Norbert Basiura wychodzi na wolność!

  • 12.10.2020, 16:33
  • Źródło: gazetawroclawska.pl
Norbert Basiura wychodzi na wolność!
Norbert Basiura, nieprawomocnie skazany na 25 lat więzienia na zbrodnię miłoszycką, wychodzi na wolność. Taką decyzję podjął dziś Sąd Apelacyjny we Wrocławiu

Informację przekazał portal GazetaWroclawska.pl. Norbert Basiura i Ireneusz M. zostali kilkanaście dni temu skazani za zabójstwo 15-letniej Małgosi. Basiura przed Sądem Okręgowym we Wrocławiu odpowiadał z wolnej stopy. Dopiero po ogłoszeniu wyroku, sąd nakazał jego areszt. Dziś jednak Sąd Apelacyjny zmienił tę decyzję, więc do czasu ewentualnego uprawomocnienia się wyroku (obrona zapowiadała apelację, więc do czasu wyroku Sądu Apelacyjnego), Norbert Basiura pozostanie na wolności. Utrzymany został za to areszt dla drugiego skazanego - Ireneusza M.

- Sąd wydał wyrok z pełnym przekonaniem, co do winy obu oskarżonych nie miał wątpliwości - mówił prowadzący sprawę sędzia Marek Poteralski, skazując obu oskarżonych na karę 25 lat pozbawienia wolności. Zdanie odrębne w zakresie winy miał jednak jeden z ławników, nie chciał jednak wyrazić go publicznie.

Przypomnijmy, że tuż po ogłoszeniu wyroku obrończyni Norberta Basiury Renata Kopczyk komentowała, że aresztowanie go w świetle kamer było niepotrzebne, bo jej klient do tej pory był wolnym człowiekiem, przyszedł na ogłoszenie wyroku, chociaż nie musiał, a przez cały czas trwania procesu udowodnił, że nie ma z jego strony obawy matactwa czy ucieczki. Jej zdaniem zagrożenie wysoką karą to za mało, aby podjąć decyzję o aresztowaniu tymczasowym, bo muszą do tego zaistnieć dodatkowe przesłanki, czyli właśnie np. udowodnione prawdopodobieństwo, że jej klient będzie chciał uciekać lub w bezprawny sposób utrudniać postępowanie.

Parę dni temu złożyła zażalenie na areszt - jak widać, skuteczne. Norbert Basiura jeszcze dzisiaj będzie mógł opuścić areszt. Nie zastosowano wobec niego także innych środków zapobiegawczych. Decyzja w sprawie aresztu tymczasowego jest istotna dla niego, bo na prawomocny wyrok - wszystkie strony zapowiedziały odwołanie - trzeba będzie poczekać co najmniej parę miesięcy.

Uzasadnienia dzisiejszej decyzji Sądu Apelacyjnego jeszcze nie znamy.

 

 

