Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 21 kwietnia 2026 11:01
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zaatakowany na dworcu PKS

Podziel się
Oceń

35-letni oławianin bez stałego zameldowania zaatakował na peronie młodego chłopaka. Bywalcy dworca autobusowego nie tylko piją alkohol, smrodzą i brudzą. Bywają niebezpieczni. Właściciel obiektu, PKS Oława nie do końca sobie radzi z tym problemem, choć próbuje różnych rozwiązań. Rozważa się zatrudnienie ochroniarza

Oława Problem od lat

Dworzec PKS jest czynny od godz. 5.00 do 21.00. Od kilku lat jest siedliskiem bezdomnych oraz nadużywających alkoholu. Poczekalnia stała się miejscem ich spotkań. Często jest tam brudno, załatwiane są ich potrzeby fizjologiczne, czasami śmierdzi, dochodzi do szamotaniny pomiędzy biesiadnikami, czasami śmierdzi.

Do tego wszystkiego już się przyzwyczaili pasażerowie oraz właściciele sklepów i usług na dworcu, choć lekko nie jest. W ostatnim czasie zrobiło się nie tylko nieprzyjemnie, ale także groźnie.

27 czerwca, po godz. 13.00, policjanci interweniowali na dworcu, bo zgłoszono pobicie młodego mężczyzny. Policję zawiadomił oławianin, świadek zdarzenia. - Robiłem zakupy w Rosmannie - opowiada. - Zobaczyłem szamotaninę dwóch ludzi, obok toalety. Młody chłopak odszedł, a  pijaczek ściągnął pasek od spodni i poszedł w stronę peronów, potem wrócił do poczekalni. Poszedłem na peron pierwszy, a tam siedział na ławce zakrwawiony młody chłopak, młodszy brat płakał, był wystraszony. Ludzie nie reagowali. Wezwałem policję.

Z zeznań świadków i ustaleń policji wynika, że pokrzywdzony wchodził do toalety z młodszym bratem. Pani, obsługująca toaletę, mówi, że poszło o zapłatę, którą chciał podobno wyegzekwować agresor. Zdjął pasek ze spodni, poszedł na peron i uderzył chłopaka metalową klamrą w głowę, rozcinając mu skórę na głowie oraz raniąc w okolicy oka. Wcześniej ktoś jeszcze widział szamotaninę i powiadomił policję. Wydawało się, że gdy młody mężczyzna poszedł na peron, będzie po sprawie. Stało się jednak inaczej - został tam zaatakowany i pobity. Na miejsce przyjechało pogotowie. - Pokrzywdzonemu założono kilka szwów na głowie - informuje sierżant sztabowy Wioletta Polerowicz z KPP w Oławie. - Zatrzymaliśmy sprawcę, przyznał się do wszystkiego. Teraz wszystko zależy od procesu leczenia. Jeżeli uszczerbek na zdrowie będzie lekki, pokrzywdzony będzie musiał wnieść prywatne oskarżenie. Zatrzymany miał 3,11 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, po wykonaniu czynności - zwolniono go do domu. Zatrzymany to 35-letni oławianin Robert O. Nie ma stałego meldunku, często przebywa w okolicach dworca PKS. Często tam interweniujemy tam, znamy osoby, które przesiadują, także jego.

Właściciele punktów handlowo-usługowych na dworcu mówią, że jest problem i wszyscy o nim wiedzą, ale nikt nie potrafi sobie z tym poradzić. Policjanci i strażnicy miejscy przyjeżdżają na wezwania, ale problem wraca, zwłaszcza jesienią i zimą: - Przez pewien czas był ochroniarz, wypraszał pijaczków i był spokój. Teraz go nie ma i znów nie ma spokoju.

Dzień później, w sobotę, znów doszło do ekscesów na dworcu. Pijany wykrzykiwał wulgarne słowa i nagabywał pasażerów o pieniądze. - Oczekujący na autobus woleli nie patrzeć w jego stronę, bo nie wiedzieli, jak zareaguje - opowiada pasażer. - Przywołał swojego kompana, krzyczał na niego, poniżał go i kazał mu klękać, a potem uderzył. Na to patrzyli pasażerowie z małymi dziećmi. Pytam - dlaczego w takich i podobnych sytuacjach nie reagują osoby, kierujące dworcem odpowiedzialne za to, co się tam dzieje? Na dworcu PKS i PKP we Wrocławiu bezdomni są wypraszani przez służby porządkowe, a na oławskim dworcu czują się bezkarni. Jeśli to się nie zmieni, dojdzie do paradoksu, że oczekujący będą zmuszeni stać przed budynkiem. Jest regulamin dworca, ale kto go ma egzekwować?

Policja interweniuje, ale dworcowi bywalcy wracają. Sytuację mają poprawić częstsze patrole. regulamin korzystania z dworca autobusowego PKS w Oławie mówi, że na jego terenie zabrania się: żebrania, używania ognia, palenia papierosów, spożywania alkoholu, wnoszenia i używania środków odurzających. Nie można także zakłócać porządku i naruszać dóbr osobistych pasażerów.  

Mieszkańcy pytają - czy coś w ogóle można zrobić z bezdomnymi i pijakami na dworcu, kto odpowiada za bezpieczeństwo podróżnych? Paweł Gardyjan z oławskiej Straży Miejskiej mówi, że kiedyś mieli sporo zgłoszeń o piciu alkoholu i zakłócaniu spokoju przez bezdomnych na dworcu PKS. Złożono kilka wniosków do sądu o ukaranie w trybie przyspieszonym i sytuacja się poprawiła: - W ostatnim czasie nie było takich zgłoszeń, ani skarg. Nasze wnioski przyniosły efekty. Patrolujemy dworce autobusowy i kolejowy.

Prezes PKS Oława, Erwin Monastyrski: - We wszystkich autobusach oraz na terenie całego dworca za bezpieczeństwo pasażerów odpowiada przewoźnik, czyli oławski PKS. Dworzec jest jednak miejscem publicznym, dlatego każdy może tam przebywać. Wszyscy pracownicy PKS są zobligowani do zgłaszania niebezpiecznych sytuacji odpowiednim służbom, czyli Straży Miejskiej albo policji. Nasi pracownicy nie mają uprawnień do podejmowania interwencji.

Co zrobiło kierownictwo PKS, aby wyeliminować sytuacje, niezgodne z regulaminem dworca (picie alkoholu, żebranie, niszczenie mienia, zaczepianie podróżnych i zakłócanie porządku)? Czy rozważano wprowadzenie ochrony lub monitoringu?

- Niestety, regulamin porządkowy dworca jest czasami łamany i ku naszemu ubolewaniu zdarzają się zakłócenia porządku i akty wandalizmu - mówi prezes Monastyrski. - Mając tego świadomość, a także kierując się nadrzędną dla nas troską o bezpieczeństwo wszystkich osób przebywających na terenie dworca, uczuliliśmy i zobligowaliśmy naszych pracowników do zgłaszania takich sytuacji pod numery alarmowe. Jednocześnie prosimy naszych pasażerów, że jeśli są świadkami takich sytuacji, o niezwłoczne poinformowanie pracownika PKS, który powiadomi odpowiednie służby. W celu eliminowania niebezpiecznych sytuacji, podpisaliśmy jakiś czas temu umowę z firmą ochrony, w zakresie reagowania interwencyjnego (tzw. grupa interwencyjna na wezwanie). Dodatkowo jest zainstalowany monitoring. Wydarzenia z ostatnich dni spowodowały, że rozważamy rozszerzenie umowy z firmą ochrony, w taki sposób, by jej pracownik był stale obecny na dworcu, aby skrócić czas reakcji w niebezpiecznych sytuacjach. Prowadzimy też działania, mające na celu podłączenie naszych kamer do systemu monitoringu miejskiego.

Monika Gałuszka-Sucharska

[email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: MaklerTreść komentarza: Twierdzenie, że środowisko medyczne „same doprowadziło” do tej sytuacji, jest ogromnym nadużyciem. To nie lekarze i pielęgniarki tworzą prawo, wyceniają procedury medyczne czy decydują o wysokości składki zdrowotnej . Zastanów się co piszesz.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 10:47Źródło komentarza: Czarny tydzień w obronie pacjentów i przeciwko obecnej polityce finansowaniaAutor komentarza: ciotkaTreść komentarza: Środowisko medyczne same doprowadziło i dalej doprowadza do takiej sytuacji . Za chwilę okaże się że pieniędzy starczy już tylko dla personelu na pensje. Będziecie siedzieć i patrzeć na puste łóżka , piłować paznokcie i czekać na przelew co miesiąc. Od czasu do czasu będziecie leczyć wybranych polityków , ich rodziny i bogatych biznesmenów z kopertami. Tak się właśnie obecnie dzieje. Zero współczucia po kilkumiesięcznym pobycie w szpitalu i tego co tam zobaczyłem. Każda firma tak zarządzana pada i nie ma powodu by bronić tej patologi.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 10:27Źródło komentarza: Czarny tydzień w obronie pacjentów i przeciwko obecnej polityce finansowaniaAutor komentarza: teofilTreść komentarza: Leszczyńska sama na siebie donosi bo przecierz ma obecnie wpływ na inwestycje w mieście jak nigdy . Mierzenie natężenia ruchu zaowocowało wiedzą z którą sama nie wie co zrobić. Strach pomyśleć w jaką panikę wpadnie jak zacznie mierzyć ruch na np. 3-go Maja.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 10:10Źródło komentarza: Tu jest niebezpiecznie. 9 aut w 38 sekund!Autor komentarza: CoachingTreść komentarza: Piszą, piszą, np: o placu zabaw w Starym Górnika (tak, to nie jest błąd) do burmistrza.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 09:19Źródło komentarza: Radna składa kilka interpelacjiAutor komentarza: RedaktorTreść komentarza: Droga "gazeto", spotkanie miało być z trzema radnymi - a informacja w "gazecie" jest o jednej radnej (+ w osobnym wpisie o radnej powiatowej, która policzyła samochody w ciągu 38 sekund!). A pozostali radni z plakatu? Tak w ogóle to poza panią radną nikt inny nie pisze interpelacji? Naprawdę??? Czy interpelacje innych radnych nie są godne wpisu? Czy też może inni radni chodzą do burmistrza, do starosty (bo wiele tych spraw dotyczy powiatu) - spotykają się, rozmawiają, dyskutują bez kamer, bez prasy, bez wpisów na fejsie... przedstawiają problemy mieszkańców, wspólnie szukają rozwiązań oraz środków do ich realizacji? Może tak, może nie...Droga "gazeto", to już bezpośrednio...? widać znak czasów... Droga "gazeto" - szkoda.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 08:50Źródło komentarza: Radna składa kilka interpelacjiAutor komentarza: posterunkowy CezaryTreść komentarza: Nic nie widzą, jak w Bystrzycy Kłodzkiej.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 08:30Źródło komentarza: 130 zgłoszeń na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa w marcu
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama