O remont tej drogi mieszkańcy dobijają się od lat.
- 17 maja pojawił się u Was ciekawy artykuł na temat ulicy Zielnej, odnośnie chodników i samej ulicy - napisał do nas mieszkaniec. - Obecni szefowie Oławy od trzech kadencji nie robią nic na "5" dzielnicy. Tiry jeżdżą nie zważając na zakaz, auta z dużych okolicznych firm zasuwają jak na wyścigach, a tu gadka, że to droga powiatowa i miasto nic nie może zrobić z remontem tej ulicy. Pan Jurczak robi super robotę dla miasta, ale miasto dla mieszkańców nic... Po deszczu auta topią się w połowie Zielnej między krzyżówką a Portową.
Zdaniem tego mieszkańca (prosi o anonimowość), ani zastępczyni burmistrza, która mieszka w okolicy, ani radni opozycji, nic nie robią, aby naprawić Zielną.
No to już robią.
Projekt uchwały w sprawie remontu Zielnej trafił na sesję Rady Miejskiej w Oławie 28 maja. Przedstawił burmistrz Tomasz Frischmann. Chodzi o dofinansowanie remontu, który już się rozpoczął.
- Proszę przybliżyć mieszkańcom, jak funkcjonuje remontowanie takich dróg i pomaganie powiatowi oławskiemu, a konkretnie - kiedy i w jaki sposób w tym przypadku wpłynął wniosek od starostwa powiatowego w sprawie udzielenia tej pomocy finansowej" - pytał radny Albert Zieliński z "Wszystko dla Oławy". - To był jakiś wspólny przetarg? Czy to był przetarg, który rozstrzygał Powiat, a następnie koszty były dzielone na poszczególne samorządy?
Burmistrz wyjaśnił, że dla dróg, które nie należą do miasta, całość procesu inwestycyjnego prowadzi zarządca drogi, w tym przypadku Powiat, a w jego imieniu Powiatowy Zarząd Drogowy. To on opracowuje dokumentację, on pewne rzeczy uzgadnia, przeprowadza przetarg, dzieli kwotę na pół i jeżeli Miasto chce uczestniczyć w realizacji tego zadania, to przekazuje pieniądze.
- Kiedy i w jaki sposób takie wnioski od innych samorządów do Miasta wpływają, kiedy wpłynął ten dotyczący tej konkretnej drogi? - kontynuował radny .
- Wnioski o remonty to raczej my wysyłamy do Powiatu, żeby takie rzeczy były robione - tłumaczy burmistrz. - Powiat w zależności od swojej sytuacji i możliwości takie elementy też kieruje w naszym kierunku. Coś, co wyszło nagle i szybko trzeba było zrobić, to remont zatoki autobusowej przed dworcem PKP.
Co do pytania, kiedy dokładnie wpłynął wniosek dotyczący remontu tej konkretnej drogi, burmistrz odpowiedział, że nie pamięta.
Radny Grzegorz Mierzwiak z KO zwrócił natomiast uwagę, że remont tej drogi obejmuje tylko dwukierunkowy odcinek drogi od ul. Ofiar Katynia do Dzierżonia, tymczasem według niego należałoby wypracować stanowisko w sprawie remontu tej drogi na odcinku między ul. Dzierżonia a Portową, który jest praktycznie drogą jednokierunkową: - Tam moim zdaniem jest krytycznie i pierwsze środki, by mieszkańcom żyło się lepiej, powinno się przerzucić właśnie na remont tego odcinka. Więc może warto się zastanowić, co jest bardziej zasadne i czy nie należałoby w pierwszej kolejności wyremontować odcinka od Portowej do Dzierżonia, bo tam droga jest tak wąska, że nie ma możliwości, aby jadące z przeciwnych stron auta się minęły. Jestem zdziwiony, że to nie ten fragment jest remontowany, tylko ten dwukierunkowy.
Odpowiadając radnemu burmistrz wyjaśnił, że w przypadku wąskiego odcinka tej drogi byłaby to przebudowa, a - co się z tym wiąże - inny typ dokumentacji i inwestycji, a uchwała o dofinansowaniu dotyczy remontu. - Odcinek, którego dotyczy projekt uchwały, jest naprawdę w fatalnym stanie i od lat mieszkańcy oraz radni zgłaszali potrzebę remontu tego odcinka - dodał.
Wśród nich była radna Ewa Polanowska z PiS, która kilka razy na wcześniejszych sesjach zgłaszała problem w imieniu mieszkańców. Jak mówiła, mieszkańcy są zadowoleni, że remont w końcu się rozpoczął i będzie tam bezpieczniej. Chociaż dopełnieniem całości byłoby też oświetlenie uliczne.
Głos w sprawie zabrała też wiceburmistrz Małgorzata Pasierbowicz, która mieszka w tej okolicy i - jak powiedziała - temat remontu tej drogi krąży w przestrzeni publicznej od lat. Nawiązując zaś do wspomnianego przez radnego Mierzwiaka "wąskiego gardła", powiedziała, że jest ono "wygodne" dla mieszkańców ul. Zielnej, którzy mieszkają praktycznie na terenie strefy przemysłowej, więc jeżeli to gardło zostanie uaktywnione, to mieszkańcy "nie będą mieli życia" - powiedziała: - Wówczas mijanie się na tej ulicy będzie powodowało zagrożenie także życia mieszkańców, bo chodniki są zastawione przez samochody, a ruch na tej drodze jest duży.
- Nie zdawałem sobie sprawy, że mieszkańcom zależy, by droga w tym miejscu była jak najwęższa, ale jeżeli oni tego chcą, to w pełni popieram i tematu nie ma - ripostował radny Mierzwiak.
Ciekawe, co na to mieszkańcy...
Za remontem drogi głosowało - 14 radnych, głosów przeciwnych nie było. Bartosz Gawlas jako jedyny wstrzymał się od głosu.

Tu już trwa remont

Ten odcinek nie będzie na razie remontowany

To charakterystyczne zwężenie jest - jak mówiła wiceburmistrz - "wygodne" dla mieszkańców ul. Zielnej

Tu się nie mieszczą dwa auta, a wjazd i zjazd z Portowej bywa kolizyjny

Napisz komentarz
Komentarze