Mistrzyni recenzji jest z Oławy!

  • 13.10.2015, 13:03
  • Gazeta Powiatowa - Wiadomości Oławskie
Mistrzyni recenzji jest z Oławy!
Dolny Śląsk Sukces Edyta Dębicka wypuściła w świat swoje myśli na temat "Ksiąg Jakubowych" - Olgi Tokarczuk. Jej recenzja jest najlepsza na Dolnym Śląsku Konkurs adresowano do członków oraz moderatorów Dyskusyjnych Klubów Książki. Edyta  jest moderatorką w klubie, działającym przy Filii nr 2, Biblioteki Miejskiej w Oławie. Uczy też języka polskiego i WOS-u w Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Oławie. Z sukcesu oławianki niezmiernie ucieszyły się jej koleżanki z komisji przedmiotów humanistycznych, działającej w Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego: - Serdecznie gratulujemy, jesteśmy dumne, że osoba z naszego grona została wyróżniona w ten sposób - mówi Agnieszka Kuczmowska. - Edyta jest żarliwą czytelniczką, lubiącą dzielić się swoimi opiniami. - Największą nagrodą jest dla mnie to, że recenzję przeczytała Olga Tokarczuk i bardzo dobrze ją oceniła - dodaje Edyta. Konkurs "Mistrz recenzji" jest organizowany przez Dolnośląską Bibliotekę Publiczną im. Tadeusza Mikulskiego we Wrocławiu. (AH) Poniżej recenzja, którą jury uznało za najlepszą: KSIĘGI JAKUBOWE Olgi Tokarczuk, czyli wielkie olśnienie zmysłów, uczuć i rozumu, wywołane przez natchnioną autorkę o niezmierzonej imaginacji, które jest cudownym darem dla czytelnika Przeczytane stronice płyną przez oczy, usta i głowę, napełniając je świeżym powietrzem, niczym wiatry oceaniczne, ożywiające swym tchnieniem żagle... Czy któraś z tych stronic jest zbędna, czy jest ich zbyt wiele? Tylko wtedy, gdy trzymam księgę w dłoniach, jeszcze nieotwartą... Z chwilą jednak, kiedy zaczynam zanurzać się w labirynt postaci, wątków, miejsc i idei jakaś niewidzialna siła wsysa mnie do środka. I chcę być jak Jenta, która widzi dalej i więcej. Chcę niczym Nachman eksplorować Wschód i Południe, rozmyślać na pustyni pod rozgwieżdżonym niebem, goniąc za efemerydą Jakuba, który nie wiadomo czym jest: prorokiem czy szalbierzem... Chcę wymieniać się listami z niedocenioną poetką Drużbacką i wielce oświeconym księdzem Chmielowskim... Żałuję, że nie urodziłam się w czasach, kiedy żydowski sztetl był nieodłączną częścią prowincjonalnego krajobrazu, że nie mogę uczestniczyć w filozoficzno-religijnych dysputach Żydów o gorących głowach i sercach, żyjących w Rzeczpospolitej, która tylko pozornie była żydowskim rajem. Smutkiem napawa mnie fakt, że niemożliwym jest, by ziściło się wyrażone  w "Księgach" życzenie, by ludzie czytali te same książki i żyli w świecie jedności, ale i różnorodności, nie konfliktów. Jakże niezwykle aktualna jest opisana tu historia niekończącego się żydowskiego exodusu... Teraz syryjscy uchodźcy, rzadko przyjmowani przez Europę z otwartymi ramionami, są niczym tułający się wyznawcy Mojżesza. Jak gorzki i prawdziwy wymiar mają słowa: "Bieda nie ma ani wiary, ani narodowości". Zdumiewa mnie wszechobecne w powieści głębokie zrozumienie ludzkiej słabości, biorącej swój początek z tęsknoty za namacalną obecnością Boga w świecie.  Autorka każdą z postaci czyni tak żywą, że chciałabym się z nimi spotkać w realnym świecie (no może nie z Jakubem- fascynuje, ale i przeraża). Portrety kobiet są pełnokrwiste, wiele bohaterek, choćby Chana, wiele osiągnęłoby, gdyby nie przyszło im żyć w tak absolutnie patriarchalnym świecie. Wszelkim próbom opisu wymyka się Jenta. Czy to zabłąkana dusza zawieszona między wymiarami, czy żydowski dybuk przyszpilony zaklęciem do ziemskiego padołu, czy wizjonerka w romantycznym duchu? Myślę, że zarówno w przypadku Jenty, jaki i innych mieniących się wielością wcieleń i znaczeń postaci, barwnych niczym rajskie ptaki – jak choćby Moliwda – nie jest istotne, by znaleźć prostą odpowiedź na pytanie, kim są. Pani Tokarczuk ma rzadko spotykany dar – jej książki (choćby "Prawiek i inne czasy" czy "Bieguni"), a "Księgi Jakubowe" w szczególności, otwierają w czytelniku to, co ukryte, nieuświadomione często czy zapieczętowane, a za czym on tęskni – by choć przez chwilę dotknąć barwnego kilimu świata, z jego wielością osób, języków, kultur, wyobrażeń... Po co? By zrozumieć , że bez względu na to, kiedy i gdzie przyszedł człowiek na świat, każdy jest istotą o podobnych potrzebach i pragnieniach. Dzięki "Księgom Jakubowym" uświadomiłam sobie, na czym polega głębokie pęknięcie między światem chrześcijańskim a innymi religiami. Nas, ludzi Północy, dręczy poczucie winy. Może gdyby nie ono, bylibyśmy lepsi dla siebie i innych? Wreszcie dzięki tej niezwykłej książce po raz pierwszy dotarło do mnie, że obcość to może być dar, gdyż obcy to ten, który nie będąc "stąd", baczniej przygląda się ludzkim gestom i emocjom, więc widzi i odczuwa więcej niż "swój". Dziękuję Autorce za to, że w epoce splugawienia języka i braku szacunku do słowa i unikania za nie odpowiedzialności, przywraca słowom całą ich moc i cały blask, opowiadając niezwykłą historię zwyczajnych i niezwyczajnych ludzi. Dziękuję wreszcie za to, że otworzyła przede mną "tajemnicę światła", rozjaśniając nieco szarość tworzącą "podszewkę świata". Edyta Dębicka  
Gazeta Powiatowa - Wiadomości Oławskie

