- Niepokojące jest to, że sygnałów alarmowych w wielu miejscach nie słychać - mówił radny Marek Drabiński. - Rok temu na komisji bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego, której jestem członkiem, mówiliśmy, że sygnały alarmowe dźwiękowe na terenie miasta Oława nie wszędzie są dobrze słyszalne, mamy takie "czarne dziury". Na przełomie lipca i sierpnia był przeprowadzany test takich alarmów. Mieszkam na jednym z największych oławskich osiedli, czyli Sobieskiego, gdzie mamy 9 tys. ludzi, i nawet przy otwartym oknie w ogóle tych sygnałów nie słychać. Rok minął i nic się nie udało zrobić w tej materii...
- Miasto Oława zadeklarowało się, że następnym roku będzie zamontowanych 5-6 nowych syren alarmowych, które będą spełniały wszystkie wymogi i ta sytuacja się poprawi - zapewniał starosta Marek Szponar. - Jako Powiat też zamierzamy na następny rok złożyć odpowiednie wnioski o uzyskanie pieniędzy na kolejne syreny, aby ich zasięg oddziaływania w powiecie był jak najlepszy, największy. Teraz jesteśmy w trakcie podpisywania z komendantem powiatowym PSP w Oławie porozumienia pod kątem powiadamiania i jako Powiat przygotowujemy takie porozumienia z burmistrzami i wójtami z naszego terenu, aby stworzyć jeden wspólny system powiadamiania, praktycznie byłby "odpalany" jednym przyciskiem w całym powiecie.
Do dyskusji włączyła się wiceprzewodnicząca RP Anna Leszczyńska, która już wcześniej pytała, czy w galeriach, kinach oraz placówkach szkolnych podległych powiatowi syreny alarmowe są dostatecznie słyszalne, bo takie uwagi padały podczas obrad komisji bezpieczeństwa jeszcze w lutym tego roku. W odpowiedzi starosta odpowiedział jej, że do końca czerwca to zadanie będzie wykonane, a gminy wskażą miejsca, gdzie mają być syreny, aby były słyszalne. Starosta odpowiedział jej wtedy, że trwają też prace nad zawieraniem porozumienia wszystkimi samorządami.
- To kiedy konkretnie te porozumienia będą zawarte? - pytała na sesji radna Leszczyńska.
- W najbliższym miesiącu powinno być podpisane takie porozumienia, natomiast będzie ono obejmowało tylko istniejący stan, będzie to więc pokrycie sporej części powiatu, ale jeszcze nie całego ze względu na kosztu, bo jedna taka syrena to 50-70 tys. zł - tłumaczył starosta Marek Szponar u przypomniał, że niedawno sporo nowych syren uzyskała gmina Oława.

Napisz komentarz
Komentarze