Przypomnijmy, że jest tam problem z dojazdem dużych pojazdów dostawczych, które nie mają miejsca, aby odpowiednio wykręcić i podjechać do magazynu Biedronki. Zdaniem sąsiadów sklepu, jest tak od dawna i to nie ma związku z aktualnie prowadzonymi pracami modernizacyjnymi, co tłumaczył Krzysztof Pruciak, mieszkający obok i od lat walczący o prawidłowy dojazd tirów do Biedronki, bez niszczenia zieleni i krawężników.



- Tu były gazony z kwiatami, stał metalowy słupek, ale tiry wszystko zmiotły - pokazuje pan Krzysztof
Zgodnie z pierwotnym planem zagospodarowania tego terenu tiry dojeżdżały od strony ulicy Kilińskiego i wtedy było dobrze. Gdy to - z różnych powodów - stało się niemożliwe, jest obecny problem. Zdaniem mieszkańca ukończenie trwającego obecnie remontu niczego nie zmieni, bo miejsca na manewrowanie wielkimi pojazdami wcale nie przybędzie, wprost przeciwnie - sklep się powiększył, więc nawet gdy parking będzie już dostępny, gdy zajmą go klienci Biedronki, tamtędy tir także nie dojedzie do magazynu.
Innego zdania jest szefostwo sklepu, które szybko zareagowało na nasz tekst i nasze pytania - tłumaczy, że problemy są przejściowe i obiecuje, że po remoncie przeanalizuje wykorzystanie pojazdów lepiej dostosowanych do lokalnych warunków, w tym krótszych naczep ze skrętną osią, co sugerowali Krzysztof Pruciak i nasi czytelnicy w komentarzach.
Oto pełna odpowiedź Biedronki:
- Sklep Biedronka przy ul. Kilińskiego w Oławie jest obecnie w trakcie remontu, którego celem jest poprawa komfortu zakupów - informuje Jarosław Sosiński, starszy menedżer sprzedaży odpowiedzialny za sklep w Oławie. - Prace są na finiszu, a ponowne otwarcie placówki planowane jest na pierwszą połowę lipca. Tymczasowa organizacja placu budowy, w tym jego wygrodzenie, znacząco ogranicza możliwości manewrowania pojazdów obsługujących inwestycję. Pojazd widoczny na zdjęciach nie realizował standardowej dostawy do sklepu, lecz był związany z prowadzonym remontem i wyposażaniem placówki. Przepraszamy sąsiadów naszego sklepu za te niedogodności. Chcemy też podkreślić, że od lat reagujemy na sygnały mieszkańców dotyczące funkcjonowania tej lokalizacji. Między innymi dostawy zostały przeniesione na godziny popołudniowe, aby nie zakłócać wieczornego odpoczynku czy ciszy nocnej. Każde zgłoszenie było analizowane i nie pozostawało bez naszej reakcji. Po zakończeniu remontu sytuacja powinna wrócić do normy. Dodatkowo podczas zatowarowania sklepu po remoncie przeanalizujemy wykorzystanie pojazdów lepiej dostosowanych do lokalnych warunków, w tym krótszych naczep ze skrętną osią.
*
- Cieszę się, że jest jakaś reakcja - komentuje odpowiedź sklepu Krzysztof Pruciak. - Ale dobrze, aby szły za tym konkrety. Moja uwaga jest taka, że nie będę czekał, aż oni "po remoncie przeanalizują sprawę", tylko informuję, że gdy sytuacja z manewrowaniem tirów po chodnikach i zieleni się powtórzy, to sklep po prostu może mieć kłopoty z zatowarowaniem się przed planowanym otwarciem. Nie marzy mi się konflikt ani robienie uników, tylko rozwiązanie problemu.

Doświadczenie pokazało, że jedno auto zaparkowane przed domem na Małopolnej w Oławie może skutecznie zablokować dostawę towarów do tej Biedronki

Napisz komentarz
Komentarze