Zdjęcia (1)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (20)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Serwis internetowy tuolawa.pl z siedzibą w Oławie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Xsr
Xsr 18.10.2015, 13:31
Pan Edyta napisała, co wiedziała, ale recenzja bardzo przeciętna. Dobrze , że dostała nagrodę, to zachęci tzw. przeciętniaków, że im też czasem uda się zabłysnąć. Prawdziwie sensowni nie wzięliby udziału w konkursie.
Jakub
Jakub 16.10.2015, 22:36
Książkę czyta się dobrze, choć buduje nastrój nazbyt mocno dmuchanym mistycyzmem.
Sama Tokarczuk natomiast totalnie odleciała - pali twawę w skrętach z papieru z GW?
Dwie ciekawe analizy jej nieszczęsnej wypowiedzi:
http://www.rmf24.pl/tylko-w-rm…
http://kontrowersje.net/mowa_n…
Dorota
Dorota 15.10.2015, 15:53
Gratulacje Pani Edyto. Wspaniały tekst. Ujęła Pani w słowa to co inni mogą najwyżej odczuć intuicyjnie. księgi Jakubowe to świetna książka. Otwierająca na "inny" świat.
Anna
Anna 16.10.2015, 19:47
Tekst beznadziejny, a nie wspaniały.
Ewa
Ewa 15.10.2015, 15:32
Gratuluję Pani Edyto ! Recenzja bardzo mi się podobała i cieszę się, że doceniono Pani talent. A w odpowiedzi na bzdurne i kąśliwe komentarze - LUDZIE ZRÓBCIE SAMI COŚ MĄDREGO !
Nauczyciel
Nauczyciel 14.10.2015, 10:29
Zwykły tekst. Bez rewelacji i bez gratulacji.
gość
gość 14.10.2015, 09:47
Dostała nagrodę, ktoś ją docenił a mnie nie? no to oblać ją pomyjami na forum, niech ma.
ob
ob 14.10.2015, 09:24
Oława słynie z nagradzanych nauczycieli.
jar
jar 14.10.2015, 13:58
W Sobieskim dyżurnych od nagród jest kilku, w tym gronie oczywiście mąż p.dyrektor
jola
jola 13.10.2015, 20:49
Tekst zbyt metaforyczny a więc - banał.
Jako nauczyciel - zdecydowanie za dużo gada, nie dopuszczając ucznia do głosu-nawet przy odpowiedzi.
x
x 13.10.2015, 19:30
czemu zawsze nagrody dostają takie osoby? tekst banalny...
13.10.2015, 20:17
Zgadzam się. Tekst banalny
Ola
Ola 13.10.2015, 18:49
Nie mogę pogratulować, bo ta pani na to nie zasługuje .
Absolwentka
Absolwentka 13.10.2015, 18:48
Wspominam P. Dębicką jak najgorzej. To że dostała jakąś tam nagrodę nie świadczy o tym, że dobrze uczy i jest przyjazna uczniom. Przeciwnie, nie ma osiągnięć pedagogicznych, niczym jako pedagog w szkole się nie wyróżniła.
Ojciec
Ojciec 13.10.2015, 18:16
Nauczyciela łatwo skrytykować, powiedzieć że niczego nie nauczył, a młodzież co w tym czasie robiła ? Miała go gdzieś ...
Łatwo powiedzieć "Głupi Pan" "Głupia Pani" bo wymaga... kultury, uczenia się, niekorzystania ze smartfona bo dziecko musi skorzystać ze snapa, messengera i innych nowych aplikacji ... Chcemy iść na zachód, GO WEST ! Być nowocześni jak np. Niemcy ale kultura w tamtych szkołach jest inna. Moja siostra tam mieszka mówi że są różnice w mentalności. Dzieci wiedzą że nie powinny korzystać z telefonu w czasie lekcji, wypełniany jest obowiązek szkolny no i gimnazjum nie obowiązkowe, można uczyć się zawodu od 16 roku życia w tzw. wczesnej zawodówce.

Jeżeli chcemy przyszłości Polski to wymagajmy od siebie nieco kultury i poczucia obowiązku od siebie i swoich pociech.
13.10.2015, 15:21
Nie ma czym się chwalić, bo Olga Tokarczuk została skompromitowana swoimi wypowiedziami o Polakach i krytycznie o polskiej historii. Nie odpowiedziała na list otwarty . Dlatego taka nagroda to ujma i wstyd.
do anonima
do anonima 13.10.2015, 18:44
ty głupi jesteś czy z PiSu?
Tomek
Tomek 13.10.2015, 13:58
Edyta mistrz!
Kasia
Kasia 13.10.2015, 13:48
Brawo !!! Gratuluję Pani Edytko :) zawsze miło było Pani słuchać ... jak i teraz czytać :)
Wychowanka z Liceum
13.10.2015, 13:37
Lepsza recenzentka niż nauczycielka. Szkoda, bo to jej zawód i powinna go rzetelniej wykonywać.

Pozostałe