Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 9 sierpnia 2026 11:04
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wniosek o odwołanie przewodniczącego Mazurka nabiera mocy

- Teraz wniosek o odwołanie przewodniczącego jest mega zasadny - mówi radna Magdalena Ziółkowska, gdy okazało się, że przewodniczący RM "zataił przed radnymi nie jedno, a całe mnóstwo pism, co świadczy o celowym kneblowaniu informacji"
Wniosek o odwołanie przewodniczącego Mazurka nabiera mocy
- Teraz wniosek o odwołanie przewodniczącego jest mega zasadny - mówi radna Magdalena Ziółkowska, gdy okazało się, że przewodniczący RM "zataił przed radnymi nie jedno, a całe mnóstwo pism, co świadczy o celowym kneblowaniu informacji"
Podziel się
Oceń

Po ostatniej przed wakacyjną przerwą sesji Rady Miejskiej w Oławie radna Magdalena Ziółkowska z Koalicji Obywatelskiej złożyła wniosek o odwołanie z funkcji przewodniczącego RM Krzysztofa Mazurka z Prawa i Sprawiedliwości. Powód? Utrata zaufania. Przewodniczący nie poinformował radnych o rozstrzygnięciu nadzorczym wojewody, przez co, zdaniem Ziółkowskiej, zataił przed radnymi kluczową korespondencję. Tym samym pozbawił Radę kompetencji decydowania, co doprowadziło do całkowitej i nieodwracalnej utraty zaufania niezbędnego do pełnienia tej zaszczytnej funkcji. O sprawie pisaliśmy 2 lipca w 27 nr GP-WO.

Wraz z wnioskiem o odwołanie przewodniczącego RM radna Ziółkowska złożyła też drugi "o udostępnienie radnym rejestru całej korespondencji, jaka w tej kadencji RM wpłynęła do biura Rady, gdyż - jak uzasadniła - nie wiadomo, czy nie było więcej takich wiadomości, "o których przewodniczący nie informował radnych, chociaż powinien". 

*

Wykaz pism, o które wnioskowała radna otrzymała 23 lipca i - jak mówi -  jest przerażona, bo na liście 400 pism grubo ponad połowa to te, o których radni nie byli informowali w żaden sposób ani na sesjach w punkcie "komunikaty przewodniczącego", ani mailowo, tymczasem wiele z nich to sprawy ważne, w tym rozstrzygnięcia i decyzje wojewody dolnośląskiego.  

Wśród tych pism, jak się okazuje, jest też długa korespondencja dotyczącą ewentualnego naruszenia przez radną RM Karolinę Kaczor zakazu wynikającego z art. 24 f ust 1 ustawy o samorządzie gminnym tj. prowadzenia działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia gminy, zarządzania taką działalnością oraz reprezentowania jej. Chodzi o współpracę firmy MK Corps,  której radna Kaczor była prezesem, ze spółką miejską ZWIK w Oławie (pisaliśmy o tym w poprzednim, tj. 31. numerze GP-WO, w artykule "Karolina Kaczor rzuciła mandat. Dlaczego?). 

O tym, że wojewoda dolnośląski oczekuje wyjaśnień w takiej sprawie, radni oficjalnie od przewodniczącego rady dowiedzieli się dopiero na początku lipca tego roku, gdy wojewoda wysłał do przewodniczącego kolejne pismo w tej sprawie.        

Z udostępnionej radnej Ziółkowskiej korespondencji wynika natomiast, że pierwsze takie pismo przewodniczący Mazurek otrzymał już 26 marca 2025 roku. Co więcej, przeprowadził postępowanie wyjaśniające, które trwało kilka miesięcy, wiązało się z serią pism, jakie wpływały do biura rady i przewodniczącego, ale o żadnym z nich przewodniczący nie informował radnych. Tymczasem 31 marca pisemnie poprosił o wyjaśnienia radną Kaczor oraz spółkę miejską ZWiK w Oławie.   

Odpowiedź, ZWiK-u, którego 100%  właścicielem jest Miasto Oława, otrzymał 8 kwietnia. Brak w niej konkretnej odpowiedzi na zadane przez przewodniczącego pytania i oczekiwania. Co więcej, brak potwierdzenia czy też zaprzeczenia, że spółka MK Corps, o którą pyta przewodniczący, powołując się na pismo od wojewody, miała jakikolwiek związek ze ZWiK. Jest natomiast tłumaczenie, że przepis 24 f ustawy o samorządzie gminnym "nie dotyczy spółki prawa handlowego, jaką jest ZWiK spółka z o. o., dotyczy radnego samorządu gminnego". Dalej jest, że w spółce ZWiK żaden radny RM w Oławie nie zarządza działalnością spółki ani też nie jest jej przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności. Mając natomiast na uwadze zapisy ustawy Kodeksu Spółek Handlowych ZWiK nie może ujawniać tajemnic spółki. Jednocześnie informuje, że może udostępnić dokumenty spółki Radzie Nadzorczej, wspólnikom, a także w ramach innych przepisów, ale nie w trybie art. 24 f. I na tym koniec, czyli formalnie odpowiedź jest, ale... nic nie wnosi do sprawy i niczego nie wyjaśnia, bo - zdaniem ZWiK - to nie ich problem.  

Bardziej konkretna jest odpowiedź radnej Karoliny Kaczor, którą przewodniczący otrzymał na piśmie 14 kwietnia 2025. Radna potwierdza, że firma, w której pełni funkcję prezesa, realizowała zamówienie dla ZWiK. Odbywało się to na podstawie umowy zawartej przed 8 maja 2024 (a to wtedy, po złożeniu ślubowania, formalnie była już radną). - Nie można tym samym uznać, że współpraca została podjęta dopiero po tej dacie i tym samym nie może być rozpatrywana w związku z wykonywaniem przez mnie mandatu radnej RM w Oławie - czytamy w piśmie radnej Kaczor do przewodniczącego RM. 

Dalej radna pisze, że sprzedaż towarów i usług miała miejsce na rzecz ZWiK Sp.z o.o. w Oławie, który jest "odrębną od Miasta Oława osobą prawną, posiadającą własne mienie powstałe w wyniku działalności gospodarczej prowadzonej przez spółkę. Miasto Oława jest właścicielem udziałów składających się na kapitał spółki, jednak nie może być uznane za właściciela mienia spółki w pozostałej części". 

 W związki z tym, zdaniem radnej, stawiany jej zarzut w rozumieniu art. 24 f ustawy o samorządzie gminnym nie znajduje uzasadnienia. Co więcej, zobowiązania ZWiK nie były pokrywane z budżetu miasta, a wyłącznie ze środków finansowych spółki. 

Podsumowując radna "przyjmuje stanowisko, że zarządzana przez nią firma nie prowadzi działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego miasta Oława i nie zachodzi przesłanka z przywołanego przepisu ustawy o samorządzie gminnym"

Jednocześnie w tym samym piśmie radna informuje, że nie będzie kontynuować współpracy ze ZWiK: - Mając na względzie zasady bezstronności, przejrzystości oraz uczciwego sprawowania mandatu radnej podjęłam decyzję o niekontynuowaniu oraz niepodejmowaniu żadnej dalszej współpracy handlowej między KC Corps a ZWIK W Oławie. Decyzja ta podyktowana jest moją chęcią działania w sposób etyczny i odpowiedzialny wobec mieszkańców oraz uniknięcia jakichkolwiek wątpliwości co do przejrzystości wykonywania mandatu radnej. Z przykrością zauważam, że mój mandat dla części radnych stanowi przeszkodę, co znajduje odzwierciedlenie w treści złożonego zawiadomienia.

