Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 05:54
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Powoli wychodzą na prostą

Podziel się
Oceń

Czarni Jelcz-Laskowice, występujący we wrocławskiej klasie okręgowej, od początku stycznia przygotowują się do rundy rewanżowej pod okiem nowego szkoleniowca, Andrzeja Buskiego. W zespole doszło do kilku zmian kadrowych
Do rundy wiosennej jelczanie przystąpią z czwartego miejsca, z ośmiopunktową stratą do lidera, KP Brzeg Dolny. Zapowiedzi przed sezonem były takie, że Czarni do ostatniej kolejki będą walczyć o awans do IV ligi. Po zimowych ubytkach kadrowych może być o to ciężko.
Z drużyną rozstał się środkowy obrońca Grzegorz Graf. Był jesienią podporą defensywy i strzelił kilka goli, m.in. w wygranym 2:1 spotkaniu z Polonią w Środzie Śląskiej. Teraz przeniósł się do KS Smolna, grającego w klasie "A". Jego partnerem w środku obrony był najczęściej Daniel Pawlak, który po półrocznym wypożyczeniu z trzecioligowego MKS SCA Oława, wrócił do tego klubu i tam powalczy o miejsce w wyjściowej jedenastce. Z Czarnymi pożegnał się również Bartosz Mierzwa, grający najczęściej na prawej obronie. Wrócił do KP Brzeg Dolny i będzie się starał o miejsce w zespole trenera Jerzego Szalińskiego.
Wciąż niewyjaśniona jest przyszłość najlepszego strzelca Czarnych w rundzie jesiennej, Pawła Łodygi. Wydawało się, że jego odejście z Jelcza-Laskowic jest przesądzone. Początkowo przymierzał się do czwartoligowej Strzelinianki, ale nie zaaklimatyzował się w tym klubie. Aktualnie trenuje w MKS Oława, zagrał w kilku sparingach. m.in. z Ruchem Zdzieszowice, AKS Strzegom i MKS Kluczbork.
Już żegnał się z Czarnymi Mateusz Kasprzycki, najlepszy zawodnik jelczańskiego klubu w ostatnich sezonach. Był bliski przejścia do LKS Stary Śleszów, a później do KS Łozina, ale ostatecznie wrócił do Jelcza-Laskowic. - W rundzie wiosennej na pewno będę zawodnikiem Czarnych - twierdzi Kasprzycki. - Nosiłem się z zamiarem odejścia, bo miałem atrakcyjne oferty ze Starego Śleszowa i Łoziny, ale nie chciałem
opuszczać tonącego statku. Spędziłem w tym klubie kilka lat i bardzo dobrze wspominam ten okres. Jeszcze przynajmniej na pół roku zostaję w Jelczu-Laskowicach. Nie myślę o przyszłym sezonie, bo nie chcę aż tak daleko wybiegać w przyszłość. Wiele rzeczy może się do tego czasu zmienić, dlatego jest to w tej chwili melodia przyszłości.
Z półrocznego wypożyczenia do Burzy Bystrzyca wrócił Krzysztof Bury. Z tego samego klubu dołączył do zespołu Miłosz Łebek, ale do załatwienia formalności jeszcze daleka droga. Z drużyną trenuje również Krzysztof Konon, który jesienią pełnił obowiązki grającego trenera w Czarnych. - Chcę się jeszcze poruszać, bo mam do tego zdrowie - mówi Konon. - Mam nadzieję, że pogodzę pracę zawodową, obowiązki trenera Świtezi Wiązów i grę w Jelczu-Laskowicach. Jeżeli trener Buski będzie mnie potrzebował, to jestem do jego dyspozycji.
Andrzej Buski wie, że czeka go ciężka runda. - Kiedy przychodziłem do drużyny, miałem do dyspozycji więcej zawodników - mówi. - W tej chwili bywa, że na treningu mam sześciu czy siedmiu, bo pojawiły się kontuzje, są obowiązki zawodowe i problemy z dojazdami. Do rozpoczęcia rozgrywek mamy jeszcze trochę czasu. Także liczę na to, że jeszcze ktoś do nas dołączy, a zawodnicy kontuzjowani będą w pełni sprawni. Spadek nam raczej nie grozi, o awans również będzie trudno, dlatego w tej rundzie skupiam się na budowie zespołu, na przyszły sezon.
Czarni rozegrali pierwszy sparing 29 stycznia, ze Świtezią Wiązów w Siechnicach, na sztucznej nawierzchni, przy temperaturze minus 15 stopni C. Zremisowali 1:1, a gola dla podopiecznych Buskiego strzelił Bartosz Paluch. 5 lutego jelczanie mieli grać w Brzegu z Burzą Bystrzyca, ale odwołano mecz z powodu fatalnych warunków atmosferycznych. Kolejnym sparingpartnerem była oleśnicka Pogoń, z którą Czarni przegrali 11 lutego 0:3. W ostatniej grze kontrolnej jelczanie rozgromili B-klasowe Zalesie Wójcice 13:3. Gole strzelili: Krzysztof Telatyński i Mateusz Kasprzycki - po 3, Krzysztof Konon i Patryk Kozina - po 2, Krzysztof Bury, Sławomir Kopek i Michał Sado - po 1.
W następnych grach kontrolnych Czarni zagrają z Różanką Wrocław i GKS Kobierzyce. Rundę wiosenną jelczanie wznowią w niedzielę 11 marca w Lubiążu, gdzie zmierzą się z miejscową Odrą.
 
Tekst i fot:
Mateusz E. Czajka
 
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: WawrzyniecTreść komentarza: Rondo ***** ***Data dodania komentarza: 17.03.2026, 20:26Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: NobelTreść komentarza: Marii Skłodowskiej-CurieData dodania komentarza: 17.03.2026, 20:23Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: symetrystaTreść komentarza: W Oławie jest jedna osoba, która bardzo pielęgnuje pamięć po Klementynie Sobieskiej - i brawo. Ale... nazywanie tego ronda? Serio - naprawdę, nie ma nic współczesnego, czego czym dziś może się pochwalić Oława. Oczywiście obecny samorząd za dużo sukcesów nie ma... ale jednak coś tam w Oławie się działo. Choćby bohaterów walczących z powodzią 1997. Czy na przykład uhonorować Stowarzyszenie Tęcza. Choć z drugiej strony jak patrzę na to rondo to najbardziej adekwatne byłoby "betonowe rondo" albo rondo imienia samotnej ławeczki na której nikt nie siada...Data dodania komentarza: 17.03.2026, 19:46Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: *Treść komentarza: Powtarzasz się jak zdarta płyta, a nawet za pierwszym razem ten tekst nie był zabawny. Żenada Gosia, żenada. Przestań się podszywać.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:44Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: *Treść komentarza: Rozumiem, że to oficjalne stanowisko tzw. Oławskiej opozycji, bo nie wierzę, że jesteś aż tak inteligentny, żeby wydalić z siebie tekst „telefon dyscyplinujący z gazety do redakcji”. Musi to być głos tzw. Oławskiej opozycji. ŻenadaData dodania komentarza: 17.03.2026, 18:34Źródło komentarza: A może Rondo Nadziei? Albo ks. Stanisława Bijaka? Piszcie w komentarzach swoje propozycje...Autor komentarza: .Treść komentarza: Nie rozumiem po co. Przed mostem duży parking pod chińczykiem, potem parking przy schronisku, a na koniec parking przy blokach mieszkalnych. Psy nawet będą zadowolone z dłuższego spacery. Czy dla garstki psiarzy jest sens wydawać kasę na parking na takim zadupiu?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:29Źródło komentarza: Potrzebny parking przy wybiegu dla psów
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama