Kulinarna strona karnawału - menu kiedyś i dziś

  • 02.01.2020, 17:33 (aktualizacja 27.03.2020, 08:36)
  • tuOlawa BS
Kulinarna strona karnawału - menu kiedyś i dziś
Karnawał. Czas zabawy i szaleństwa. Rozpoczyna się zawsze 6 stycznia, w święto Trzech Króli, lecz data jego zakończenia jest zależna od terminu Świąt Wielkanocnych i w tym roku kończy się 25 lutego. Według badań przeprowadzonych w 2018 roku, aż 84% Polaków świętuje z tej okazji, organizując huczne imprezy. Dużą uwagę przykładają także do jedzenia. Tak jak i zabawa, tak i ucztowanie są bowiem nieodłącznym elementem tego wyjątkowego okresu. Zapraszamy do kulinarnej podróży po karnawałowych stołach.

Historia karnawału

Karnawał swój początek miał w słonecznej Italii, w drugiej połowie X wieku. Pierwszą wzmiankę o nim można znaleźć w dokumencie stworzonym przez dożę Wenecji Vitale Faliero z 1094 roku. Istotną karnawału było zapewnienie uczestnikom pełnej anonimowości. Zakładali oni maski i kostiumy, dzięki którym możliwe było zatrzeć różnice między klasami społecznymi. Obchody Karnawału dotarły jednak także do innych państw. Brazylia, Niemcy, czy Wyspy Kanaryjskie - tam po dzisiejszy dzień obchodzi się ten okres bardzo hucznie.

Na polskim stole

Historia pokazuje, że tradycja obchodzenia karnawału przybyła także do Polski. Już w średniowieczu polska szlachetna miała w zwyczaju świętować od rana do wieczora. Właśnie dlatego od śniadania stół uginał się od przeróżnych wędlin- specjalnie przygotowanych i uwędzonych piersi gęsi, salcesonów, polędwic z sarniny, pasztetów, czy wędzonych kiełbas. Na stole nie mogło także zabraknąć bigosu (myśliwskiego - robionego z mięsa zdobytego podczas polowania oraz litewskiego - składającego się z co najmniej kilka gatunków mięsa i wielu przypraw). Na stole znajdowały się także mięso z kurczaka, gęsi i kaczek, ale nawet... łabędzi. Co ciekawe zwyczaj podawania ciast pojawił się stosunkowo późno - pierwszy raz wprowadzono go dopiero w XVIII wieku we Wrocławiu.

W czasach rozbiorów wstrzymano się z hucznymi zabawami, lecz po odzyskaniu Niepodległości karnawał znów stał się okazją do świętowania.

Dania były jednak bardziej wyszukane - w europejskim stylu. Na stole można było znaleźć galantyny z drobiu, ryby w wykwintnych sosach, faszerowane kasztanami jadalnymi gęsi, duszoną w czerwonym winie cielęcinę oraz dużą ilość warzyw - szparagów, pomidorów, czy karczochów.

Z kolei w międzywojennej Polsce na stołach pojawiło się więcej słodkich przekąsek. Puddingi z ryżu i kaszy oraz serniki, makowce lub desery z ciasta francuskiego - to tylko niektóre z przykładów.

W okresie PRL-u zaś królowały galaretki z nóżek wieprzowych, bigos, flaki lub śledzie pod różnymi postaciami.

Karnawał w XXI wieku

W jaki sposób obecnie spędzamy ten wesoły czas? Według badań Polacy do najważniejszych cech dobrej zabawy karnawałowej zaliczają: możliwość tańca (69%), dobre jedzenie serwowane podczas wydarzenia (59%)oraz głośną muzykę (56%). Pozostańmy jednak przy karnawałowym menu. "Jakie szybkie dania na imprezę będą odpowiednie?" - to pytanie zadaje sobie wielu organizatorów zabaw. Idąc tropem kultowego polskiego filmu "Kogel Mogel" - paluszki to nie jest dobry wybór. Przekąski spotykane w dawnych czasach również mogą się nie sprawdzić. Co zatem podać? Dobrym rozwiązaniem jest "La Fromagerie", czyli po prostu deska serów. Ich wybór należy tylko i wyłącznie od nas, warto jednak pamiętać o kilku zasadach.

- Sery przed ułożeniem na desce należy wyciągnąć z lodówki  tłumaczy Ewa Polińska z MSM Mońki. - Niska temperatura ma wpływ na produkt i blokuje wydobycie pełni aromatu oraz zmienia jego strukturę na bardziej zwartą. Gdy chcemy podać je w formie degustacji, ważne, aby ok. godziny poleżały w temperaturze pokojowej, przez co odzyskają swój naturalny, wyjątkowy smak i charakterystyczną, kremową konsystencję.

Karnawał to jednak czas zabawy nie tylko dla dorosłych. Dzieci także chętnie uczestniczą w balach przebierańców zorganizowanych z tej okazji. Jakie warto przekąski podać na takim dziecięcym przyjęciu? Odpowiedź jest prosta - kolorowe i smaczne. Ciekawą propozycją jest serowe zoo lub paluchy serowe. Żółty ser (np.ser Gouda od MSM Mońki) stanowi świetną bazę karnawałowych przekąsek dla dzieci. Produkt jest bardzo plastyczny, dlatego łatwo z niego przygotować figurki lub zwierzątka.

Na koniec pamiętajmy, że istotne jest także towarzystwo. To ono, poza jedzeniem sprawia, że ten czas jest tak wyjątkowy.

 

tuOlawa BS

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe