Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 03:05
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Sensacyjne odkrycie w oławskim ratuszu. Co to było?

Nikt się nie spodziewał, że w ratuszowych piwnicach czeka taka niespodzianka. Podczas prac w ratuszowych piwnicach, gdzie powstaje Ośrodek Edukacji Historycznej, dokonano sensacyjnego odkrycia
Sensacyjne odkrycie w oławskim ratuszu. Co to było?
Archeolog Marcin Diakowski

Autor: Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

Za jedną z oczyszczanych ścian ujawniła się dziwna wnęka, o której dotąd nikt nie wiedział, nigdy nie była inwentaryzowana podczas wcześniejszy remontów. Co to jest? Rozwikłanie tej zagadki wcale nie było łatwe. 

- Zainteresowała nas wielofazowość tego obiektyu, bo mamy zarys wejścia jeszcze średniowiecznego, które potem było przebudowane, a następnie w XIX wieku pomniejszone - mówi archeolog Marcin Diakowski. - Najbardziej nas jednak zaciekawił ten łęk, czyli ceglany łuk. Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że jest to jakieś wejście. Ale nie. Takie łuki tworzono też jako wzmocnienie fundamentów nad obiektami, które nie były stabilne. Historyk architektury Maciej Krzywka robił dokładną analizę wątków ceglanych, zapraw, jakimi były łączone. Okazało się, że ściana na wprost jest zbudowana w tzw. wątku fortecznym, który na naszych terenach pojawił się dopiero pod koniec XVI wieku, więc mieliśmy wskazówkę dotyczącą datowania tego obiektu. Zaczęliśmy się zastanawiać, co to może być. 

Najciekawsze okazały się malutkie nisze po obu stronach wnęki. Na pierwszy rzut oka wyglądają na oświetleniowe. Właśnie w podobnych umieszczano świece, aby pomieszczenie doświetlić. Wtedy to mógłby być jakiś skarbczyk czy inne pomieszczenie wymagające doświetlenia. 

- Jednak gdy zaczęliśmy analizować te wnęki, po ich dokładnym oczyszczeniu, okazało się, że wewnątrz na dolnych cegłach mamy dziwne wyżłobienia - mówi archeolog. - Te na ściance wschodniej zachowały się bardzo dobrze. Ostatecznie po analizie wszystkich dostępnych nam informacji, zwłaszcza tej, że łęki takie budowano nad niestabilnym gruntem, doszliśmy do wniosku, że mamy do wyboru dwie opcje. Albo to była kloaka, czyli ówczesna toaleta, albo studnia. Skłaniamy się raczej do tego, że studnia, a te wyżłobienia pozostały po belce, umieszczonej końcami w tych wnękach. 

Na tej belce jak w zwykłej studni był nawinięty łańcuch z jakimś naczyniem, służącym do wydobywania wody. Całe urządzenie służyło więc do spuszczania pustego wiadra i wyciągania go napełnionego wodą, a że cegła jest plastyczna, więc w trakcie długotrwałego użytkowania powstały właśnie te charakterystyczne wyżłobienia.

Studnię odkryto w obiekcie zabytkowym, więc prace archeologów są ograniczone. Nie da się za głęboko kopać, bo może podejść woda, co byłoby niebezpieczna dla ratusza. W studni w Rynku okazało się, że woda jest już na głębokości paru metrów, więc takie ryzyko istnieje.

Ponieważ jednak ocembrowanie studni wygląda na dość stabilne, archeolodzy spróbują zejść jeszcze z pół metra niżej i zobaczyć, czy znajdzie się coś interesującego, choć to, co już odkryto, jest niesamowite. 

- Specjaliści, z którymi rozmawiałem na ten temat, nie znają analogicznego rozwiązania na naszym terenie - mówi archeolog Marcin Diakowski. - Wyjątkowość odkrycia polega nie tylko na tym, że studnia jest w ratuszu, bo studnie były lokowane w budynkach, w zamkach, czy kościołach, zwłaszcza w obiektach fortecznych, ale chodzi a samą konstrukcję, jej kształt z tym łukiem i wnękami, które są najciekawsze. 

Powstanie studni można datować między końcem XVI wieku do XVIII wieku, zatem zbudowano ją w już istniejącym obiekcie. Bo ratusz istniał w tym miejscu już w wieku XIV. Ze względu na jego funkcję, a w ratuszu umiejscawiano np. gospody, woda była po prostu potrzebna, a wygodniej było zimą zejść po wodę do piwnicy, niż wychodzić na dwór do studni w Runku. Studnia w środku po prosu ułatwiała ludziom życie.

Archeolog Marcin Diakowski na 99% jest pewny, że jego i jego kolegów ustalenia są prawdziwe, więc nie uzna za przesadę nazwanie odkrycia w Oławie sensacją archeologiczno-architektoniczną. 

Czy w starej studni coś jeszcze może się znajdować? Raczej do dna badacze nie dotrą, z opisywanych już powodów, więc nie dowiemy się, czy kryje ono jakąś tajemnicę. Na pewno zaś urobek, którym zasypano studnię, będzie przesiewany, by odnaleźć różne ruchome zabytki. Już odnaleziono ceramiczne kawałki różnych naczyń, nawet malowanych. Będzie też próba badania studni  georadarem, choć to może się okazać trudne ze względu na otoczenie, np. zbrojony beton.

Studnia ma nietypowy kształt, bo jest prostokątna, o wymiarach mniej więcej metr na dwa.

Co dalej? Czy studnia będzie eksponowana? 

- Teraz zajmie się tym projektant, żeby określić, co się da z tego zrobić i jak - mówi archeolog. - Na pewno docelowo nie będzie zamurowana, tylko eksponowana. To już kolejna studnia w centrum Oławy. Mamy jedną w Rynku, na Brzeskiej zlokalizowaliśmy kolejną, na pewno jest na placu Starozamkowym, a teraz w ratuszu...

Burmistrz Tomasz Frischmann dodaje, że być na czas projektowania i przeprowadzenia prac nowo odkryta studnia będzie chwilowo zasłonięta, żeby nie opóźnić remontu  piwnic i oddania do użytku w ratuszowych piwnicach Ośrodka Edukacji Historycznej.



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: oławianin Treść komentarza: Dlaczego nie wykorzystują budynek po dawnej ubezpieczalni na Sikorskiego. Lokalizacja dobra, budynek wymaga kapitalnego remontu i jest własnością podobno starostwa czyli skarbu państwa. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Nie pierwszy i ostatni kardiolog przyjmujący na NFZ. Bardziej bym martwił się brakiem lekarzy POZ, których dr Bolanowski nie umiał zachęcić do stałej pracy w przychodni. To oni stanowią front w przychodni. Decyzja Pana Burmistrza dotyczy odwołania z pełnienia funkcji prezesa. Nadal jest kardiologiem i może przyjmować tzw swoich pacjentów. Zobaczymy na ile jest związany z pacjentami, czy tylko wiązał go stołek prezesury. Podejmując się pełnienia funkcji prezesa trzeba pamiętać " prezesem się bywa, a lekarzem się Jest". Myślę że Pan prezes jest lekarzem. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:32 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: * Treść komentarza: Pewnie masz dużo racji w tym co piszesz, ale zgodnie z art. 188 ustawy Prawo Wodne, obowiązek dbania o wały nałożony jest na ich właścicielu. A właścicielem wszelkich wodnych urządzeń, w tym wałów, są Wody Polskie, a nie starosta, wójt, burmistrz. Więc wszelkie zgłoszenia jak najbardziej ale przeciwko Wodom Polskim. Polecam ustawę Prawo Wodne. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:02 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: O gocha tirówka się pokazała Data dodania komentarza: 12.06.2026, 19:00 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: mieszkaniec oławskiej ziemi Treść komentarza: Dzień dobry. Szanowny Panie Redaktorze, niestety jak czytam te informacje zarówno na Waszej stronie jak i na portalu Oława 24 zastanawiam się, czy to są żarty, czy też zła wola włodarzy miasta i nie tylko. Ale w tym konkretnym przypadku jak piszecie i to słusznie ...OBOWIOĄZEK koszenia poboczy dróg czy wałów naszych, oławskich cieków wodnych stoi po stronie różnych instytucji w tym Jednostek Samorządu Terytorialnego oraz Wód Polskich. Zatem jeśli to obowiązek, to ktoś kto nie realizuje takiego (swojego) obowiązku do którego jest zobligowany przepisami prawa a dotyczy to np. organu - czyli Wójt, Burmistrz, Prezydent czy Starosta o innych organach nie wspomnę po podlega karze. O takich przypadkach mówi właśnie art. 231 kk. Czy zarośnięte trawa lub zakrzaczone pobocze może ograniczyć widoczność między innymi dla kierowcy, pieszego. Ależ oczywiście. A może być to jedna z przyczyn zdarzeń lub wypadków. Ależ oczywiście. Czy niekoszone wały mogą spowodować w określonych przypadkach (obfite opady deszczu) opór i zdecydowane spowolnienie przepływu wody w ciekach wodnych a tym samym groźne ich spiętrzenie lustra? Oczywiście, że tak. To mój Szanowny Panie Redaktorze trzeba takie przypadki zgłaszać do Prokuratury lub do miejscowej i właściwej dla miejsca tego pobocza, wału jednostki Policji. Może wtedy osoby odpowiedzialne ruszą swoje 4 (cztery) litery i wykonają po prostu swój obowiązek, do którego jak piszecie są ZOBOWIĄZANI. Tylko tyle, albo aż tyle. Dlatego tez moja propozycja brzmi niech cały ten artykuł trafi jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i może ten niekorzystny trend wreszcie się zmieni a my przestaniemy o tym mówić i pisać zajmując się innymi tematami ważnymi dla miasta, gminy i powiatu. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Miasto: - Wody Polskie nie reagują Autor komentarza: zrozpaczony Treść komentarza: Jak u mnie zadomowiły się murarki to też mam zgłaszać? I czy pszczoły dostaną jakieś małe tablice rejestracyjne? Wtedy będę wiedział do którego sąsiada zgłosić się po miód. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 18:30 Źródło komentarza: Ważne dla pszczelarzy. Termin mija 18 czerwca
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama