Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 03:33
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM
LISTY DO REDAKCJI

To gdzie był ten mostek?

LIST: - Czytając "Gazetę Powiatową" z 24 kwietnia zatrzymałem się nad zdjęciami zamieszczonymi przez pana Leszka Mazura. Zaciekawiło mnie zdjęcie nr 1, które już wcześniej pokazywał mi pan Leszek, ale miałem co do widniejącego na zdjęciu mostku tylko przypuszczenia.
To gdzie był ten mostek?
Czytając "Gazetę Powiatową" z 24 kwietnia zatrzymałem się nad zdjęciami zamieszczonymi przez pana Leszka Mazura.
Podziel się
Oceń

Dziś po dłuższej obserwacji jestem niemal pewny co do miejsca usadowienia tego mostku. Otóż ten "mostek" znajdował się między dwoma małymi stawami. Piszę "mostek", ponieważ był on zbudowany z betonowych kręgów o średnicy około 50-60 cm, przysypanych grubą warstwą ziemi i drobnego kamienia odpowiednio ubitego. Z obydwu stron na długości około 3 metrów z każdej strony ta ubita ścieżka wznosiła się na wysokość około 40 cm nad cembrowiną, tworząc półkolisty nasyp nad "mostkiem". Po jego obu stronach były metalowe barierki, również wykonane półkoliście i wygięte zgodnie z brzegiem obu stawów. Pod koniec lat pięćdziesiątych jadąca tamtędy furmanka załadowana węglem, może ziemniakami albo bryłami lodu (różnie mówiono) załamała dość poważnie ten "mostek". Po jakimś czasie naprawiono go tak, że założono nowe, mniejsze kręgle, ale tylko na 2/3 dawnej szerokości (co jest widoczne do dziś), ładne barierki zdemontowano i już nie powróciły. Również ścieżka prowadząca przez "mostek" została zrównana, czyli nie jest już półkolista. Dodam jeszcze, że po lewej stronie "mostku" (idąc w kierunku dworca) w odległości około półtora metra od brzegu znajdowała się mała wysepka o średnicy około 1,5 metra, obudowana dużą kostką granitową, na której rosła olcha. Po prawej stronie, czyli od stawu okrągłego, rosło sporo różnych drzew, a po lewej była otwarta przestrzeń. Dodam jeszcze, że barierka tego "mostku" nie wyglądała na zniszczoną, jakby ją zamontowano tuż przed wojną lub w latach czterdziestych. 

Wiem, że w parku były trzy drewniane mostki i jeden kamienny. Natomiast ulicę Gazową przy jej końcu przecinał mostek z rurkowaną barierką, pod którym płynął cuchnący ściek zwany przez nas "Czarnym Potokiem", który wypływał spod ulicy Spacerowej, a wpływał do dolnej młynówki przy końcu młyńskiego podwórza. Tyle mogę powiedzieć o tym, co wielokrotnie widziałem siedemdziesiąt parę lat temu. 

Dla lepszego wyjaśnienia tej zagadki zapraszam pana Leszka na "wizję lokalną".

Pozdrawiam

Eugeniusz Chorostecki

*

Tak w gazecie opisywał to zdjęcie Lesław Mazur:

- Omawiane zdjęcie pochodzi z albumu pani Krystyny Tyczyńskiej, a wykonano je na parkowym mostku w Oławie w 1952 roku. Na zdjęciu jest Krystyna Tyczyńska z kolegami i koleżankami, z którymi zdawała maturę w oławskim LO. Jak opowiadała mi pani Krystyna, po mszy o 9.00 w kościele św. Piotra i Pawła całą grupą szli na spacer ulicą 1 Maja do ulicy Gazowej, którą wchodzili do parku - to zdjęcie zrobił Tadeusz Tyczyński, który później został mężem pani Krystyny. Pani Krystyna twierdzi, że to zdjęcie zostało zrobione w oławskim parku, a ona była wielokrotnie na tym moście na spacerach z koleżankami i kolegami. Lesław Mazur przepytał wiele osób, które mogły pamiętać ten most, ale tylko dwie potwierdziły, że w parku był taki mostek

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

P. Pawłowicz 05.05.2025 14:29
To zdjęcie na mostku we wrocławskim Parku Szczytnickim. Mostek jest w znakomitym stanie.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Marek szkodzi Treść komentarza: Jeśli dane są aktualne to Wody Polskie - Wydział Planowania i Koordynacji Eksploatacji. A więc państwowa posadka po linii partyjnej. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:46 Źródło komentarza: Trudni klienci, psychopaci i sympatyczni koledzy Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Zgadzam się Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:12 Źródło komentarza: Jestem stąd. Michał Rado politycznie i prywatnie (cz.2) Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A gdzie pracuje radny Łuciw ? Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:00 Źródło komentarza: Trudni klienci, psychopaci i sympatyczni koledzy Autor komentarza: OLAWIAK Treść komentarza: Nawet jak uda sie odwolac wojta to nie przejmie bardzo bo pewnie taki polityczny talent znajdzie jakas przystan na przetrwanie moze wice marszalek gdzies go ulokuje a moze pan .Je........ dam mu etat a moze pani Ma.......zatrudni fachowca,,, Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:58 Źródło komentarza: Zebrali podpisy w sprawie referendum - co dalej? Autor komentarza: Symetrysta Treść komentarza: Jak widać pan burmistrz uważa za stosowne mówić prawdę tylko w sądzie. Jeśli chodzi o mieszkańców ma to już daleko… i nie dokończę aby nie używać mocniejszych słów. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:39 Źródło komentarza: Trudni klienci, psychopaci i sympatyczni koledzy Autor komentarza: Opiniotwórczy Treść komentarza: Trzeba tu odnotować dwie kwestie. 1. Jeśli burmistrz kategorycznie wypowiadał się na ten temat w sądzie składając zeznania a po 2 tygodniach nie jest w stanie odpowiedzieć o tej samej kwestii na sesji. To należy zadać pytanie czy burmistrz złożył fałszywe zeznanie w sądzie i popełnił poważne przestępstwo czy jego stan zdrowia się istotnie pogorszył i ma tak duże problemy z pamięcią? A jeśli to są tak duże problemy zdrowotne jednak a nie nałogowe ściemnianie to czy jest w stanie dalej pełnić urząd burmistrza? 2. Ten Łuciw to jakieś totalne nieporozumienie. Utrzymywany z podatków ludzi których nazywa psychopatami i jeszcze brnie w to dalej. Porażka, lepiej robi jak nie przychodzi na sesję. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 19:51 Źródło komentarza: Trudni klienci, psychopaci i sympatyczni koledzy
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama