Czego dotyczy projekt?
- To nie jest nowa ustawa „o IPN”, tylko zmiana dwóch obowiązujących aktów: ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz Kodeksu karnego - tłumaczy poseł Hreniak w mediach społecznościowych.
W skrócie chodzi o trzy rzeczy:
1. Odpowiedzialność karna za publiczne propagowanie ideologii Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii — na takiej samej zasadzie jak za publiczne propagowanie ideologii nazistowskiej, komunistycznej czy faszystowskiej (proponowany art. 256 § 1a Kodeksu karnego, kara do 3 lat pozbawienia wolności).
2. Doprecyzowanie ustawy o IPN, tak aby wprost obejmowała zbrodnie członków i współpracowników OUN i UPA oraz innych ukraińskich formacji kolaborujących z III Rzeszą. Projekt definiuje te zbrodnie jako ludobójstwo dokonane na terytorium II Rzeczypospolitej w latach 1943–1945 oraz inne czyny polegające na przemocy i terrorze wobec ludności polskiej i obywateli polskich innych narodowości. Chodzi o ochronę pamięci ofiar i o to, by negowanie i fałszowanie tych zbrodni nie pozostawało poza zasięgiem przepisów.
3. Zaostrzenie kar za nielegalne przekraczanie granicy przy użyciu przemocy, groźby lub podstępu (z 3 do 5 lat) oraz za organizowanie innym osobom nielegalnego przekroczenia granicy (z 8 do 12 lat).
W zbiórce podpisów pomagał posłowi radny jelczański Krzysztof Skrzydłowski.



Napisz komentarz
Komentarze