Źródło: gazetawroclawska.pl

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (9)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
tmt
tmt 16.10.2020, 12:10
Łaał !!! dwie butelki wódki wypiłeś? a raczej musiałes wypić !!, pełen szacun. Jedno pytanko.. jak udało Ci się zwlec z tych torów po takim melanżu? i że wszystko pamiętasz ,bo sam przyznasz , że to 1 litr ognistej i po tym się nie wstaje bynajmniej przez cały dzionek nie mówiąc już o chodzeniu.
tmt
tmt 15.10.2020, 12:15
Panie "podejrzany" , a czasem nie bulgota panu coś w rurach od zlewu? ,bo mój znajomy z Sydney to słyszał jak mu w odpływie cosik buzowało i święcie był przekonany,że to sb-ecy go inwigilują zakładając podsłuch w syfonie .Niestety zli esbecy doprowadzili go do takiego dziwnego stanu-zaczął spać i chodzić w pidżamie bez rękawów po szpitalu i były związane z tyłu,kolor biały.
Podejrzany
Podejrzany 15.10.2020, 20:08
Nastepny nerwowy. Powiedz kolesiom, ze nerwy im nic nie dadza. Uwazaj, zeby tobie i twoim kelesiom nie zalozyli kaftanika. Czasy sie zmieniaja. Twoi kolesie teraz napewno zajuja, ze zamiast mnie w tedy dobic, wyrzucili mnie Tylko na tory (najpierw wlali we mnie 2 butelki wodki). Radio Wolna Europa tez mowila o tym w tym czasie. Jezeli Juz tak koniecznie chcesz (chcecie), to mozecie mnie pocalowac w tylna czesc ciala, albo po prostu w d..... . Ta pizame zachowaj dla siebie, napewno ci sie przyda.
Luki
Luki 14.10.2020, 23:05
Widać gruba akcja ,te ku.... nawet troli do komentowania artykułów mają ,ale jeszcze chwila i beda mieli haha piekne lokum na 25lat .
Do Podejrzany
Do Podejrzany 12.10.2020, 22:16
Ty juz przestan spamowac bo wszedzie i na grupach na facebooku wypisujesz to samo w kółko kropka w kropke, kopiuj wklej i kopiuj wklej.Do znudzenia te brednie powielasz! Masz cos ewidentnie z głowa
Podejrzany
Podejrzany 13.10.2020, 10:46
Nie denerwuj sie, opisalem tylko jeden dzien. A dni jest bardzo duzo i bardzo ciekawych., bardziej ciekawych. Takich jak ty nerwowych jest wiecej, ale najwiecej jest tych co sie nie denerwuja jak czytaja ten spam. Powtarzam to ,bo zastalem znowu zablokowany (wszedzie zniknal ten spam), a sa chetni do czytania. Ty jak widzisz znowu ten spam, to omijaj go , nie czytaj. albo zglos na policje. A kto ma cos z glowa, to mozna zbadac, podejrzewam ze twoja glowa nie byla jeszcze badana.
itd-itp
itd-itp 12.10.2020, 20:18
Nie wiadomo co sądzić o całej sprawie można doktorat nabazgrać ale z obroną może byc różnie
Piotr
Piotr 12.10.2020, 19:54
Dlaczego Tomek mnie miał takiego sądu? Wypuszczają drugiego sprawce, w trakcie szukania trzeciego. Z doniesień prasowych można wyczytać że Norbert zamował sie pomocą ochronie w tym klubie. Między innymi dolewał piwo. Magłorzatę odurzyli karbamazepiną. Wielokrotnie zmieniał zeznania. Teraz robił to samo chowając sie za nie pamięcią....
Podejrzany
Podejrzany 12.10.2020, 19:23
Sprawa Miloszycka. Wysylam Wam krotki ostatni moj pobyt w Polsce z jednej niedzieli we wrzesniu przed rokiem, Tzn., sobom ktore wierza w to ze Norbert i Irek sa niewinni). Wyslalem to juz innym : Tomek Komenda tez nie byl i nie jest z mojej rodziny, a ja przez 20 lat powtarzalem ze Tomek jest niewinny. Tylko ja to mowilem w calej Polsce. Jedyna osoba ktora zadzwonila do mnie i chciala tez do mnie przyjechac byl Grzegorz Gluszak, 3-4 tygodnie przed wypuszczeniem Tomka na wolnosc. Koniecznie chcial wiedziec skad ja wiem, ze Tomek Komenda jest niewinny. Przedtem przez kupe lat pastwil sie nad nim. Ale niby chcial sie odemnie cos dowiedziec, a zadawal mi glupie pytania, czy ja znam Matunina, Regecia it'd. ze mu pala przy minus 20 stanie i bedzie mial sex it'd. Emaile mam od niego do dzisiaj. Widzac ze niema rowno pod deklem, dalem sobie z nim spokoj. 