Na tym sprawa się nie kończy, bo z dalszej korespondencji wynika, że przewodniczący RM informował wojewodę o konieczności wydłużenia terminu wyjaśnienia sprawy "z uwagi na znaczny stopień skomplikowania oraz konieczności podjęcia dalszych czynności wyjaśniających". Z korespondencji wynika też, że w sprawę włączyła się sekretarz miasta Lilla Rzadkowska, która 29 kwietnia z upoważnienia burmistrza napisała pytanie/prośbę do prof. Jerzego Korczaka - znanego Oławianina, który specjalizuje się w prawie samorządowym - czy przygotowałby opinię prawną w poruszanym temacie. Odpowiedź była negatywna, bo profesor nie miał czasu, ale - jak wiemy z odpowiedzi, której udzielił nam w minionym tygodniu rzecznik wojewody - "w toku zgromadzonych wyjaśnień i oświadczenia złożonego przez radną Kaczor wojewoda nie znalazł podstaw do wszczęcia procedury wygaszenia radnej Kaczor mandatu", ale wprawa wracała do wojewody i przewodniczącego rady jeszcze dwa razy.     

  Gdy rozmawialiśmy o przebiegu sprawy z Krzysztofem Mazurkiem w minionym tygodniu,  powiedział nam, że nie informował radnych o pismach w omawianej sprawie, bo uznał,  że nie wydarzyło się nic, co by tego wymagało. - Wszczęcie wygaszenia mandatu nie nastąpiło, wojewoda uznał wyjaśnienia radnej, więc nie było o czym informować radnych - stwierdził. Dodał, też że pisma wpływające do biura rady nie są tajemnicą. Każdy radny, który się interesuje, może przyjść do Biura Rady i ma prawo przejrzeć korespondencję kierowaną do biura RM. 

Pytany o wniosek złożony przez radną Ziółkowską w sprawie odwołania go z funkcji przewodniczącego z powodu "zatajania korespondencji przed radnymi" mówi, że nie ma sobie w tej sprawie nic do zarzucenia: - Nie mam wiedzy prawniczej, by samemu o wszystkim decydować, więc często konsultuje się z radcami prawnymi i na tej podstawie podejmuję decyzje. Uważam, że powód, który stał się przyczyną do złożenia wniosku o odwołanie, jest nietrafiony, ale - jak dodaje Mazurek - każdy radny, partia opozycyjna ma takie prawo i nikt im tego prawa nie odbiera. 

Pod złożonym wnioskiem obecnie podpisało się osiem osób, będzie procedowany na sesji, a jaki będzie wynik głosowania - zobaczymy. Przypomnijmy, żeby odwołać przewodniczącego Radu Miejskiej w Oławie potrzeba bezwzględną większość składu rady w obecności co najmniej połowy radnych - przy pełnym składzie oławskiej RM na sesji oznacza to co najmniej 11 głosów za odwołaniem. 

*

Coraz więcej do zarzucenia przewodniczącemu ma natomiast radna Ziółkowska. - Jeżeli od początku kadencji do radnych nie trafiają pisma wpływające do Rady Miejskiej w Oławie, to nie jest kwestia przeoczenia czy przypadkowego błędu - mówi. - Mówimy o systemowym odcinaniu radnych od wiedzy, do której mieli pełne prawo. Powiedziałabym wręcz, że mamy do czynienia z celowym blokowaniem informacji. Trudno o bardziej jaskrawy przykład ograniczenia transparentności. Radni zostali pozbawieni dostępu do wiedzy niezbędnej do wykonywania swojego mandatu, co bezpośrednio uderza w prawo mieszkańców do pełnej i uczciwej reprezentacji. Tego rodzaju praktyki odbierają radzie jej rolę kontrolną i niszczą zaufanie do standardów działania lokalnego samorządu. Skoro rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody wpływa oficjalną drogą do Rady Miejskiej, zadaniem Przewodniczącego jest niezwłocznie przekazać je radnym.

A tak się nie stało i to nie jeden raz - jak twierdzi radna - dlatego też już dziś można się spodziewać, że dyskusja nad wnioskiem o odwołanie przewodniczącego na sierpniowej sesji będzie burzliwa. 

Przypomnijmy. To pierwszy wniosek o odwołanie przewodniczącego RM w Oławie z funkcji w tej kadencji, ale trzeci w historii Krzysztofa Mazurka w tej roli.        

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Pekińczyk 09.08.2026 09:49
Co do argumentacji przedstawionej przez exradną Kaczor o tym mieniu spółki to brzmi to jak brednie podsuwane przez darmową wersję chata GPT, nie warto marnować czasu na te głupoty. Ale w przypadku exradnej widać, że im więcej rzeczy wychodzi na jaw tym poziom kompromitacji rośnie wykładniczo. Mazurek reprezentujący obóz zdrady narodowej jakby miał odrobine honoru i poczucia godności to by ustąpił, ale to jest człowiek, który będzie na stanowisku "trwał", niezależnie od tego jak głęboko zapadnie się w błocie.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: marik Treść komentarza: 25 milionów to nawet może kredyt wziąć, Jelcz - Laskowice w przeciwieństwie do Oławy ma zdolność kredytową do wykonywania inwestycji. Oława przez szkodnictwo Frischmanna i BBS jest zadłużona pod korek i realizuje tylko to na co ktoś się zrzuci z zewnątrz. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:51 Źródło komentarza: Burmistrz Stajszczyk deklaruje: - Wybudujemy Centrum Kultury Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: Co do argumentacji przedstawionej przez exradną Kaczor o tym mieniu spółki to brzmi to jak brednie podsuwane przez darmową wersję chata GPT, nie warto marnować czasu na te głupoty. Ale w przypadku exradnej widać, że im więcej rzeczy wychodzi na jaw tym poziom kompromitacji rośnie wykładniczo. Mazurek reprezentujący obóz zdrady narodowej jakby miał odrobine honoru i poczucia godności to by ustąpił, ale to jest człowiek, który będzie na stanowisku "trwał", niezależnie od tego jak głęboko zapadnie się w błocie. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:49 Źródło komentarza: Wniosek o odwołanie przewodniczącego Mazurka nabiera mocy Autor komentarza: * Treść komentarza: Mylą się wam czasy. To nie komuna. Kto ma zadbać o wspólne, czyli nasze, dobro i trawniki? Bardzo dobrze, że dzwoni i informuje. To już nie te czasu, że jak jest państwowe to jest niczyje. Teraz jest nasze i jak o to nie zadbamy to nie będziemy mieli. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:41 Źródło komentarza: LIST: - Nikt nie zareagował na ten fakt Autor komentarza: mario Treść komentarza: za utrzymanie czystości na drodze odpowiada zarządca drogi i w razie czego obciąża sprawcę zdarzenia Data dodania komentarza: 9.08.2026, 09:39 Źródło komentarza: Zderzenie 3 aut przed mostem w Oławie. Robi się korek! Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Absolutny kabaret, ale powiatowa dala to na pierwszej stronie nie pytając skąd 25 milionów 😂 więc cel burmistrza osiągnięty 😂 Data dodania komentarza: 8.08.2026, 23:43 Źródło komentarza: Burmistrz Stajszczyk deklaruje: - Wybudujemy Centrum Kultury Autor komentarza: Waldek Treść komentarza: a co służby mają niby z nim zrobić? Mają związane ręce, Waldek ma niestety prawo siedzieć sobie na przystanku i śmierdzieć... oficjalnie nic nie mogą zrobić, ktoś by musiał nieoficjalnie zrobić z nim porządek Data dodania komentarza: 8.08.2026, 23:20 Źródło komentarza: Mężczyzna odmawia pomocy, a mieszkańcy nalegają
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama