Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 08:00
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Pokój na trybunach, wojna na murawie

Podziel się
Oceń

Zaprzyjaźnieni kibice Orła Ząbkowice i MKS SCA Oława wspólnie dopingowali oba zespoły. Sentymentów nie było natomiast na boisku, gdzie walka trwała do ostatnich dramatycznych sekund i zakończyła się szczęśliwym zwycięstwem gospodarzy 2:1
Początek meczu, rozgrywanego w sobotnie przedpołudnie 14 kwietnia,  nie zapowiadał jednak końcowego dramatu, chociaż ząbkowiczanie byli bliscy zdobycia gola już w pierwszych sekundach, ale Dawid Gołdyn z czystej pozycji trafił w zewnętrzną część słupka oławskiej bramki. W 9 minucie z 25 metrów uderzył Łukasz Deneka, ale też nie miał szczęścia, bo piłka odbiła się od spojenia słupka z poprzeczką i wyszła na aut. Chwilę później oławianie przeprowadzili szybką kontrę, po której Mateusz Gancarczyk wpadł na pole karne i próbował dryblować, ale stracił piłkę. Nie opanowali jej jednak także obrońcy Orła i Dawid Lipiński mocnym strzałem z 8 metrów wpakował futbolówkę do bramki.             
Wydawało się, że po objęciu prowadzenia oławianie pójdą za ciosem. Kilka razy szarpnął po skrzydle Krzysztof Gancarczyk i po jego wrzutkach Lipiński był bliski podwyższenia wyniku. Te zrywy źle się jednak skończyły dla Krzysztofa, bo już w 25 minucie musiał opuścić boisko z powodu kontuzji mięśnia. To znacznie osłabiło siłę napędową MKS, z czego skwapliwie skorzystali gospodarze i w końcowych fragmentach pierwszej połowy stworzyli kilka groźnych sytuacji pod oławską bramką. Najlepszej nie wykorzystał w 31 minucie Damian Szydziak, przegrywając pojedynek sam na sam z Sebastianem Mordalem.
Ząbkowiczanie jednak dopięli swego zaraz po przerwie, za sprawą dwóch najstarszych i najbardziej doświadczonych graczy. Damian Okrojek popisał się dalekim podaniem spod linii bocznej do Piotra Woźniaka, a ten - nieupilnowany przez defensorów MKS - wyszedł na czystą pozycję i precyzyjnym strzałem z 12 metrów w długi róg pokonał Mordala.
Podrażnieni stratą bramki goście zdecydowanie zaatakowali i prawie do końca meczu trzymali ząbkowiczan na ich połowie, niczym w hokejowym zamku. Gospodarze tylko sporadycznie odgryzali się kontratakami. Goście seriami wykonywali rzuty wolne lub rożne, po których kotłowało się pod bramką Orła, ale piłka nie chciała wpaść do siatki.
To się srogo zemściło w doliczonym czasie gry. Po przypadkowej akcji ząbkowiczanie wywalczyli rzut rożny. Dośrodkowanie Krzysztofa Czachora przedłużył głową Łukasz Deneka, a Damian Szydziak, także głową, z pięciu metrów wpakował futbolówkę do oławskiej bramki.
- To drugi mecz w tym sezonie z ząbkowickim Orłem, który przegrywamy pechowo i niezasłużenie. Przez większą część pojedynku prowadziliśmy grę i momentami mieliśmy miażdżącą przewagę. Brakowało nam jednak skuteczności przy wykańczaniu akcji - mówił mocno rozgoryczony po zakończeniu spotkania pomocnik MKS Waldemar Gancarczyk.
Uradowany strzelec zwycięskiego gola dla Orła Damian Szydziak był innego zdania: - Chociaż rzeczywiście wygraliśmy z liderem dość szczęśliwie, to jednak zasłużenie, bo w przekroju całego spotkania stworzyliśmy więcej groźnych sytuacji podbramkowych niż nasi dzisiejsi rywale.
 
Więcej szczegółów z sobotniego pojedynku w Ząbkowicach Śląskich, także pełne pomeczowe komentarze przedstawicieli obu drużyn, wyniki innych spotkań i aktualna tabela III ligi - w najnowszym papierowym wydaniu „GP-WO”, które ukaże się w sprzedaży w środę 18 kwietnia.
*
Walka o awans do II ligi wciąż nie jest rozstrzygnięta. Po porażce w Ząbkowicach przewaga MKS na drugim w tabeli Promieniem Żary stopniała do sześciu punktów. W następnej kolejce jest szansa na powiększenie dystansu, bo lubuski zespół pauzuje, a oławianie grają u siebie z nie najlepiej spisującą się wiosną Ilanką Rzepin. Mecz ten odbędzie się nie jak wcześniej planowano w sobotę, tylko w niedzielę 22 kwietnia i nie ma statusu podwyższonego ryzyka, a to oznacza, że na oławski stadion będą wpuszczeni wszyscy chętni. W imieniu władz klubu i piłkarzy serdecznie zapraszamy kibiców z Oławy i okolic. Nasz zespół na pewno będzie chciał się zrehabilitować za ząbkowicką wpadkę.  
Nieco wcześniej, w środę 18 kwietnia, oławska drużyna zagra w Goszczu z miejscową Wiwą, występującą na co dzień we wrocławskiej klasie „O”. Stawką tego meczu będzie awans do finału okręgowego rozgrywek o Puchar Polski.
 
Tekst i fot.:
Krzysztof A. Trybulski
 
    
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Jak my mamy wam utrudniać pracę jak wy nic nie robicie. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 17:38 Źródło komentarza: Za utrudnianie strażnikowi pracy mandat 500 zł? Raczej nie u nas Autor komentarza: Referendum Treść komentarza: Oława ma 34 tys mieszkańców, on dostał 5,5 tys głosów w ostatnich wyborach (3 tys głosów mniej niż w poprzednich). Jak 16% to większość, to znak, że powinieneś rozważyć powrót do szkoły podstawowej. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 17:20 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: Wyborca Treść komentarza: Niestety jesteś w mniejszości. Większość Oławian oceniła jego wysiłki pozytywnie, dlatego wybrali go na burmistrza. Jeszcze się taki nie urodził, który by wszystkim dogodził. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 16:11 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: Wiarus Treść komentarza: To droga powiatowa więc wnioski kierować do Starosty. Przyznam szczerze, że również przydałaby się odnowa drogi do ul. Portowej i w końcu likwidacja tego zwężenia jednokierunkowego. Terenu tam nie brakuje, tam są zakłady więc ulica z prawdziwego zdarzenia by się przydała i nie ma tłumaczenia, że komuś tam przebudowa się nie podoba, to jest miasto, to jest droga publiczna więc parametry ulicy muszą być i wygoda dla każdego a nie tylko dla mieszkańca. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:40 Źródło komentarza: List w sprawie Zielnej - do wiceburmistrz Oławy Autor komentarza: * Treść komentarza: A dlaczego uważasz, że ten Bike Park nie będzie użytkowany? Myślę, że i pomysł doby i miejsce również. Żeby tylko wody polskie pozwoliły na tą inwestycję. Jeszcze nie powstał, a ty wyrażasz już jakieś negatywne opinie. To jest właśnie dokładnie inwestycja w zdrowie i bezpieczeństwo młodych ludzi. Sport w przyjaznym środowisku, a nie na betonie, asfalcie i ulicach. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 12:54 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027 Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: Nie głosowałem nigdy na Frischmanna i gdyby kandydował ponownie to też na niego nie zagłosuję, więc rozumiem, że teraz zwróci do budżetu tę część wypłaty, którą otrzymał z moich podatków? Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:20 Źródło komentarza: Oławski Bike Park - zwycięzca Budżetu Obywatelskiego 2027
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama