Wszyscy jechali zdecydowanie za szybko. Poza obszarem zabudowanym, gdzie obowiązuje 90 km/h, pędzili ponad 140 km. Jeden z mężczyzn tłumaczył, że chciał się pościgać po krajowej 94, a 72-letni właściciel toyoty, że zamyślił się i nie wiedział, że rozwinął taką prędkość.
Pamiętaj – szanując prawo drogowe zadbasz o bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg, a rozsądek i zasada ograniczonego zaufania będzie receptą na szczęśliwe dotarcie do celu.


Napisz komentarz
Komentarze