Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 3 kwietnia 2026 23:18
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama Michał Rado
Reklama BMM

Jak z mleka, ale to... roślinne

Produkty na bazie roślin, które swoim wyglądem, smakiem oraz wartością odżywczą przypominają te na bazie mleka? Nad tym zagadnieniem pracują naukowcy UPWr w ramach projektu FlavourFerm. Jego celem jest stworzenie wegańskich alternatyw dla sera, mięsa i mleka, które następnie znani szefowie kuchni i eksperci gastronomiczni z prestiżowego ośrodka Basque Culinary Center z Hiszpanii „ubiorą” w tzw. real context (wskażą, gdzie i w jaki sposób może być później wykorzystywana). Już wiosną pierwsze prototypy zostaną poddane testom konsumenckim.
Jak z mleka, ale to... roślinne
prof. Anna Michalska-Ciechanowska
Podziel się
Oceń

FlavourFerm to międzynarodowy projekt realizowany przez 17 partnerów, w tym jednostki naukowe oraz firmy i organizacje przemysłowe, współpracujące na styku nauki i innowacji.

Na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu pracuje nad nim zespół kierowany przez prof. Annę Michalską-Ciechanowską z Katedry Technologii Owoców, Warzyw i Nutraceutyków Roślinnych.

– Konsumenci domagają się aromatycznej i zdrowej żywności pochodzenia roślinnego, co powoduje potrzebę stosowania zaawansowanych technologii fermentacji oraz naturalnych wygodnych dodatków w formie proszków, aby dostarczać na rynek smaczne i pożywne produkty. Aby odpowiedzieć na to rosnące zapotrzebowanie, nasz projekt skupia się na trzech różnych podejściach do fermentacji. Są to m.in. fermentacja precyzyjna z wykorzystaniem rekombinowanej wegańskiej kazeiny, fermentacja biomasy prowadzona z udziałem grzybów na surowcach roślin strączkowych, takich jak łubin i ciecierzyca, a także tradycyjne techniki fermentacji tych roślin z wykorzystaniem bakterii kwasu mlekowego – wyjaśnia prof. Anna Michalska-Ciechanowska, dodając, że wszystkie procesy muszą zostać dostosowane poprzez odpowiednią obróbkę surowców, dobranie najkorzystniejszych parametrów technologicznych oraz dodatek proszków tak, by poprawić smak i konsystencję oraz zawartość i biodostępność białka i składników odżywczych w roślinnym serze, mięsie i mleku.

Zespół z UPWr skupia się na produktach, które mają przypominać sery dojrzewające (np. cheddar czy parmezan). Nowością jest tu nie tylko technologia fermentacji, którą badacze używają do uzyskania smaku, tekstury, zapachu oraz wartości odżywczej, ale również surowiec oraz dodatki.

Łubin do tej pory był rzadko wykorzystywany w przetwórstwie żywności. Jest głównie surowcem paszowym. – Dlatego musieliśmy zacząć od jego obróbki, aby wyeliminować nuty niepożądane i wytworzyć takie walory smakowe, które następnie – dzięki odpowiednio dobranym procesom fermentacyjnym oraz dodatkom w formie proszków – są wzmacniane i kształtowane w pożądanym kierunku – opowiada dr Jessica Brzezowska z Katedry Technologii Owoców, Warzyw i Nutraceutyków Roślinnych.

Wyjaśnia, że prace miały charakter ścisłej współpracy nad kształtem finalnego produktu i obejmowały równoległe dopracowywanie receptury, parametrów obróbki składników oraz technologii wytwarzania serów roślinnych. Takie podejście pozwoliło na spójne połączenie składu i procesu produkcyjnego w celu uzyskania pożądanych cech smakowych i jakościowych.

– Tak, aby opracowany przez nas produkt z łubinu pod względem smaku, konsystencji, koloru i zapachu przypominał ser długodojrzewający. Jednocześnie zależy nam, by jego wartość odżywcza była co najmniej porównywalna z odpowiednikiem odzwierzęcym, a skład – możliwie prosty i przejrzysty. Odpowiednio dobrane do receptury procesy fermentacyjne pozwalają bowiem ograniczyć konieczność stosowania licznych dodatków, takich jak wzmacniacze smaku czy zagęstniki, które obecnie często dominują na etykietach serów roślinnych – dodaje dr Brzezowska.

Przy projekcie FlavourFerm pracują nie tylko naukowcy i producenci żywności, ale również znani szefowie kuchni i eksperci gastronomiczni, w tym z prestiżowego ośrodka Basque Culinary Center z Hiszpanii. Z założenia nie ogranicza się on bowiem tylko do wyprodukowania wegańskiej żywności, ale również do wskazania, gdzie i w jaki sposób może być później wykorzystywana. I to właśnie kucharze będą w ostatnim etapie, na bazie tego, co dostaną tworzyć tzw. real context - wskazywać co i jak można zaserwować, jaką obróbkę stosować, z czym te produkty można łączyć - z gotowymi przepisami włącznie.


 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Waldemar RożekTreść komentarza: Rzeczywiście, to był błąd z naszej strony. Uprzedzę naszego grafika w tej sprawie i poproszę o korektę grafiki. Chcę wierzyć, że to nie cytat kłuje w oczy nasze władze, ale właśnie kwestia ochrony insygnia miejskiego. A na przyszłość oczywiście zaproponuję naszej partii stworzenie z tej sprawy postulatu wyborczego zmierzającego do uwolnienia korzystania z insygniów miejskich wszelkim organizacjom działającym w powiecie oławskim i nie tylko pod warunkiem godnego prezentowania symboliki. Wszak to chyba jednak dobrze dla promocji naszego miasta, gdyby nasz herb był powszechnie używany i eksponowany w przestrzeni publicznej. A jak Państwo myślicie?Data dodania komentarza: 3.04.2026, 21:12Źródło komentarza: OŁAWA Na wykorzystanie herbu miasta trzeba mieć zgodęAutor komentarza: WysokaTreść komentarza: Jest wykorzystywane mienie publiczne, zobaczymy jakieś rozliczenie finansowe tej szopki?Data dodania komentarza: 3.04.2026, 20:38Źródło komentarza: Oławska Niedziela - każda taka akcja to kolejne przebadane osobyAutor komentarza: cześTreść komentarza: Jeszcze zróbcie imienia tego cudotwórcy domańskiego z otoku :DData dodania komentarza: 3.04.2026, 19:17Źródło komentarza: OŁAWA Mamy Rondo Klementyny... Pomysł dobry, ale mieszkańcy też powinni mieć głosAutor komentarza: NataTreść komentarza: Demokracja musi być!!!Data dodania komentarza: 3.04.2026, 15:31Źródło komentarza: OŁAWA Mamy Rondo Klementyny... Pomysł dobry, ale mieszkańcy też powinni mieć głosAutor komentarza: cześTreść komentarza: Zwierzętom chodnik niepotrzebny, a pastwisko tam jestData dodania komentarza: 3.04.2026, 15:12Źródło komentarza: Trzy samorządy złożą się na tę ścieżkę rowerowąAutor komentarza: Szok i nie do wiaryTreść komentarza: Czytając te komentarze, z szoku wyjść nie mogę. Mam zagadkę, wymieńcie choć jedną rzecz, którą zrobiła nasza oławska opozycja. I nie chodzi mi o plucie jadem na innych, ale jeden, choćby malutki projekcik w przeciągu ostatnich 10 lat?Data dodania komentarza: 3.04.2026, 15:11Źródło komentarza: Oławska Niedziela - każda taka akcja to kolejne przebadane osoby
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama