Mieszkańcy Nowego Otoku od paru tygodni organizują się w obronie terenów zielonych, które w nowym planie miałyby być przeznaczone pod zabudowę wielorodzinną. Inicjatorką dzisiejszej niezwykłej akcji jest Karolina Gardzilewicz, właścicielka pracowni ceramiki Sagar Studio w Oławie, która od urodzenia mieszka w Nowym Otoku.
- Ideą akcji jest uwrażliwienie społeczeństwa na naszą wspólną przestrzeń i naturę - mówi artystka. - Zależy mi, by mieszkańcy poczuli, że to nasza przestrzeń i jesteśmy za nią odpowiedzialni.
Po tym, jak ptaki zostaną wykonane i wypalone, w kolejnym etapie organizatorzy akcji zawieszą je w okolicy lasku. W okolicy, bo w lasku nie mogą - nie mają pozwolenia na wejście na ten teren. Chętnych do robienia ptaków było dziś tak wielu, że trzeba było ich dzielić na grupy, bo jednocześnie nie wszyscy by się zmieścili. Razem z dziećmi przyszli rodzice.
Zebrano już grubo ponad 1000 podpisów pod uwagami do studium, które po niedzieli trafią do Urzędu Miejskiego w Oławie. Mieszkańcy wierzą, że władze nie mogą zignorować tak silnego i licznego głosu wyborców. Co ciekawe, po maszach w lokalnym kościele, gdy zbierano podpisy, do zbierających podchodzili także mieszkańcy spoza Oławy i też chcieli oddać swój głos w obronie zieleni. Ich głosy zebrano na oddzielnych kartkach.





















Napisz komentarz
Komentarze