2 ksiazki nawet napisal. Ostatni raz w Polsce bylem rok temu, przez tego wirusa. Buda moja camping stoi dalej na podworku kuzyna. Tak po lebkach Wam powiem. I w tedy jak bylem w Polsce jadnego dnia dzieki komus spotkalem sie w Miloszycach z kims z Gazety wroclawskiej. Po tym spotkaniu pojechalem do miejscowosci z ktorej pochodze. Wlazlem do mojej budy, po okolo 5 min wola mnie ziec kuzyna (ktory jest milicjantem w Olawie) : wujek milicja do ciebie. Wyszedlem, patrze a to taki mlody chlopak i tylko jeden. Mowi mi : jestem z policji, prokurator krajowy chce zemna rozmawiawic, o to ciekawe powiedzialem, bede musial jechac do Warszawy?, spytalem. Acha, bo jak sie nie zgodze, to wysla za mna list gonczy, to kiedy dzisiaj?, spytalem. Nie, jak przyjade nastepnym razem, na Wszystkich Swietych. Prokurator krajowy jest tez we Wroclawiu. Powiedzialem, ze ani mi sie sni uciekac, listy goncze wysylajcie za uciekinierami. Kazal mi podac moje dane, napisalem jemu nawet nr. butow jakie nosze. On napisal swoj adres i dalej rozmawialismy. Pogratulowalem mu wypuszczenia Tomka Komendy na wolnosc, ja mowilem o tym 20 lat, a on tak szybko to zalatwi, opowiadal mi o swoim ojcu, ktory byl profesorem na uczelni, skad pochodzi itd.. Rozmawialismy okolo 20 min, dalem mu kartke z moim adresem, a on rozmawial i ciagle jakby pisal. Jak zeszlismy na temat Grzegorza Gluszaka, potwierdzil ze on rowno pod deklem niema, zadalem mu jedno pytanie: ja powtarzalem przez 20 lat ze Tomek jest niewiny, a Gluszak robi teraz sensacje ze wypusil niewinnego czlowieka na wolnosc (*** sensacja na caly swiat, a przedtem przez tyle lat pastwil sie nad Tomkiem i wtedy te mlody policjant szybko sie pozegnal zabierajac ze soba swoj adres i moj. Minal rok, niema ani listu gonczego i prokurator krajowy tez nie chce juz rozmawiac z wiesniakiem z pod Olawy. Jak sie nazywa ten znany redaktor z gazety wroclawskiej chyby nie musze Wam mowic, a jak ten mlody policjant chyba tez nie, widzieliscie go telewizji od tylu, ja widzialem od przodu i rozmawialem. To jest taka malutka czastka z mojego urlopu, tylko z jednego dnia ( niedzieli we wrzesniu rok temu) Jak chcecie cos wiecej o mnie wiedziec , pytajcie SB-ekow, zna mnie kazdy SB-ek, ale czy kazdy cos Wam powie, niewiem. Zycze Wam powodzenia. Pol roku wczesniej przed moim ostatnim urlopem tez bylem w Polsce i prosilem kuzyna, czy nie pojechalby zemna do Miloszyc, chcialem cos zobaczyc. Pytalem kilka razy, kuzyn jakby nie doslyszal, w koncu z nerwami mi odpowiedzial. ty tu przyjezdrzasz raz na pol roku , na tydzien lub dwa, namieszasz, a ja musze tu dalej mieszkac, ja mam rodzine, dzieci, wnuki, ja chce spokolnie zyc, ja ci nie mowilem, ale za toba juz lazili po calej wiosce tajniacy i wypytywali ludzi, byli tez na policji w Olawie, pytali kim jest jeden policjant pracujacy w Olawie, czy to rodzina?, itd. .itd. . (oprocz ziecia kuzyna , pracuje tam rowniez moj chrzesniak) wiec dalem sobie spokoj. Telefonu rowniez nie chcial mi pozyczyc, bo na moim ostatnie lata jak jechalem do Polski mialem zawsze blokowany Facebook. itd. .itd. Powiedzialem o tym temu mlodemu policjantowi, odpowiedzial ze to on byl tym tajniakiem z kumplami po fachu, jak ich nazwal kuzyn. Ja jestem zawsze pod opieka SB -ecji, a dlaczego???. To taka mala czastka z jednego dnia. Oni wiedza jak zginela Malgosia, a mnie chcieli tylko postraszyc, zebym zamknal ryja. Ale ja nie jestem taki strachliwy.

Pozostałe