Reklama
W półfinale okręgowego Pucharu Polski trzecioligowcy z Oławy w środę 18 kwietnia nie bez trudu pokonali w Goszczu miejscową Wiwę 1:0
Popularni „meblarze” z Goszcza na co dzień występują we wrocławskiej klasie okręgowej i spisują się tam dość przeciętnie. Przed pojedynkiem z oławskim MKS byli na dziesiątym miejscu w tabeli, z niewielkim dystansem punktowym od strefy spadkowej. Mimo to w meczu, którego stawką był awans do finału okręgowego rozgrywek o Puchar Polski, stawili silny opór faworytom z Oławy.
Złotego gola dla MKS zdobył w 62 minucie Michał Sikorski, po dośrodkowaniu Dominika Wejerowskiego z rzutu rożnego i zamieszaniu na polu karnym Wiwy.
Oławianie, grając w dość eksperymentalnym składzie, przez większą część meczu zdecydowanie przeważali, ale podobnie jak ostatnio w pojedynkach o trzecioligowe punkty, nie potrafili tego zamienić na bramki. Nie wykorzystali kilku sytuacji sam na sam z bramkarzem Wiwy, a parę razy słupek ratował Tomasza Kaźmierczaka.
Głośno dopingowani przez grupę dzieciaków gospodarze grali bardzo ambitnie i też mieli kilka okazji do zdobycia gola. Najbliżej wyrównania byli w 82 minucie, ale Radosław Florczyk popisał się efektowną paradą i sparował główkę Łukasza Dudka na poprzeczkę.
*
Po zwycięstwie nad Wiwą MKS SCA Oława awansował do finału okręgowego rozgrywek o Puchar Polski, w którym spotka się z sąsiadem zza gminnej miedzy - LKS Stary Śleszów. W toczącym się równolegle w środę 18 kwietnia drugim półfinale śleszowianie pokonali bowiem Pumę Pietrzykowice 5:0.
Finał odbędzie się w środę 2 lub w czwartek 3 maja (oba zainteresowane kluby mają to między sobą uzgodnić) na stadionie w Żórawinie, gdzie LKS Stary Śleszów rozgrywa swoje mecze we wrocławskiej klasie okręgowej.
Więcej szczegółów z środowego pojedynku pucharowego w najnowszym papierowym wydaniu „GP-WO”, które ukaże się w sprzedaży w środę 25 kwietnia.
Tekst i fot.:
Krzysztof A. Trybulski
Reklama






Napisz komentarz
Komentarze