- Mam już swoje lata, ale z mężem wciąż jeździmy rowerami do centrum miasta - zadzwoniła do nas mieszkanka ul. Polnej w Oławie. - Ruch na Opolskiej jest taki, że strach wjeżdżać na drogę, bo tir za tirem. Boimy się. A jakoś przecież przez wiadukt trzeba się dostać na drugą stronę, a wcześniej dotrzeć na wiadukt. Jeździmy więc chodnikiem. Wiemy, że tak nie powinno być, ale samochodów tyle jest na tej drodze, bo to przecież trasa Opole-Wrocław. Już kiedyś Straż Miejska zwróciła nam uwagę, że po chodniku to nie można jeździć, że nie ma oznaczenia, że to droga dla rowerzystów. Wiemy o tym, więc mamy prośbę do włodarzy miasta, może do naszych radnych z osiedla - zróbcie coś, aby można było tym chodnikiem jeździć, bo tak byłoby bezpieczniej, zwłaszcza dla starszych osób. Tyle się teraz mówi o robieniu ścieżek rowerowych w Oławie, a tymczasem mieszkańcy naszego osiedle nie mają szansy bezpiecznie dojechać do centrum, tylko muszą ryzykować wśród tłumu aut na ruchliwej drodze.

Chodnik szeroki, ale rowerem nie wolno się nim legalnie poruszać.







Napisz komentarz
Komentarze