Zdarza się, że czytamy wlepki. Czasem można natrafić na poezję na chodniku czy na słupie ogłoszeniowym. Tym razem na ogrodzeniu, za którym trwa przebudowa stacji kolejowej w Oławie, ktoś powiesił taki oto utwór:
"Nie znacie dnia"
No więc jechali tym pociągiem,
każdy do sobie tylko znanego
Bógwidzie.
Bógwicosię ze chwilę zdarzy.
- Albo zderzy - pomyślał narrator.
"Czyli co, jestem bohaterem
czyjegoś opowiadania?
Czyichś na bieżąco rozkmin?"
No więc co się za chwilę zderzy?
Z kim? I kiedy? I gdzie?
żdżezem
*







Napisz komentarz
Komentarze