Siecieborowice
Ponad 20 cm średnicy!
Pierwszy raz przydarzyło się to dwa lata temu. Witwicki spostrzegł dwie wielkie purchawki, a po zważeniu okazało się, że jedna miała 70 dag, a druga ponad 50. Dokładnie w tym samym miejscu wyrósł teraz następny gigant.
- Jakiś tydzień temu zobaczyłem, że coś białego sterczy z trawy - opowiada Witwicki. - Przykryłem trawą, żeby łebki nie rozwaliły, i obserwowałem. Urosła dwa razy taka, jak była.
Grzyb prezentuje się okazale, ma ponad 20 cm średnicy, ale potrawy z niego raczej nie będzie. - Ponoć to jest jadalne, ale ja nigdy nie ryzykowałem - przyznaje. - Mam coś lepszego. Właśnie wróciłem od siostry z lubuskiego z pełnymi koszami podgrzybków i prawdziwków.
(xa)







Napisz komentarz
Komentarze