Nikt - ani inwestor ani wykonawca - nie wysilił się, aby odpowiednio wcześnie i jasno wytłumaczyć ludziom - choćby poprzez media lokalne - jak teraz mają jeździć. Oficjalne komunikaty są pisane językiem technicznym, jasnym dla fachowców, a zwykli użytkownicy dróg mają problem, aby to zrozumieć. Na przykład jakiś "etap jest podzielony na kolejne etapy", które "będą realizowane są odcinku DW455 od km 20+300" - jak to rozumieć?
No to po kolei:
Jest np. taka taka informacja: - W związku z prowadzonym remontem drogi wojewódzkiej nr 455 na trasie Oława – Jelcz-Laskowice, od dnia 11 maja 2026 r. zostanie wprowadzony kolejny etap prac drogowych oraz czasowa organizacja ruchu. Na odcinku DW455 od km 20+300 do km 22+080 obowiązywać będzie ruch jednokierunkowy. Przejazd w kierunku Jelcza-Laskowic będzie możliwy od strony Oławy drogą DW445. Objazd dla kierowców jadących w stronę Oławy wyznaczono przez Łany i Siechnice.
To znaczy, że od 11 maja na kawałku trasy z Oławy do Jelcza-Laskowic, a dokładniej od Oławy do Starego Otoku będzie obowiązywał ruch tylko w jedną stronę - do Jelcza-Laskowic. W drugą stronę, czyli od Starego Otoku do Oławy, nie da się przejechać, stąd konieczność wprowadzenia objazdów już od Jelcza-Laskowic - z tej miejscowości nie ma co wjeżdżać na tę drogę, bo do Oławy i tak się nie dojedzie. A te sugerowane objazdy to z Jelcza-Laskowice przez Łany i Siechnice, a potem do Oławy drogą, która idzie z Wrocławia.

W Jelczu-Laskowicach na wyjeździe w stronę Oławy już stoją znaki, informujące że droga z tej strony będzie zamknięta za 5,8 km, czyli dojedziecie tylko do początków Starego Otoku
Nieco więcej można zrozumieć z rysunku przekazanego przez wykonawcę remontu, czyli COLAS POLSKA Sp. z o.o. Oto możliwości objazdów podczas realizacji etapu, który rozpoczyna się 11 maja:

Gmina Oława opublikowała w piątek takie wytłumaczenie organizacji czasowego ruchu:
Na 11 maja zaplanowano wprowadzenie ruchu jednostronnego. Cały odcinek remontowanej DW 455 został podzielony na 2 etapy, z których:
* Pierwszy dotyczy ruchu wahadłowego na obiektach mostowych i przepustach
* Drugi dotyczy ruchu jednokierunkowego zaplanowanego w celu przeprowadzenia robót związanych z remontem nawierzchni jezdni.
* Etap II został dodatkowo podzielony na 3 dodatkowe etapy (a-b; c-d; e-f) dla ruchu jednokierunkowego (w załączeniu poglądowa mapa z podziałem na dodatkowe etapy).
Od 11 maja realizowany jest etap II część a-b (zobacz na mapce niżej - kolor czerwony). W kolejnych miesiącach, zaznaczonych na mapce, wyłączane z ruchu dwukierunkowego będą kolejne odcinki, a na tych zrobionych przywracany będzie ruch dwukierunkowy. Ponieważ też ruch dwukierunkowy będzie tylko kawałkami, do końca listopada 2026 przejazdu z Jelcza-Laskowic na całej trasie NIE BĘDZIE.

Każdy etap dodatkowy będzie wykonywany oddzielnie oraz uwzględniał będzie ruch jednokierunkowy od Oławy do Jelcza-Laskowic. Na pozostałych etapach dodatkowych ruch będzie dwukierunkowy, czyli w trakcie realizowania etapu dodatkowego a,b w ruchu jednokierunkowym (co zadzieje się od 11 maja), na pozostałych etapach dodatkowych (c,d; e,f) ruch będzie odbywał się dwukierunkowo. Równocześnie na obiektach mostowych i przepustach będą dodatkowo wprowadzone wahadła kierowane ręcznie lub za pomocą sygnalizacji świetlnej - etap I.
*
Z Jelcza-Laskowic do Oławy normalnie - czyli przez Stary Otok - jedzie się 15-20 minut, bo to 10 km. Proponowany objazd przez Siechnice to 45 minut i 37 km. Gdy ktoś jeździ codziennie do pracy na trasie Oława - Jelcz-Laskowice, to codziennie będzie teraz nadrabiał ok. 25 km, co przez pół roku (bo na tyle zaplanowano objazd) daje ok. 3000 km więcej i 50 godzin dodatkowe w samochodzie (czyli ponad 2 doby!). Teoretycznie, czyli według obecnych informacji, osobówką (do 5 ton) można będzie kawałek jechać w kierunku Oławy, po czym skręcić w lewo na Hannę (choć pierwsze informacje, które docierały do nas od wykonawcy, sugerowały całkowite zamknięcie drogi z Jelcza-Laskowic do Oławy) i przez Janików, z tym że na trasie z Janikowa do Oławy też trwa remont - jest sygnalizacja świetlna aż w 5 miejscach (!), na dodatek trwa budowa/naprawa aż 5 mostów (!), więc już teraz ta droga się korkuje - zaczyna brakować miejsc między kolejnymi sygnalizacjami, więc zdarza się, że auta stoją np. na moście, gdzie jest przejazd tylko w jedną stronę, i korkują ten przejazd całkowicie w obie strony. Przy "dopływie" nawet niewielkiej ilości dodatkowych aut, będzie tu tylko gorzej, czyli jeszcze dłużej. Od sierpnia - według mapki - i to nie będzie możliwe, bo nadejdzie etap e-f i z Jelcza-Laskowic nie da się dojechać do skrętu na Hannę. Pozostaje droga przez Minkowice Oławskie i Janików, ale... to niemal 30 km i obecnie 40 minut (czas na pewno od poniedziałku się wydłuży). Jest jeszcze jedna alternatywna - spokojniejsza, ale dłuższa trasa przez Brzeg, ale to aż 42 km (!) w jedną stronę i niemal 50 minut (!).
Wszystko tak naprawdę okaże się "w praniu", już po pierwszych dniach drogowego armagedonu, jaki czeka nas od poniedziałku 11 maja. Cierpliwości!







Napisz komentarz
Komentarze