysoka śmiertelność. 21 stycznia 1945 roku pod naborem nacierającej Armii Czerwonej ewakuowano kilka tysięcy więźniów w marszu śmierci do obozu nieopodal wsi Rogoźnica. Na miejscu pozostawiono nielicznych, którzy 23 stycznia doczekali się wkroczenia wojsk sowieckich i wyzwolenia obozu. Tyle fakty historyczne. Obóz Fünfteichen mówi nam o dwoistości ludzkiej natury - o tym, że człowiek zdolny jest do czynienia dobra i do bestialstwa. Do rzeczy pięknych i do okrucieństwa. Do największych poświęceń i do ohydnych zbrodni. Żyjemy dziś w niespokojnych czasach, patrząc na wojnę za naszą wschodnią granicą oraz na inne konflikty zbrojne na świecie, będąc świadkami rywalizacji mocarstw możemy odnieść wrażenie, że na naszych oczach kończy się pewna epoka, a w historycznym wstrząsie rodzi się nowa. Lekcja, jaką dają nam więźniowie, jest taka, że nic nie jest dane raz na zawsze. Nasz dobrobyt, spokój i bezpieczeństwo mogą pewnego dnia zostać zakwestionowane. Musimy być gotowi do obrony naszego świata i naszych wartości. Gotowi, by zadbać o to, aby w naszym kraju nie powtórzyły się wywózki, obozy pracy czy eksterminacja jednego narodu przez drugi. Życzmy sobie na co dzień spokojnego i pięknego życia. Takiego, za które w obliczu niebezpieczeństwa chce się walczyć. Jeśli będziemy robić to, co kochamy, to, w co wierzymy, oraz to, co przynosi dobro otoczeniu, zachowamy nasze człowieczeństwo. Niech pamięć o więźniach Fünfteichen nigdy nie zaginie.

Dyrektor wrocławskiego oddziału IPN dr hab. Kamil Dworaczek docenił zaangażowanie społeczne w Jelczu-Laskowicach w celu utrzymania pamięci i wyróżnił zasługi Lokalnej Grupy Zwiadowców Historii na tym polu.

Dr hab. Dorota Sula z Muzeum Gross Rosen podkreśliła, że utrzymywanie pamięci o więźniach jest bardzo ważne dla ich potomków, z którymi z racji swojej pracy ma stały kontakt.

Ks. proboszcz Marek Hula przywołał słowa Chrystusa z Kazania na Górze: - Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem będą pocieszeni... Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Odniósł je do więźniów Fünfteichen, mówiąc, że przez swoje męczeństwo stali się błogosławieni.

W imieniu starosty przemawiała sekretarz Monika Dewerenda. Przemówienie wygłosił także radny Koalicji dla Jelcza-Laskowic Mariusz Pawlaczek. 

Po złożeniu wiązanek kwiatów zgromadzeni przeszli do Izby Historii Marki Jelcz, gdzie wysłuchali wspomnień więźniów, odczytanych przez młodzież z Zespół Szkół im. Jana Kasprowicza w Jelczu-Laskowicach. Następnie po wystawie poświęconej obozowi Fünfteichen oprowadził ich kustosz Izby Jerzy Oleńczak.



Napisz komentarz

Komentarze

Ciekawe 01.02.2025 10:59
Kiedy wojenne reparacje ?

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Przed nowym parkiem handlowym jest już jeden nowy logotyp. Drogowskaz do Muzeum Wena . .... , wiedział Tomek gdzie go postawić. 😁 Data dodania komentarza: 8.11.2026, 14:48 Źródło komentarza: Widać już pierwsze nowe sklepy w tym parku handlowym Autor komentarza: Kazik Treść komentarza: Atak terrorystyczny może być w innym miejscu miasta . Do bani takie działania Data dodania komentarza: 8.11.2026, 14:38 Źródło komentarza: Po wydarzeniach w Krakowie Wrocław zwiększa zabezpieczenia Rynku Autor komentarza: Oławianin Treść komentarza: Drugie miejsce zajęła oławianka Oliwia O. Data dodania komentarza: 8.11.2026, 14:03 Źródło komentarza: Nasi uczniowie zajęli III miejsce w XI Wrocławskim Kulinarnym Rajdzie Młodych Mistrzów! Autor komentarza: Rozumny Treść komentarza: Dzieciaku. To prywatna inwestycja, co ma burmistrz stanąć za ladą. Jesteś dzieckiem komunistycznych rodziców pewnie, kiedyś było centralne planowanie, teraz to firmy same decydują infantylny gniotku. Znajdź strony firm, zbierz podpisy i wyślij do tych firm na mail, że chcecie takiego sklepu. Zbadają rynek ilość sklepów. Ale wiem rozumiem, opozycja chce dowalić burmistrzowi. Jaka przewodnicząca partii, tacy ynteligentni jej członkowie. Data dodania komentarza: 8.11.2026, 13:28 Źródło komentarza: Tu będzie sklep sieci ACTION, ale nie tylko. Co jeszcze w nowym parku handlowym? Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Piękna inicjatywa i wielki szacunek dla pana Ireneusza za serce i energię. Dawanie dzieciakom z domów dziecka wiary w siebie to świetny kierunek, ale jako zwykły człowiek mam do tej filozofii kilka pytań i obaw. Czy pod płaszczykiem tych wszystkich pięknych, nowoczesnych haseł nie nakładamy na te dzieci zbyt dużej presji? Żeby ten projekt był dla nich bezpieczny, moim zdaniem brakuje tu kilku prostych bezpieczników: 1. Prawo do słabości, a nie tylko „wyboru”. Słowa, że zawsze wybieramy, jak odpowiemy na los, brzmią jak z poradnika motywacyjnego. Te dzieciaki przeszły piekło. One nie zawsze mają siłę „mądrze wybierać”. Muszą wiedzieć, że mają prawo czuć złość, płakać i nie dawać sobie rady. Inaczej wpoimy im poczucie winy, że słabość to ich błąd. 2. Prawo do bycia przeciętnym. Biznes, gazety, podcasty... to super, ale co z dziećmi, które nie chcą być „niezwykłe”? Co z nastolatkiem, który chce po prostu w spokoju pokopać piłkę i zjeść ciastko? Kult sukcesu i sprawczości może sprawić, że dzieci cichsze i słabsze emocjonalnie poczują się w tym projekcie wykluczone. 3. Zdrowe granice między dorosłym a dzieckiem. Przykład z biegiem Wings for Life, gdzie dzieci pobiegły 10 km „bo opiekun porusza się na wózku”, budzi we mnie zgrzyt. Te dzieci mają już dosyć własnych ciężarów. To dorosły ma być oparciem dla dziecka, a nie dziecko motywatorem czy „ratownikiem” dorosłego. Trzeba głośno im mówić: robicie to dla siebie, nie musicie mnie uszczęśliwiać. 4. Bezpieczna baza. Samodzielność jest super, ale pod warunkiem, że ma się dokąd wrócić, gdy powinie się noga. Narzędzia do prowadzenia firmy to za mało. Te dzieciaki bardziej niż biznesu potrzebują bezwarunkowej obecności kogoś, kto po prostu zapyta „jak się dziś czujesz?”, zamiast rozliczać z efektów projektu. Projekt Moby robi masę dobrego, wyrywając te dzieciaki z bierności. Ale pamiętajmy, że obok skrzydeł do latania, te poranione przez życie dzieci potrzebują przede wszystkim miękkiej poduszki do lądowania i świętego spokoju. Nie róbmy z nich na siłę bohaterów. Data dodania komentarza: 8.11.2026, 11:07 Źródło komentarza: Art MOBY w Muzeum Motoryzacji Autor komentarza: Kaz Treść komentarza: Przepisanie mieszkania ala Nawrocki. Data dodania komentarza: 8.11.2026, 09:12 Źródło komentarza: Mieszkanie za dożywotnią opiekę. Co poszło nie tak?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama