O te czujki spytał radny Zdzisław Brezdeń. Chciał wiedzieć, ile ich było i czy miały odpowiednie certyfikaty. Wicestarosta Maria Bożena Polakowska odpowiadając mu powiedziała, że wpłynął wniosek od organizatorów "Oławskiej Niedzieli - Święta Przedsiębiorczości" z prośbą o takie czujki, które zostały kupione i rozdawane były podczas ostatniej niedzieli w Rynku.
- Trudno mi odpowiedzieć konkretnie, ile ich zakupiono - mówiła wicestarosta.
Ponieważ jednak publicznie padła informacja, że miałyby kosztować 30-80 zł za sztukę, radny Brezdeń skomentował: - Podejrzewam, że kupiliście jak najwięcej i jak najtaniej.
Swoje wątpliwości radny uzasadniał tym, że w ramach akcji ogólnopolskiej rozdawania przez strażaków czujek pojawiły się informacje, jakoby część czujek nie była sprawna.
- Chodzi o to, aby nie dawać ludziom poczucia złudnego bezpieczeństwo - mówił radny. - Podejrzewam że teraz to już za późno, aby sprawdzić, czy te nasze czujki w ogóle zostały zamontowane.
Po chwili zamieszania okazało się jednak, że czujki, o których była mowa w sprawozdaniu Zarządu Powiatu, jeszcze nie były rozdawane, a nawet nikt ich nie kupił.
- Oszem, podczas ostatniej "Oławskiej Niedzieli" były rozdawane czujki dymu i tlenku węgla, ale robili to strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Oławie i na pewno nie były to czujki kupowane przez Powiat Oławski - mówi jedna z organizatorek imprezy Małgorzata Kwaśniewska. Przyznaje, że wysyłano do starosty pismo w sprawie czujek, bo organizatorki chciałyby współpracować z Powiatem, podobnie jak dzieje się to z innymi samorządami, ale rozmowy na ten temat dopiero się toczą.
*
Zastępca komendanta KP PSP w Oławie dementuje informacje, jakoby rozdawane przez nich czujki w ramach akcji MSWIA były wadliwe. Kilka dni temu w mediach społecznościowych zasugerował to były komendant główny Państwowej Straży Pożarnej. Napisał, że dochodzą go informację, iż rozdawane w ramach akcji MSWIA czujki, które miały ratować życie i ostrzegać o zagrożeniu pożarem, nie działają, więc "sprawa wymaga nagłośnienia". Informację zdementowało MSWiA zapewniając, że urządzenia są w pełni sprawne, a na stronie internetowej KP PSP Oława ukazał się komunikat Komendy Głównej PSP pod hasłem "Stop Dezinformacji", wyrażający sprzeciw "wobec rozpowszechnianiu w szeroko rozumianej przestrzeni publicznej nieprawdziwych i niczym niepopartych informacji, powodujących destabilizację, niepokój oraz mających wpływ na poczucie bezpieczeństwa społecznego".
- Wszystkie czujki, które rozdajemy, spełniają wymagania norm, które są przewidziane dla tego typu urządzeń - zapewnia zastępca komendanta PSP w Oławie Michał Wójtowicz . - Mają odpowiednie oznakowania, co oznacza, że przeszły wymagane testy, więc działają.







Napisz komentarz
Komentarze